Reklama

Wojna o zabytek, kary dla właścicieli

23/01/2019 07:00

Już nie tylko inspekcja budowlana próbuje wymóc naprawy w willi Iwańskiego, ale też sąd i prokuratura podjęły działania wobec właścicieli nieruchomości.

Od kilku miesięcy informujemy o tej sprawie. Powiatowa Inspektor Nadzoru Budowlanego Ewa Radeberg oczekuje działań naprawczych od właścicieli zabytkowego obiektu, tym bardziej, że bezskuteczne okazały się ich próby odwołania od nakazów i kary finansowej, wydanej przez PINB. Łącznie nałożyła ona na współwłaścicieli 20 tys. zł grzywny.

– Właściciele złożyli zażalenie na moją karę, ale w wyższej instancji utrzymano ją w mocy, nakazano zapłacić karę i wykonać prace naprawcze – mówi Ewa Radeberg, podkreślając, że termin na zrealizowanie prac i uiszczenie należności minął. PINB podkreśla, że właściciele mogą jeszcze odwoływać się dalej w kwestii samej finansowej kary, ale konieczność wykonania napraw jest zasądzona ostatecznie.

Reklama

Sąd dołożył karę

To nie jedyne w ostatnich miesiącach działania, wykonane przez inspekcję budowlaną w celu wyegzekwowania czynności ze strony właścicieli willi Iwańskiego. PINB zgłosiła też sprawę do organów ścigania, pod kątem możliwości popełnienia przestępstwa poprzez zaniechanie konserwacji i działań naprawczych. Efektem był akt oskarżenia wobec właścicieli, skierowany przez Prokuraturę Rejonową w Złotowie do miejscowego sądu rejonowego. Wystosowano zarzuty z zakresu prawa budowlanego. W Sądzie Rejonowym w Złotowie zapadły wyroki wobec współwłaścicieli, chociaż jeden z nich nie jest prawomocny. Efektem sądowego postępowania są kolejne finansowe kary.

– Właścicielom zarzucono przestępstwo z artykułu 91a Ustawy Prawo Budowlane, chodzi o zaniechanie bieżącej konserwacji, napraw i zabezpieczenia dachu, kominów i tynków – mówi Marcin Dziamski, prezes złotowskiego sądu. Wyrokiem nakazowym każdemu z właścicieli wymierzono karę grzywny w kwocie 10 tys. zł oraz obciążono ich kosztami postępowania i opłaty sądowej. Współwłaściciele złożyli sprzeciw od tego wyroku, przy czym sprzeciw jednego z nich został uznany za bezskuteczny i jest już prawomocny, natomiast w przypadku drugiego sprawa będzie się jeszcze toczyć, stąd w tym zakresie wyrok nakazowy stracił moc.

Reklama

Rozbiórka byłaby złamaniem prawa

Wyrok nakazowy, czyli taki, który zapadł na posiedzeniu sądu bez udziału stron, a z którego treść dostarczono stronie. Ma ona prawo do odwołania poprzez pisemne złożenie sprzeciwu i takie też skuteczne odwołanie złożył jeden ze współwłaścicieli. Sprzeciw spowodował, że wyrok nakazowy stracił moc i odbędzie się rozprawa, na której będzie rozpoznawana sprawa. Wspomniany wyrok sądu skutkuje jedynie możliwością zastosowania finansowej kary, nie powoduje zobowiązania do innych czynności właścicieli.

– Inspektorat nadzoru budowlanego będzie musiał zastosować określone środki – mówi prezes Dziamski, podkreślając jednak, że nie wykonując czynności naprawczych właściciele podejmują duże ryzyko.

Reklama

– Każdy, kto ma nieruchomość i o nią nie dba, musi liczyć się z tym, że komuś może coś spaść na głowę i wtedy problem zrobi się o wiele większy – zaznacza.

Ewa Radeberg przypomina, że konieczność wykonania napraw jest przesądzona.

– Postanowienie jest ostateczne. Dla mnie to informacja, że mogę dalej prowadzić czynności w celu wyegzekwowania tych działań – podkreśla PINB.

– Jedyne co mogę w tej chwili zrobić, to zawiadomić organy ścigania, że pomimo nałożonych obowiązków i przeprowadzonego postępowania egzekucyjnego zobowiązani nie wykonali tych obowiązków. Uchylają się od tego – dodaje. Przypomina też, że właściciele podejmowali próby otrzymania pozwolenia na rozebranie obiektu, ale konserwator zabytków odmówił zgody.

Reklama

– Każde wkroczenie z pracami rozbiórkowymi będzie złamaniem prawa – zaznacza.

Piotr Steffen

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gość 2019-01-23 08:19:42

    miasto niech odkupi i samo wyremontuje, skoro im tak zależy na zabytku

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2019-01-23 09:47:07

    Klasyczny przykład gdy gołodoopcy przejmą jakiś majątek i nie mając kasy kombinują jak koń pod górę by na tym zarobić. W takich przypadkach Skarb Państwa powinien przejmować zabytkowe obiekty za symboliczną złotówkę.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2019-01-23 10:12:30

    cukierek wyciągaj drobne i remontuj

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości