12 dni, ok. 4000 kilometrów, California, Nevada, Arizona i część Utah. Noclegi w przydrożnych hotelach, rajd po prostych, rozpalonych słońcem i ciągnących się aż po horyzont amerykańskich autostradach. Wielki Kanion, Route 66, San Francisco... Podróż życia - krótko podsumowuje Andrzej Maj
Kanion Antylopy – właśnie to miejsce we wspomnieniach Andrzeja Maja z ubiegłorocznej podróży po USA zapisało się najbarwniej. - To było coś niewyobrażalnego – tak o fantazyjnej grze świateł liżących skaliste ściany mówi złotowianin. Wielki Kanion, którego architektem była rzeka Kolorado, również zrobił na naszym rozmówcy wrażenie. Przechadzka górą wzdłuż krawędzi, obserwowanie sunących po wodzie tratw – opanowanie lęku wysokości pozwoliło zapisać w pamięci, i na karcie aparatu fotograficznego, wyjątkowe obrazy.
Wielki Kanion - w tym miejscu rzeka Kolorado zakręca. Wprawne oko dostrzeże w jej nurtach tratwy
[[reklama]] Zanim jednak Andrzej Maj stanął u szczytu rdzawego płaskowyżu, musiał się wzbić w chmury. Dosłownie. W sumie czekało go 8 lotów. Najpierw z Warszawy do Frankfurtu, do Waszyngtonu, do Las Vegas... - Najfajniejsze były starty – opowiada A. Maj. - Można powiedzieć, że jestem już „oblatany” - śmieje się.
Podróż życia na dobre rozpoczęła się w mekce hazardu. Spacer wzdłuż Las Vegas Boulevard, widok na Caesars Palace, Bellagio, Flamingo – najsłynniejsze kasyna świata. Być w mieście grzechu i nie zagrać? Nonsens. Szczęście nie dopisało – pan Andrzej stał się o 10 dolarów lżejszy. [[nowa_strona]]
Historyczna Route 66. Do legendy drogi nawiązuje m.in. animowany film z 2006 r. pt. Auta. Grona Gniewu Johna Steinbecka również stanowią odwołanie do tej trasy
Kolejne dni to tama Hoovera, przejazd fragmentem legendarnej Route 66 i Horseshoe Bend, a więc miejsce, w którym rzeka Kolorado zakręca. Kalifornijska Dolina Śmierci, największa depresja w Ameryce Północnej. I niewyobrażalny upał – ponad 40 st. C. - Niewątpliwą uciążliwością były wysokie temperatury – wspomina A. Maj, dodając, że praktycznie w każdym miejscu w Stanach Zjednoczonych działa klimatyzacja. Yosemite Park, będący niegdyś domem Indian Miwok i Pajutów, położony na zachodnich zboczach gór Sierra Nevada. Widoki – zapierające dech w piersiach. Dalej kierunek na San Francisco. W programie opłynięcie słynnej wyspy Alcatraz, gdzie mieściło się kiedyś więzienie o zaostrzonym rygorze, i oczywiście podziwianie najsłynniejszego chyba na świecie czerwonego Mostu Golden Gate. Chwila w Monterey i dalej przejazd jedną z najpiękniejszych tras widokowych świata, Autostradą Słońca, często powyżej poziomu chmur, można by rzec – z głową w chmurach. - Z jednej strony drogi są urwiska, niżej Pacyfik, z drugiej góry – opowiada A. Maj. Co jakiś czas tarasy widokowe, a nad przepaścią domy odważnych. - Piękny widok – komentuje złotowianin. Kolejne z najciekawszych miejsc – Miasto Aniołów. Barwne Los Angeles, a w nim Aleja Gwiazd, Wzgórza Hollywood. Najsłynniejszy napis świata znalazł się w kadrze za plecami naszego rozmówcy – w 2010 roku pojawiły się plany wyburzenia napisu i sprzedaży znajdującego się pod nim terenu pod luksusowe osiedle mieszkalne. Zaprotestowały gwiazdy, m.in. Tom Hanks, Steven Spielberg, Hugh Hefner i Arnold Schwarzenegger.
Andrzej Maj ze starszym wnukiem, Gaborem, w tle Biały Dom
Słynną wyspę Alcatraz, na której znajdowało się więzienie o zaostrzonym rygorze, A. Maj opłynął z bliskimi dookoła. Jednym z 1500 więźniów Alcatraz, był Al Capone, król nielegalnego alkoholu i morderca
Popularny Most Golden Gate, jeden z najwyższych mostów na świecie, ustanowił niechlubny rekord. Do tej pory z Golden Gate skoczyło już ponad 2000 samobójców z czego ponad 1500 zmarło
Patrycja Koplin, fot. Gabor Świstak
[[reklama]]
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze