Reklama

Wstęp (nie)wzbroniony

19/05/2017 18:00
Spór o jawność działań komisji rewizyjnej trwa. Głos zabrał nawet wojewoda wielkopolski

Wszystko zaczęło się 5 maja ubiegłego roku. Wtedy to radny Ryszard Król, niebędący członkiem komisji rewizyjnej, chciał uczestniczyć w jej posiedzeniu, podczas którego miano zająć się analizą wykonania budżetu za 2015 r. Radnemu z Klubu Radnych Jastrowie 2014 odmówiono wstępu na posiedzenie.

Rocznica

Radny do polecenia się zastosował, ale potem na sesji wstrzymał się, podobnie jak jego dwóch klubowych kolegów Krzysztof Nagórski i Michał Kruszyński, od głosowania za udzieleniem absolutorium burmistrzowi z wykonania budżetu. Brak możliwości udziału w posiedzeniu komisji rewizyjnej stanowił wówczas jeden z głównych argumentów, uzasadniających taką decyzję. To nie był koniec sprawy, gdyż radni z Klubu Radnych Jastrowie 2014 nie zamierzali odpuścić i drążyli temat, zapoczątkowując szeroką korespondencję mającą wyjaśnić, kto w tej sprawie ma rację, a temat powracał jak bumerang na kolejnych posiedzeniach rady i jej komisji, prowokując nie raz ostre wymiany zdań. Większość radnych (z przewodniczącym Piotrem Kurzyną) nie widziała w wyproszeniu Ryszarda Króla nic złego, druga strona nawoływała jednak nawet do dymisji przewodniczącego komisji rewizyjnej Janusza Siwaka. Niedługo minie rok od tego wydarzenia. Finału sprawy nie widać, choć w dyskusji pojawił się ważny głos.

Reklama

Opinia wojewody

Przez długi czas sprawa zajmowała radę, ale z powracających co jakiś czas dyskusji nic nie wynikało. Skarga Ryszarda Króla na działania przewodniczącego komisji rewizyjnej nie odniosła skutku. W grudniu Piotr Kurzyna poinformował Ryszarda Króla, iż jego pismo nie zostało zakwalifikowane jako skarga, gdyż komisja rewizyjna i jej przewodniczący nie są organami administracyjnymi, których mogłaby dotyczyć skarga w rozumieniu przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego. Podkreślił, że decyzję taką podjął w oparciu o opinię większości radnych, którzy podzielili jego sposób interpretacji. Niemniej przyznał, że doszło do pewnych nieprawidłowości w działalności komisji rewizyjnej przy organizowaniu posiedzenia kontrolnego i zwrócił na to uwagę przewodniczącemu tejże.

„Dziękuję radnemu za czujność i wskazanie niedociągnięć, jednak nie widzę w tym przypadku naruszenia prawa mającego jakikolwiek wpływ na wadliwość funkcjonowania komisji rewizyjnej i wykonywania przez nią funkcji kontrolnych. Uważam, że sprawa została już ostatecznie wyjaśniona i mam nadzieję, że nie będziemy już do niej wracać”

Reklama

– pisał przewodniczący. Radny Król nie podzielił jednak jego zdania i zwrócił się z prośbą o interwencję do wojewody. Ten z kolei wystąpił do rady o przesłanie dokumentacji i wyjaśnień związanych ze sprawą. Na odpowiedź wojewody trzeba było czekać aż do kwietnia. W piśmie do Rady Miejskiej w Jastrowiu wojewoda wskazał, że, po pierwsze, organem odpowiednim do rozpatrywania skargi na działalność przewodniczącego komisji rewizyjnej jest rada gminy. Tak powinno się stać w przypadku zastrzeżeń radnego odnoszących się do przygotowania przez komisję rewizyjną kontroli z wykonania budżetu za rok 2015. Natomiast jeśli chodzi o odmowę uczestnictwa w posiedzeniu komisji to skarga powinna trafić do wojewódzkiego sądu administracyjnego, gdyż w jego kompetencji są sprawy z zakresu dostępu do informacji publicznej. Na potwierdzenie swojego stanowiska wojewoda przytacza wyroki sądów administracyjnych, w tym NSA. Wojewoda zauważył, że skarga powinna albo zostać przekazana do sądu w terminie siedmiu dni od jej wpływu albo w tym terminie należało radnemu wskazać właściwy organ do wniesienia skargi. Wobec tego na końcu pisma zwrócono się z prośbą do Rady Miejskiej w Jastrowiu o respektowanie przepisów prawa i załatwienie skargi w odpowiedni sposób. Pismo wojewody wielkopolskiego nie rozstrzyga sporu, ale przynajmniej wskazuje procedurę, jaką należy zastosować.


To dopiero 50% atykułu. W dalszej części przeczytasz m.in.:

Statut do zmiany? – Jednym z argumentów, na który powołują się ci, którzy w niedopuszczeniu radnego do uczestnictwa w posiedzeniu komisji rewizyjnej nie dopatrują się niczego sprzecznego z prawem...

Reklama

Ochrona danych osobowych – Inną linią obrony przeciwko zarzutom ze strony Ryszarda Króla było przekonywanie, że nie było to normalne posiedzenie komisji, lecz posiedzenie kontrolne. Ponadto wskazywano, że...

Finał w sądzie? – Można dziwić się uporowi radnych z klubu Jastrowie 2014 i zastanawiać się, czy dany incydent miał rzeczywiście jakiekolwiek znaczenie, ale jeśli chodzi o zasadę, to...

Subskrybuj i czytaj wszystkie artykuły bez ograniczeń[[pay]]


Statut do zmiany?

Jednym z argumentów, na który powołują się ci, którzy w niedopuszczeniu radnego do uczestnictwa w posiedzeniu komisji rewizyjnej nie dopatrują się niczego sprzecznego z prawem, jest § 8 ust. 5 regulaminu komisji rewizyjnej, stanowiący załącznik do statutu rady. Zgodnie z tym przepisem „Przewodniczący Komisji może zaprosić na jej posiedzenia osoby nie będące członkami komisji”. Z tego ma wynikać prawo przewodniczącego do decydowania o tym, kto spoza komisji może brać udział w jej pracach. Taką interpretację przedstawił także, w odpowiedzi na wniosek Janusza Siwaka, radca prawny Waldemar Kosowicki, współpracujący z gminą.

Reklama

Natomiast radni z klubu Jastrowie 2014 powołują się m.in. na rozstrzygnięcie nadzorcze wojewody wielkopolskiego z dnia 2 marca 2016 roku, wydane w sprawie uchwalenia statutu przez Radę Gminy Damasławek. Tym pismem wojewoda unieważnił § 97 ust. 5 statutu, w którym Rada Gminy Damasławek postanowiła, iż „W posiedzeniach Komisji Rewizyjnej mogą brać udział zaproszone osoby i zainteresowani radni.” W ocenie organu nadzoru powyższy zapis jest sprzeczny z prawem, gdyż zgodnie z zapisami wynikającymi z art. 11b ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym działalność organów gminy jest jawna, a ograniczenia jawności mogą wynikać wyłącznie z ustaw. Na mocy natomiast ust. 2 ww. artykułu jawność działania organów gminy obejmuje w szczególności prawo obywateli do uzyskiwania informacji, wstępu na sesje rady gminy i posiedzenia jej komisji, a także dostępu do dokumentów wynikających z wykonywania zadań publicznych, w tym protokołów posiedzeń organów gminy i komisji rady gminy. Organ nadzoru stwierdził, iż na podstawie art. 21 ust. 4 ustawy o samorządzie gminnym radni niebędący członkami mogą aktywnie uczestniczyć w posiedzeniu komisji na zasadach określonych w statucie lub regulaminie obrad komisji, jednak bez prawa udziału w głosowaniu. W podobnym tonie odpowiedziała na pytania Krzysztofa Nagórskiego Regionalna Izba Obrachunkowa. W swojej opinii, która nie jest wiążąca, przywołała zasadę jawności działalności organów władzy, wynikającą z art. 61 ust. 2 Konstytucji, ustawy o dostępie do informacji publicznej oraz ustaw samorządowych. Zgodnie z tymi regulacjami także posiedzenia komisji rewizyjnej powinny być ogólnodostępne dla osób chcących w nich uczestniczyć. RIO wskazało jednak także na możliwe odstępstwa od tej zasady, które powinny wynikać z ustawy, a nie z aktów niższego rzędu, czyli np. statutu gminy. Powołuje się m.in. na wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach, który orzekł, że „rada gminy nie może ograniczyć udziału w posiedzeniu komisji rewizyjnej osób niebędących członkami tej komisji tylko do osób zaproszonych. Ograniczenie jawności może nastąpić tylko w przypadkach określonych ustawami. Dotyczy to w szczególności przypadków, w których przedmiotem informacji są prawnie chronione tajemnice lub prywatność osoby, której dane dotyczą.” Taka interpretacja oznaczałaby, że zapis statutu Rady Miejskiej Jastrowia jest niezgodny z prawem, ale pismo RIO nie stanowi wiążącej opinii.

Ochrona danych osobowych

Inną linią obrony przeciwko zarzutom ze strony Ryszarda Króla było przekonywanie, że nie było to normalne posiedzenie komisji, lecz posiedzenie kontrolne. Ponadto wskazywano, że mogło chodzić o ochronę danych osobowych, gdyż na tego typu posiedzeniach bywają analizowane wrażliwe dane osób prywatnych. Sęk w tym, że odmawiając radnemu wstępu na posiedzenie taki argument nie padł i nie pokuszono się nawet o pisemne uzasadnienie, o co także radny miał pretensje. Ryszard Król w swoim piśmie do przewodniczącego rady z 13 listopada 2016 r. pisze zresztą, że z protokołu posiedzenia komisji wynika, iż analizowano publiczne dokumenty i nie widzi powodu, dla którego mógł zostać wyproszony.

Reklama

Finał w sądzie?

Można dziwić się uporowi radnych z klubu Jastrowie 2014 i zastanawiać się, czy dany incydent miał rzeczywiście jakiekolwiek znaczenie, ale jeśli chodzi o zasadę, to na pewno spór ten jest istotny z punktu rozumienia zasady jawności działania organów publicznych. Sprawa prawdopodobnie znajdzie, zgodnie ze wskazaniem wojewody, finał w sądzie, a rozstrzygnięcie będzie stanowić punkt odniesienia także dla praktyki w innych samorządach. Sam Krzysztof Nagórski podkreśla, że „Klub Radnych Jastrowie 2014 przeciera szlaki i przekonuje opornych radnych, że dostęp do prac i posiedzeń komisji stałych i komisji rewizyjnej jest powszechny. (...) Jesteśmy zdecydowani w naszych działaniach i rzucane pod nogi kłody oraz wyganianie nas z komisji nie zniechęcają członków klubu do dalszych działań.”
[[/pay]]

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    leśny chop - niezalogowany 2017-05-25 18:44:02

    Krzyś lubi pisać pisemka do różnych instytucji - to nie jest jego pierwsze i nie ostatnie. Udaje niemote, ręce składa a swoje robi. W ALP znają cwaniaczka dobrze.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    z Jastrowia - niezalogowany 2017-05-25 09:43:48

    W końcu ktoś potrafi pisać komentarze z imienia i nazwiska. Jak dla mnie Kurzyna to jeden z nielicznych radnych, co wykonuje należycie swój mandat.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    nagór - niezalogowany 2017-05-25 09:38:12

    Krzysiu! To ty?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości