Reklama

Za czym kolejka ta stoi?

31/12/2012 00:00
Rekordziści podobno ustawili się w ogonku już o wpół do pierwszej w nocy

Tuż po godzinie 8.00 odebraliśmy telefon od zniecierpliwionego kolejkowicza, który dość miał tkwienia w kolejce do rejestracji do poradni kardiologicznej. Kiedy dojechaliśmy na miejsce ogonek liczył już zdecydowanie mniej osób, jak udało nam się jednak dowiedzieć od pań i panów, którzy przybyli przed budynek w granicach godziny 7.00 – 8.00, więc wciąż tam stali, wcześniej pacjenci tłoczyli się aż pod główną bramę. Miało ich być około 100. Niektórzy spędzili na mrozie wiele godzin – podobno pierwsze osoby, zapewne kierowane troską o mogący się szybko wyczerpać limit miejsc, pojawiły się pod drzwiami budynku już trzydzieści minut po północy. Mimo ogromnego zniecierpliwienia nasi rozmówcy nie osądzili sytuacji jednoznacznie. Niektórzy uznali, że sytuacja, w której się znaleźli, to przykra kpina na kształt PRL-u, inni jednak zdawali się zupełnie nie rozumieć postępowania osób z czoła ogonka i określili je mianem histerii. Czy uzasadnionej? Jak powiedział nam dyrektor szpitala, Jerzy Teusz, wszyscy państwo, którzy stali w czwartkowej kolejce zostali zarejestrowani. Przypomnijmy, zapisy do przychodni kardiologicznej funkcjonującej przy złotowskim szpitalu odbywają się dwa razy w roku.

Patrycja Koplin

[[reklama]]
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości