Olga Gałek, fundator i członek zarządu Fundacji Miejsc i Ludzi Aktywnych 26 i 27 lipca poprowadziła w Złotowie warsztaty partycypacyjne. Udział w nich wzięli kolejno młodzież, pracodawcy i przedsiębiorcy oraz seniorzy. Organizatorzy zadbali o to, by grupy były zróżnicowane i pokoleniowo, i społecznie.
Cel spotkań jest taki, by nie była to marka zbudowana przez agencję reklamową ze Szczecina (…); cel jest taki, by zobaczyć, co mieszkańcy uważają za wartościowe i na czym warto bazować
– wyjaśniała na wstępie prowadząca. Co ciekawe, podkreślała również, że unikatowość może wiązać się z czymś, czego mieszkańcy pozornie na razie nie lubią albo z tym, czego turystom brakuje.
Żeby jednak ustalić, co to takiego, potrzebna była dyskusja. W tym celu uczestnicy warsztatów dzielili się na grupy i wspólnie wykonywali ćwiczenia, mające pomóc ustalić strategię budowania marki Złotów. Sporo emocji wzbudziło np. zadanie polegające na stworzeniu katalogu powodów do dumy. Każdy uczestnik próbował tutaj przeforsować swój pomysł, nie zawsze jednak grupa go akceptowała. Ostatecznie na liście znalazły się m.in. promenada, jeleń, legenda, herb, Zabajka 2, Fundacja Złotowianka, ścieżki rowerowe, lapidarium czy wydarzenia kulturalne.
To pozwoliło nam zinwentaryzować już pewne pomysły. Ludzie mieli szansę pochwalić się spostrzeżeniami, pochwalić się, z czego są dumni
Reklama
– komentował Artur Gnat, prezes Domu Marki Max von Jastrov.
Jak się to ma do marki Złotów?
– pytali jeszcze w trakcie warsztatów uczestnicy.
Dom Marki musi to wszystko zebrać i znaleźć wspólny mianownik
– tłumaczyła prowadząca. Z kolei Artur Gnat wyjaśnił, że spotkania o takim charakterze to narzędzia wspomagające proces budowy marki. Pozwalają ustalić, jakie pomysły mają mieszkańcy, czego oczekują...
Żeby jednak uzyskać jeszcze pełniejszą informację, krótko po warsztatach partycypacyjnych odbyły się w Złotowie warsztaty fokusowe (popularnie: fokus)*. W ich trakcie prowadzący Artur Gnat próbował uzyskać przede wszystkim informację, jak mieszkańcy Złotowa postrzegają wizerunek tego miasta, jak postrzegają mieszkańców. W dwóch spotkaniach uczestniczyło każdorazowo około 10 osób. Pierwsza grupa była w wieku od 20 do 39 roku życia, druga składała się z osób między 40 a 65 rokiem życia.
Istotą badań fokusowych jest stawianie pytania „dlaczego?”. W trakcie warsztatów takie pytanie padało wielokrotnie, na ten moment wnioski nie zostały jeszcze wyciągnięte. Już teraz jednak wiadomo, że przeprowadzony wywiad pozwoli stworzyć katalog cech i spostrzeżeń dotyczących Złotowa.
Natomiast jaka jest statystyczna reprezentacja wśród mieszkańców pozwolą ustalić dopiero badania ilościowe – ankiety
– dodaje Artur Gnat.
* Spotkania fokusowe to wywiad grupowy; metoda badawcza wykorzystywana w badaniach jakościowych i społecznych
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
DUMA ZLOTOWA TO SZPITAL !!!!
Tyle zachodu, wywiady, spotkania. Jak wyjdzie z tego wszystkiego oklepane "miasto jezior i zieleni" to będę mocno zawiedziony.
Jednak obstawiał bym generała i zastępce ze Straży miejskiej, to dopiero SPECE.
Z jelenia są dumni jelenie.
złotowianie sa dumni z tego że tyle rond jest jakieś jeszcze w planach jest!
Byłbym dumny gdyby Złotów zaprosił na wakacje dzieci Polaków repatriantów z Kazachstanu. Wielki powód do dumy i po stokroć większą promocja Złotowa niż cała reszta działań. Ale oczywiście łatwiej jest samemu wyjechać do miasta partnerskiego do Niemiec... Złotów nic sobą nie reprezentuje,niczym się nie wyróżnia z setek miast powiatowych.Może i zadbane miasteczko ale co z tego
No najbardziej to z burmistrza.
DUMA ZLOTOWA TO SZPITAL !!!!
Tyle zachodu, wywiady, spotkania. Jak wyjdzie z tego wszystkiego oklepane "miasto jezior i zieleni" to będę mocno zawiedziony.
Jednak obstawiał bym generała i zastępce ze Straży miejskiej, to dopiero SPECE.