– Jak ktoś ma „doła”, jest niepewny siebie, czuje się nie najlepiej we własnej skórze, to zamiast iść na jakąś kozetkę do psychoanalityka, powinien pojechać do Gruzji na dwa tygodnie i posiedzieć z Gruzinami przy stole – proponuje Anna Dziewit-Meller, dziennikarka i podróżniczka.
fot. Tobiasz Buzała
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze