Kilka lat od wejścia ustawy śmieciowej wciąż mamy problem. Odpady są w lasach i rowach, zalegają też centra wsi. Uwagę na ten problem zwraca sołtys Wielkiego Buczka.
Mieszkańcy stawiają śmieci obok pojemników na plastik i szkło, a pracownicy MZUKu ich nie zabierają. Skoro już przyjeżdżają, to powinni sprzątnąć te pozostałe śmieci także
– twierdzi Ryszard Glugla. Mieszkańcy płacą za usługę i chcą mieć ją wykonaną należycie. Prezes Miejskiego Zakładu Usług Komunalnych w Złotowie, który zbiera odpady segregowane na terenie gminy Lipka, ma pewne zastrzeżenia.
Moi pracownicy mają obowiązek zabrać wszystkie śmieci, pod warunkiem, że są to odpady selektywne. Samochód jedzie z terenu prosto do Regionalnej Instalacji Przerobu Odpadów Komunalnych w Stawnicy i nie może być na nim innych śmieci niż segregowane do odzysku
– Jacek Fertikowski zauważa, że przy pojemnikach na plastik i szkło znaleźć można niemal wszystkie rodzaje odpadów. Łącznie z gruzem, starymi umywalkami czy telewizorami.
To sami mieszkańcy nie przestrzegają zasad. Myślę, że sołtysi, zamiast tylko narzekać, powinni ich dyscyplinować
Reklama
– proponuje prezes. Nie twierdzi, że jego podwładni nie mogą popełnić błędu, ale zamontowane na śmieciarkach kamery ryzyko to mają minimalizować.
Problem jest poważniejszy niż by się mogło wydawać. Skoro bowiem ktoś podrzuca pod pojemnik na butelki pet inne śmieci, to możliwe, że nie ma umowy na odbiór odpadów albo zadeklarował zaniżoną liczbę osób w gospodarstwie i ma zbyt mały pojemnik.
Nie sposób zweryfikować, czy deklarowana przez właściciela nieruchomości ilość osób w domu jest prawdziwa
– mówi J. Fertikowski.
Jednak między ilością mieszkańców podawaną przez Główny Urząd Statystyczny a tą w deklaracjach śmieciowych jest zbyt duża różnica.
Przykładem oszczędzania na opłatach za śmieci są tzw. nieruchomości niezamieszkane jak sklepy, firmy, szkoły. Składają one deklaracje od pojemnika – wskazują np., że chcą kosz 240 l z częstotliwością opróżniania go dwa razy w miesiącu, a w rzeczywistości wytwarzają śmieci znacznie więcej. MZUK zna takie przypadki.
Powinna być tam minimalna ilość śmieci, a jest spora, stąd pewnie to podrzucanie odpadów pod gniazda selektywnej zbiórki i w inne miejsca
Reklama
– uważa prezes spółki komunalnej. To pokazuje, jak dziurawy jest system zbiórki odpadów w Polsce.
Dlatego Jacek Fertikowski ponawia swoją propozycję, by zmienić sposób naliczania opłat za odbiór odpadów: z liczbowego (płacimy 9,50 zł od osoby przy segregowaniu i 15 zł przy braku segregacji) na ten uzależniony od zużycia wody. Możliwość manipulacji byłaby mniejsza.
Ustawa zakłada cztery sposoby naliczania opłat: od powierzchni lokalu, ilości nieruchomości, ilości osób i od zużycia wody. Spośród nich ten ostatni wydaje się najbardziej sprawiedliwy i będziemy w tym roku zastanawiać się nad jego wprowadzeniem
Reklama
– informuje kierownik biura Związku Gmin w Krajny w Złotowie Andrzej Ruta, przy czym zaznacza, że dotyczyłby to nieruchomości będących w zarządzie spółdzielni lub wspólnot mieszkaniowych.
A co z problemem zgłaszanym przez Ryszarda Gluglę?
Wina leży gdzieś pośrodku
– uważa wójt gminy Lipka Przemysław Kurdzieko.
U nas te gniazda ogrodzone są płotkami, więc ludzie nawet nie wchodzą do środka, tylko przerzucają te śmieci górą
– przestrzega. Obaj z prezesem Fertikowskim mówią o edukacji mieszkańców i uszczelnianiu systemu odbioru odpadów.
To jest problem w całym powiecie. Musimy z tym walczyć. Przede wszystkim powinniśmy postawić na prewencję
– uważa wójt.
Bez kontroli Związku Gmin Krajny i współpracy z wójtami oraz sołtysami nie zaprowadzimy porządku. Mieszkańcy zwykle znają swoje prawa, ale mają też obowiązki i o tym trzeba im przypominać
– dodaje J. Fertikowski.
W tym miejscu kłania się pomysł utworzenia w Lipce, być może w porozumieniu z Zakrzewem, straży gminnej. Strażnik mógłby wypełnić lukę między samorządem a policją. Przydałby się choćby do pouczania i karania właścicieli psów, którzy nie sprzątają po swoich pupilach. Śmieceniem także mógłby się zająć.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Wprowadzić maszyny w sklepach na panty i po sprawie. Ale te glaby z mzuk-u by nie zarabiali. Ale znacznie częściej by było i ludzie by chetnie zbierali nawet po kims puszki i butelki.
Tak i znowu po dupie dostaną ci co płacą uczciwie , butelki to sama widziałam jak noszą ci z dobrych domów żeby im w koszu nie dzwoniły przy wysypywaniu bo oni alkoholu przecież nie piją, mieszczuchy jeżdżą na wieś zostawić gruz po remoncie wannę a nawet wersalkę starą,też widziałam!,ja bym zamontowała kamerę po rejestracji znajdzie się każdego + zdjęcie lub nagranie i nie trzeba straży bo przecież nie będzie całą noc pod śmietnikiem warował
Bzdury prezes opowiadasz. Mam nie segregowane śmieci. A twoi pracownicy potrafią worek, który nie został przyciśnięty deklem śmietnika wyciągnąć i pozostawić obok.
Panie sołtysie pretensje to proszę kierować do swoich wioskowych ,pojemniki na plastyk jest do plastyku przecież przyjeżdża auto po plastyki a nie po stare gacie i śmierdżące gumowce,takie coś powinno być karalne a może powinno się zmienić sołtysa który nie potrafi ludziom wytłumaczyć gdzie należy jakie śmieci wrzucać,utylizacja papy jest bardzo droga więc o co hałas.
Do mzuk dziwicie się, że śmieci leżą po lasach? A ile pobieracie od tony np papy--prawie 500 zł!!!!! i to niezależnie czy ktoś płaci czy nie za śmieci opłatę miesięczną , inny przykład stare okna , także kupę kasy bieżecie . Czy tu trzeba dużo myśleć, większość ludzi woli ryzyko i wywiezie do lasu. Jeśli chodzi o opłaty to mieszkańcy gmin powinni płacić 4 krotnie mniej niż mieszkańcy miasta bo wywozicie w mieście co tydzień a w gminach RAZ NA MIESIĄC ZA TE SAME PIENIĄDZE--SKANDAL!!!!!!! Jeżeli wogóle dojedziecie.
Wprowadzić maszyny w sklepach na panty i po sprawie. Ale te glaby z mzuk-u by nie zarabiali. Ale znacznie częściej by było i ludzie by chetnie zbierali nawet po kims puszki i butelki.
Tak i znowu po dupie dostaną ci co płacą uczciwie , butelki to sama widziałam jak noszą ci z dobrych domów żeby im w koszu nie dzwoniły przy wysypywaniu bo oni alkoholu przecież nie piją, mieszczuchy jeżdżą na wieś zostawić gruz po remoncie wannę a nawet wersalkę starą,też widziałam!,ja bym zamontowała kamerę po rejestracji znajdzie się każdego + zdjęcie lub nagranie i nie trzeba straży bo przecież nie będzie całą noc pod śmietnikiem warował
Bzdury prezes opowiadasz. Mam nie segregowane śmieci. A twoi pracownicy potrafią worek, który nie został przyciśnięty deklem śmietnika wyciągnąć i pozostawić obok.