We wrześniu rozpocząć ma się inwestycja wodociągowa, dzięki której mieszkańcy Śmiardowa Złotowskiego i Drożysk Średnich będą podłączeni do zakrzewskiej hydroforni. Przypomnijmy, że od lat woda w tych wioskach dostarczana jest do gospodarstw domowych z zakładowego ujęcia firmy Sarpol. Źródło jest jednak coraz uboższe w wodę, stąd gmina dostała od przedsiębiorstwa ultimatum, że do końca 2016 roku musi odłączyć się od firmy i dostarczać do wspomnianych wsi wodę inną drogą. Tym bardziej, że w Śmiardowie Złotowskim rozbudowuje się osiedle i liczba odbiorców wody wzrasta.
Od początku było przesądzone, że nie będzie wiercona nowa studnia i do wiosek trafi woda z zakrzewskiej hydroforni. W przypadku połączenia Śmiardowa z siecią wychodzącą z zakrzewskiej hydroforni trzeba będzie położyć wodociąg długości około czterech kilometrów. Kierownik Samorządowego Zakładu Komunalnego w Zakrzewie zapewniał na naszych łamach już przed rokiem, że nie będzie problemu, ażeby zakrzewska hydrofornia obsłużyła w wodę Śmiardowo i Drożyska Średnie, choć niezbędna będzie modernizacja hydroforni. Takie też prace wykonano w ostatnich tygodniach.
Zakres prac obejmował m.in. wymianę rur na kwasoodporne, podłączenie filtrów i wymianę zaworów głównych przy tych filtrach
– wyjaśnia Edmund Kabattek. Do tej pory w hydroforni pracowały cztery filtry, teraz będzie ich sześć.
Zdecydowanie mniej niż zakładano w kosztorysie wyniesie wykonanie inwestycji. Pierwotnie szacowano, że będzie to suma w wysokości ponad pół miliona złotych i na taką też wartość przygotowany był budżet gminy Zakrzewo. W tym na około 250 tys. zł miał być zaciągnięty kredyt preferencyjny. Na rozstrzygnięty niedawno przetarg wpłynęło kilka ofert, a wygrała najniższa, złożona przez Hieronima Gładysza. Jego firma wykona inwestycję za niecałe 150 tys. zł. Rozpiętość cenowa była ogromna, bo najwyższe oferty opiewały na około 550 tys. zł. Czy wójta nie martwi tak duża rozbieżność ofert i obawa, że za zdecydowanie niższą ceną może pójść niższa jakość usługi?
Znam firmę i nie mogę się niczego czepiać
– mówi wójt, przypominając, że w ubiegłym roku firma Gładysza wykonywała wodociąg Stara Wiśniewka–Prochy, gdzie po oddaniu inwestycji nie było do niej jak dotychczas żadnych zastrzeżeń.
Niemniej naszym obowiązkiem jest dopytać, dlaczego jest taka różnica w cenie i zapytanie to daliśmy na piśmie
– dopowiada wójt, przyznając, że samorząd otrzymał odpowiedź mówiącą o zastosowaniu dobrej technologii, niskich kosztach robocizny, wysokiej jakości używanego sprzętu i właściwej organizacji pracy. Tymi argumentami wykonawca miał wyjaśnić zdecydowanie korzystniejszą ofertę od innych podmiotów.
Jak powiedziała nam skarbnik Czesława Wilk, pomimo tego, że inwestycja będzie dużo tańsza niż zakładano, gmina będzie zabiegać o to, ażeby zadanie w całości udało się sfinansować dzięki preferencyjnej pożyczce z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska. W teorii prace mają potrwać około dwa i pół miesiąca. Jak deklarują wójt i kierownik SZK, moment przepięcia wodociągowej nitki w ogóle nie będzie odczuwalny dla mieszkańców Śmiardowa i Drożysk Średnich.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Już był na zlotowskie.pl artykuł o odmiennych niż w dokumentacji warunkach gruntowych i co za tym idzie odwodnień/zabezpieczeń wykopów, a w konsekwencji konieczności dopłaty Panu Gładyszowi. A Pan Gładysz niewątpliwe ma doświadczenie w wymuszaniu robót dodatkowych.
Znam firmę i nie mogę się niczego czepiać - mówi Wójt . hahaha
Poco więc jeszcze kredyt skoro inwestycja jest dużo niższa niż sądzono a budżet gminy Zakrzewo był przygotowany jak wynika z artykułu na co najmniej 250 tyś przy planowanej kwocie inwestycji ponad pół miliona ?
Piła też zachodzi w głowę. .. jak Pan Hieronim tak robi
Piła też zachodzi w głowę. .. jak Pan Hieronim tak robi
Piła też zachodzi w głowę. .. jak Pan Hieronim tak robi
Prawo prawem, ale sprawiedliwość musi być po Gladysza oszołomoa stronie
Powiesz coś więcej. ..
Jestem z branży hydrauliki przemysłowej. ... Cała masa przetargów, kktórą wygrywa pan Gladysz. .. jest po kosztach. .. ale tak ekstremalnie po kosztach. .. wszyscy z " branży" zachodzą w głowę. .. jak on to robi. To nieuczciwa konkurencja. ...
Dokłądnie. Poza tym zgodnie z Prawem Zamówień Publicznych jest to rażąco niska cena, więc Inwestor (Zamawiający) zobligowany jest do wystapienia o wyjaśnienie, w tym złożenie dowodów dotyczących elementów oferty mających wpływ na wysokość ceny od Oferentów, którzy:. 1.) zaoferowali cenę o 30% niższą od wartości zamówienia lub 2.) zaoferowali cenę o 30% niższą od średniej arytmetycznej cen wszystkich zlożonych ofert. Jeśli wyjaśnienia komisja przetargowa uzna za niewystarczające Zamawiający odrzuca ofertę i tyle, a nie, że "Znam firmę i nie mogę się niczego czepiać"; to jet na sze PAŃSTWO PRAWA :)
Roboty dodatkowe na 200 000.
Czy ktoś mnie wtajemniczy, o co chodzi z tak niskimi wycenami Pana Gładysza? ?? Zachodzę w głowę, jak może składać takie niskie oferty w licznych przetargach? ??? Czy materiały ma za darmo, czy ludzie pracują charytatywnie?
Już był na zlotowskie.pl artykuł o odmiennych niż w dokumentacji warunkach gruntowych i co za tym idzie odwodnień/zabezpieczeń wykopów, a w konsekwencji konieczności dopłaty Panu Gładyszowi. A Pan Gładysz niewątpliwe ma doświadczenie w wymuszaniu robót dodatkowych.
Znam firmę i nie mogę się niczego czepiać - mówi Wójt . hahaha
Poco więc jeszcze kredyt skoro inwestycja jest dużo niższa niż sądzono a budżet gminy Zakrzewo był przygotowany jak wynika z artykułu na co najmniej 250 tyś przy planowanej kwocie inwestycji ponad pół miliona ?