O potrzebie remontu na Kopernika mówi się od dłuższego czasu. W tym roku przy części ulicy kładziono nowy chodnik. Wykonanie tej inwestycji także wzbudziło w tamtym czasie wątpliwości. Padły pytania m.in. o to, dlaczego już wtedy inwestycji nie wykonano kompleksowo, a więc uwzględniając jednocześnie wylanie nowej nawierzchni drogi. Tym bardziej, że jest ona krótka, ma zaledwie kilkadziesiąt metrów. Podkreślano, że wykonanie jedynie chodnika, zerwanie dotychczasowej nawierzchni ulicy i pozostawienie sypkiej nawierzchni jeszcze bardziej pogorszyło stan drogi. Burmistrz, który przyznał wtedy, że będzie zabiegać o umieszczenie inwestycji w budżecie 2018 roku wyjaśnił, że na tamten moment miasto nie podejmowało się wykonania nawierzchni drogi, gdyż projekt inwestycji nie obejmował takich prac. Podkreślał też, że w remoncie drogi chodzi nie tylko o samo wylanie nawierzchni, ale o szerszy zakres uwzględniający m.in. kwestie związane z odprowadzaniem wody deszczowej.
W ostatnich dniach sprawa nabrała rozpędu. Być może również dlatego, iż ze wstępnych rozmów między burmistrzem a radnymi na temat inwestycji planowanych na 2018 rok (o których informowaliśmy na naszych łamach w ostatnim czasie) wynikało, że takie zadanie może nie być uwzględnione wśród przyszłorocznych.
Nie zdawałam sobie sprawy, że na Kopernika jest aż taki problem. W październiku, gdy zaczęły się intensywne opady, dzwonili do mnie mieszkańcy, że woda wdziera im się na posesje
– wyjaśnia radna Agnieszka Jęsiek–Barabasz, która na ostatniej sesji Rady Miejskiej Złotowa zabrała głos w tej sprawie, zarówno w imieniu swoim jak i nieobecnego Krystiana Cichańskiego. Przeczytała ich pismo skierowane do burmistrza.
Dokument wystosowano w imieniu grupy mieszkańców nieruchomości zlokalizowanych w sąsiedztwie parkingu przy ul. Kopernika 3 oraz pacjentów korzystających z usług medycznych świadczonych w znajdujących się w tym rejonie gabinetów lekarskich. Radni wnieśli w piśmie o pilną realizację inwestycji związanej z budową nawierzchni asfaltowej, wraz z odprowadzeniem wód opadowych, stanowiącej dojazd od ul. Kopernika do przychodni lekarskiej, wspomnianego parkingu oraz do prywatnych posesji, w których również świadczone są usługi medyczne. Jak podkreślili A. Jęsiek–Barabasz i K. Cichański, długość odcinka to zaledwie około 50 metrów, w związku z tym przybliżone koszty inwestycji, z uwzględnieniem dokumentacji projektowej, powinny zamknąć się w kwocie 60 tys. zł.
„Na sfinansowanie tego zadania proponujemy przeznaczyć środki bieżące budżetu miasta”
– piszą wspomniani radni.
W jego dalszej części podkreślają, że realizacja wniosku stała się koniecznością powstałą w konsekwencji wspomnianych na początku prac inwestycyjnych, dotyczących budowy placu zabaw oraz utworzenia utwardzonych miejsc parkingowych.
W ramach tych prac teren został zmodyfikowany w taki sposób, że wody opadowe tworzą ogromnych rozmiarów zastoiny błota i wody, której nadmiar przedostaje się na teren prywatnych posesji
Reklama
– radni załączyli do pisma zdjęcia (jedno z nich powyżej).
„Należy podkreślić, iż poza mieszkańcami i pacjentami, z przedmiotowego terenu, niekiedy kilkakrotnie w ciągu jednej doby, korzystają karetki dowożące chorych do zlokalizowanych tu placówek medycznych, co sprawia, iż niniejszy wniosek ma charakter szczególny. Związany jest bowiem z zapewnieniem niezbędnych warunków do transportu osób chorych, w tym dzieci dowożonych z Oddziału Dziecięcego Szpitala Powiatowego w Złotowie do specjalistów: pediatry–alergologa, stomatologa i okulisty, świadczących usługi na podstawie kontraktów z Narodowym Funduszem Zdrowia”
– podkreślają radni Jęsiek–Barabasz i Cichański. Po odczytaniu na sesji pisma radna dodała, że z powodu zalanej wodą ulicy w ostatnim czasie nie odbierano przy niej śmieci, problemy z dojazdem mieli też listonosze i kurierzy, a utrudnienia w szczególny sposób dotykają kobiet z wózkami.
Jeśli okazałoby się to możliwe, najlepiej byłoby, zdaniem inicjatorów pisma, aby pieniądze na zadanie znaleźć jeszcze w tegorocznym budżecie, a jeśli nie, przeznaczyć pulę w ramach przyszłorocznych inwestycji miejskich. Zdaniem Agnieszki Jęsiek–Barabasz krótki czas pozyskania tylu podpisów pod wnioskiem (w ich zbieranie włączyli się przede wszystkim lekarze) jest najlepszym dowodem potrzeby wykonania nowej nawierzchni.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Za "parę groszy" można na razie wybudować odcinek deszczówki. Tylko nie wiem, czy w Kopernika takowa jest?!
Problem ten winien być rozwiązany niezwłocznie, w ramach bieżącego utrzymania dróg. W grę wchodzi około 150 m. Nic innego tylko do dzieła szanowny gospodarzu miasta.
A co z dokończeniem ulicy Spacerowej?Sto kilkadziesiąt metrów i na etapy dzielone? Czyste szlaeństwo?
Ten sam problem jest na ulicy Garncarskiej (na rogu szkoły językowej). Problem został zgłoszony Burmistrzowi. Jeżeli sprawa nie zostanie rozwiązana, mieszkańcy nowo wybudowanego budynku wystąpią o odszkodowania. Niedowiarków zapraszam, niekoniecznie w porze deszczowej.
50 metrów skandalu! Wstyd!
Za "parę groszy" można na razie wybudować odcinek deszczówki. Tylko nie wiem, czy w Kopernika takowa jest?!
Problem ten winien być rozwiązany niezwłocznie, w ramach bieżącego utrzymania dróg. W grę wchodzi około 150 m. Nic innego tylko do dzieła szanowny gospodarzu miasta.
A co z dokończeniem ulicy Spacerowej?Sto kilkadziesiąt metrów i na etapy dzielone? Czyste szlaeństwo?