- Dzień dobry, czy jest suchy chleb dla konia? - starsze pokolenie pamięta ten cytat z serialu "Wojna Domowa", młodsze będzie miało okazję poznać go bez pomocy telewizora
Wszystko za sprawą akcji „Suchy chleb dla konia”, zainicjowanej przez Stowarzyszenie Formacja Dźwierszno O.M.M.P., która oficjalnie wystartowała w minionym tygodniu. Na terenie Łobżenicy umieszczono specjalne pojemniki, znajdują się one w miejscach, w których już wcześniej ustawione były gniazda przeznaczone do segregacji odpadów. Kosze na suchy chleb opatrzone są wyraźnym napisem. Obok nich znajduje się także tablica informująca o celu zbiórki. – W racjonalny sposób zagospodarujmy go, posłuży jako karma dla koni, kur, świnek – głosi informacja przygotowana przez Formację Dźwierszno. Włodzimierz Paprocki, prezes stowarzyszenia mówi, że pomysł wziął się przede wszystkim z szacunku do chleba, który jest nie tylko zwykłym pokarmem, ale swoistym symbolem pracy ludzkich rąk. W związku z tym powinien być traktowany w szczególny sposób, a nie lądować na dnie koszy na śmieci, a później na wysypisku, pośród innych odpadów - co niejednokrotnie się zdarza. Autorom akcji zależy, aby świadomość tę przekazywać zarówno najmłodszym, którzy czasem w drodze powrotnej ze szkoły wyrzucają do kosza niezjedzone kanapki, jak i ludziom dorosłym, na których pomoc i zrozumienie liczą, tym bardziej, że zbierane są nie pieniądze, a odpadki – mogące się jeszcze przydać. W akcję włączył się Zakład Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w Łobżenicy, którego prezes Kazimierz Wasiak, oprócz przekazania pojemników, prosi, aby korzystać z nich zgodnie z przeznaczeniem, gdyż w przypadku gniazd na śmieci poddawanych później recyklingowi znaleźć można często wszystko, tylko nie to co powinno się tam znajdować, czyli papier, szkło czy plastik. Akcję poparł również Eugeniusz Cerlak, burmistrz Łobżenicy.
Sz. Chwaliszewski
[[reklama]]
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze