Reklama

Winni 700 tys. zł

07/01/2013 00:00
Mieszkań komunalnych wciąż za mało. Lista oczekujących jest długa

Taką kwotę na koniec października 2012 roku winni byli lokatorzy zamieszkujący lokale komunalne administrowane przez Zakład Gospodarki Mieszkaniowej w Jastrowiu. I co gorsze 700 tysięcy złotych jest to kwota niezapłaconych czynszów i opłat bez odsetek.

Rekordzistą w tym niechlubnym rankingu jest lokator zadłużony na ponad 30 tysięcy złotych. Tymczasem lista osób oczekujących na wolne mieszkanie zamyka się liczbą 23 rodzin. Lokale zajmują dłużnicy, a ci którzy teoretycznie mogliby płacić za ich wynajem, nie mogą ich otrzymać.
[[reklama]]
Wyroków więcej, eksmiji mniej

Sytuacja mieszkaniowa w Jastrowiu jest trudna. Przyznaje to dyrektor Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej Janina Haweto i dodaje, że zarządzanie komunalnymi nieruchomościami to nieustanna układanka.

Jedyną szansą na odzyskanie wolnego lokalu lub odzyskanie zaległych należności jest wyrok eksmisji lokatora bez brawa do lokalu, a to długi i nie zawsze zakończony powodzeniem proces.

W 2012 roku miało miejsce piętnaście spraw o opróżnienie lokalu, o które w sądzie występował Zakład Gospodarki Mieszkaniowej w Jastrowiu. Trzy sprawy zakończyły się wyrokiem eksmisji bez prawa do lokalu, pozostałe przyznawały eksmitowanemu prawo do lokalu socjalnego. Jedna eksmisja odbyła się dobrowolnie. Lokatorzy przeprowadzili się do lokalu tymczasowego. - Ludzie zdali sobie sprawę, że przedłużając sytuację będą pogłębiali długi i pogarszali swoją sytuację finansową - mówi dyrektor Janina Haweto. Dwie pozostałe eksmisje nie zostały jeszcze wykonane z uwagi na brak lokali tymczasowych oraz skomplikowaną sytuację rodzinną eksmitowanych. - W gminie brakuje lokali socjalnych, co znacznie komplikuje wykonanie wyroków z prawem do lokalu socjalnego - wyjaśnia Janina Haweto i dodaje, że w 2012 roku mimo to przeprowadzono trzy eksmisje do lokali socjalnych. - Niestety musimy tak działać, by zapewnić możliwość działalności zakładu tj. bieżących remontów i napraw zasobów mieszkalnych oraz bieżących płatności dla dostawcy usług komunalnych. - Bywa, że w miesiącu przygotowujemy dwa pozwy o eksmisję, ale jest to długotrwała procedura. Zaczyna się od kilku wezwań do zapłaty, jeśli dłużnik nie reaguje po 30 dniach wysyłamy wypowiedzenie umowy najmu. Często staramy się pomóc lokatorom rozkładając zaległość na raty. W ostateczności sprawa kierowana jest do sądu. Bywa, że dopiero wezwanie na rozprawę do sądu zmusza lokatora do podjęcia działań w celu rozpoczęcia spłaty zaległości. Do tego trzeba doliczyć podpisywane w sądzie ugody z lokatorami na ratalną spłatę zaległości. Jednak nie zawsze lokatorzy dotrzymują warunków ugody - mówi dyrektor Haweto.
[[nowa_strona]]
Prawo za zarządcą

Na etapie konsultacji są zmiany w ustawie o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie kodeksu cywilnego oraz zmianie niektórych innych ustaw. Jedną z ważniejszych proponowanych zmian jest wprowadzenie dla gmin obowiązku zawierania umów na czas oznaczony, nie krótszy jak rok i nie dłuższy niż 5 lat oraz możliwość weryfikacji przez gminę dochodów najemców, co pozwoli na zaspokajanie potrzeb mieszkaniowych osób rzeczywiście niebędących w stanie samodzielnie zapewnić sobie mieszkania (osoby ubogie, osoby opuszczające dom dziecka, itp.). Ponadto proponowane jest wprowadzenie rozwiązań szczególnych w stosunku do przepisów ustawy Kodeks cywilny dotyczących wstąpienia w najem po śmierci najemcy (małżonek, dzieci najemcy, inne osoby, które pozostawały we wspólnym pożyciu z najemcą, będą mieli roszczenie o zawarcie umowy najmu wskazanego lokalu, jeżeli spełniają kryteria dochodowe ustalone przez wynajmującego w tym wypadku gminę). - Do tej pory z mocy prawa spadkobierca przejmował najem - wyjaśnia Janina Haweto. - Jeśli zmiany wejdą w życie nie będzie to już tak oczywiste. Zdarzają się sytuacje, kiedy ludzie nie mieszkają ze sobą, ale po śmierci bliskiej osoby wracają do lokalu, gdyż to mieszkanie im się należy. Kolejna proponowana zmiana w ustawie ma wprowadzać możliwość rozwiązania umowy najmu lokalu w sytuacji gdy najemca posiada już tytuł prawny do innego lokalu nie tylko w tej samej miejscowości, ale również w miejscowości pobliskiej. - Bywa tak, że osoba wynajmuje u nas lokal, ale jest także właścicielem innego mieszkania w gminie lub poza gminą. Zmiana wprowadza pojęcie miejscowości pobliskiej, nie zawężając terenu do gminy. Jeśli ktoś będzie miał taki lokal, nawet poza granicami gminy, to nie będzie mógł starać się o lokal komunalny.

A. Głyżewska-Klofik
[[reklama]]

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości