Radni miejscy na minionej sesji przyjęli zmiany w budżecie na rok 2017, w tym m.in. dotyczące utrzymania świetlic wiejskich. Łączny koszt wydatków bieżących oszacowany został na ponad 50 tys. złotych. Na posiedzeniu komisji wspólnych Rady Miejskiej Okonka, przy okazji omawiania tego punktu, skarbnik Janusz Mliczak zwrócił jednak uwagę, że jest to niewystarczająca kwota w sytuacji, gdy nastąpią awarie, jak chociażby w przypadku świetlicy w Brokęcinie, gdzie w styczniu zepsuła się instalacja centralnego ogrzewania. Sytuacja jest na tyle poważna, że niezbędna będzie jej odbudowa. Ponadto skarbnik zaznaczył, że z tym obiektem są problemy już od dłuższego czasu.
Uważamy, że to nie jest przypadek, nie można tutaj jednak nikogo posądzać o złośliwość
Reklama
– mówił J. Mliczak. Mimo to na kanwie tych wydarzeń skarbnik zaproponował radnym stworzenie systemu motywacyjnego dla mieszkańców posiadających tego typu obiekty. Dobre gospodarowanie, troska i zaangażowanie społeczności zmniejsza bowiem nakłady finansowe. Tam gdzie tego nie ma, gmina ponosi duże wydatki i tym samym zamiast wspomóc tych zaangażowanych, remontuje miejsca, gdzie tak naprawdę niewielu na nich zależy. Stąd pomysł utworzenia systemu, który miałby zmobilizować do dbałości o świetlice wszystkich. Propozycja jest obecnie w fazie koncepcji.
Dyskusję na ten temat zakończyła burmistrz Małgorzata Sameć. Prosząc, aby nie zostało to odebrane w taki sposób, że w tych miejscowościach, gdzie dofinansowanie jest mniejsze, mieszkańcy źle działają. Gmina wie, jakie są potrzeby w poszczególnych wsiach i cały czas ma to na uwadze. Obecnie priorytetem jest jednak dostosowanie tych obiektów, których stan nie pozwala na odpowiednie użytkowanie. W dalszej kolejności będą przeprowadzane prace w pozostałych świetlicach. Wszystkiego od razu nie da się zrobić. Zaangażowanie mieszkańców jest natomiast uzasadnione ekonomicznie, bo niewątpliwie sprzyja temu, że mimo wielu problemów obiekty te funkcjonują całkiem dobrze.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
A świetlica wiejska w Podgaju to... nie istnieje bo nie można jej odzyskać, ani przekształcić gminnych budynków na ten cel. Przypominam wiejski "klub" w którym mieściła się kiedyś świetlica został sprzedany pod działalność handlową Państwa Korbanków.
...Prawda, zgadzam się z barbie. W okolicach Słupska, wiochach popegeerowskich piękne świetlice: sala, zaplecze z wyposażoną kuchnią, a w gminie Złotów? Jedna wielka lipa! Paniska się prezentują przy kawałkach chodnika- jakie to wielkie przedsięwzięcie i szczęście dla szarej masy. Wstyd!
Nawet nie chce mi się pisać że jest mi żal to czytać ! ! ! Gminy z Zachodniopomorskiego: Debrzno, Czarne mają takie wypasione świetlice na wioskach gdzie nawet 200-300 osób nie mieszka. Tam ludzie co władają gminą wiedzą po co siedzą na stołku, że ich praca przekłada się na bogactwo gminy a nie na napchany portfel i obsadzaniu swoich ziomków na stanowiskach jak tutaj. Może "CI" z magistratu zrobiliby sobie jednego dnia wycieczkę na wiochy w stronę Człuchowa i wzięliby przykład jak rządzić gminą. Każda wioska ma świetlicę współfinansowaną przez Unię Europejską, koszt każdej przekroczył 200 000, 00 zł i tam są ludzie aby wydrapać na to od unii kasę, napisać biznes plan. A w Okonku??? Nawet na remonty mostów kasy nie potrafią zabezpieczyć :) :D J
W gminie na pewno sa malarze, murarze i hydraulicy. Włodarz kupuje materiały i skrzynkę wódki reszta/specjalistów na ochotnika rusza do pracy na rzecz gminy. Po zakonczonych robotach impreza i połowa kasy w kieszeni i robota wykonana.
A świetlica wiejska w Podgaju to... nie istnieje bo nie można jej odzyskać, ani przekształcić gminnych budynków na ten cel. Przypominam wiejski "klub" w którym mieściła się kiedyś świetlica został sprzedany pod działalność handlową Państwa Korbanków.
...Prawda, zgadzam się z barbie. W okolicach Słupska, wiochach popegeerowskich piękne świetlice: sala, zaplecze z wyposażoną kuchnią, a w gminie Złotów? Jedna wielka lipa! Paniska się prezentują przy kawałkach chodnika- jakie to wielkie przedsięwzięcie i szczęście dla szarej masy. Wstyd!
Nawet nie chce mi się pisać że jest mi żal to czytać ! ! ! Gminy z Zachodniopomorskiego: Debrzno, Czarne mają takie wypasione świetlice na wioskach gdzie nawet 200-300 osób nie mieszka. Tam ludzie co władają gminą wiedzą po co siedzą na stołku, że ich praca przekłada się na bogactwo gminy a nie na napchany portfel i obsadzaniu swoich ziomków na stanowiskach jak tutaj. Może "CI" z magistratu zrobiliby sobie jednego dnia wycieczkę na wiochy w stronę Człuchowa i wzięliby przykład jak rządzić gminą. Każda wioska ma świetlicę współfinansowaną przez Unię Europejską, koszt każdej przekroczył 200 000, 00 zł i tam są ludzie aby wydrapać na to od unii kasę, napisać biznes plan. A w Okonku??? Nawet na remonty mostów kasy nie potrafią zabezpieczyć :) :D J