Liczba kradzieży w naszym powiecie rośnie. W samym Złotowie kradnie się na potęgę. Sklepikarze różnie walczą z przestępcami - niekiedy wieszają w sklepach ich zdjęcia
– Kradną wszędzie. Jeżeli ktoś mówi, że u niego w sklepie nie kradną, to kłamie. To złodziej pilnuje sprzedawcy, nie odwrotnie – stwierdza pan Piotr, właściciel jednego ze złotowskich sklepów, który straty spowodowane przez złodziei wylicza na kilkaset złotych miesięcznie.
[[reklama]]
– Skoro złodziej nie pytał mnie, czy może ukraść mój towar, to dlaczego ja mam go pytać, czy mogę wywiesić jego zdjęcie? – zastanawiają się sklepikarze, którzy wykorzystują galerie niepożądanych klientów.
Co pada łupem rabusiów? Jakich sposobów się oni chwytają? Jak właściciele sklepów bronią się przed kradzieżami? O tym przeczytasz w 8. numerze „Aktualności Lokalnych”.
Zdjęcie główne z serwisu Fotolia.pl
To tylko fragment artykułu Łukasza Opłatka z AL 08/2014, s. 12
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze