Pomimo zaciągniętych kredytów gmina nadal jest w stanie i chce inwestować. Nawet do 4 milionów złotych rocznie. Potrzeb jest wiele, na wszystkie z pewnością nie wystarczy pieniędzy
Poza powstaniem samego budżetu gmina Łobżenica ma opracowaną również Wieloletnią Prognozę Finansową, która sięga aż do 2023 roku. Jest to dokument wymagany w sytuacji, w której samorząd obciążony jest zadłużeniem – w wypadku Łobżenicy spowodowanym w głównej mierze budową sieci kanalizacji sanitarnej i deszczowej na terenie miasta i gminy. – Najważniejsze w Wieloletniej Prognozie Finansowej, jak również w samym budżecie, są dochody – mówiła na komisjach skarbnik gminy Wiesława Adamowska. Podkreślała, że dzięki realizowaniu dochodów możliwa jest bieżąca spłata zadłużenia i podejmowanie nowych działań inwestycyjnych, a przez to rozwój gminy.
Co wpływa do budżetu?
- Nie będzie tu rewelacji – mówiła W. Adamowska o dochodach, dodając, że ze względu na zdecydowanie rolniczy charakter gminy trudno tu liczyć na wpływy zbliżone do tych, jakie osiągają gminy miejskie, gdzie znajduje się dużo zakładów pracy. Największą część budżetu stanowią subwencje, które są niższe niż w roku ubiegłym. Jednak w roku 2013 poza nimi do gminnej kasy trafią m.in. środki uzyskane z funduszy unijnych i krajowych w ramach refundacji za prowadzone wcześniej inwestycje, w sumie będzie to około 2,3 mln zł. Dodatkowe 700 tys. zł winno trafić z tytułu sprzedaży gminnego majątku, głównie mieszkań komunalnych. W sumie budżet na 2013 rok zakłada ponad 28 mln zł po stronie dochodów.
Lista wydatków
Plan wydatków sporządzony został w głównej mierze w oparciu o plan prac jednostek budżetowych gminy, takich jak ośrodek pomocy społecznej, dom kultury czy szkoły. Zwłaszcza w sytuacji tych ostatnich pojawia się problem w związku z subwencją oświatową, która już w roku 2012 roku nie wystarczała na bieżące wydatki, a w 2013 została jeszcze bardziej obniżona, a brakujące pieniądze gmina będzie musiała dołożyć z własnego konta. Poza tym Łobżenica zobowiązana jest do stałej spłaty zadłużenia z tytułu zaciągniętych kredytów. Podobnie jak w ubiegłym roku zaplanowano przeznaczenie środków na Fundusz Sołecki – w sumie będzie to kwota prawie 300 tys. zł, która ma posłużyć na zaplanowane przez sołectwa działania. Pośród pozostałych wydatków na 2013 rok, na kwotę prawie 4 mln zł zaplanowano m.in. zakończenie budowy ścieżki rowerowej z Łobżenicy do Trzebonia, w planie przeznaczono ponad 1,1 mln zł wg harmonogramu prac na dokończenie kolejnego etapu budowy sieci kanalizacyjnej. Nowy rok powinien przynieść budowę ulic na osiedlu Leśnym oraz budowę drogi na ulicy Polnej, która pomimo tego, iż została skanalizowana jako jedna z pierwszych w mieście, nadal nie posiada utwardzonej nawierzchni. Mieszkańcy osiedla Walki Młodych będą musieli poczekać na nową nawierzchnię do roku 2014, jednak istnieje szansa, że z wolnych środków gminy uda się rozpocząć tę inwestycję w 2013 roku. Kolejny w planie jest stadion miejski im. Alojzego Graja, co do którego powstały plany kompleksowej przebudowy, we wsparciu środków unijnych, w wysokości 500 tys. zł. Poczekać do roku 2014 będzie musiała natomiast rewitalizacja rynków, którą wyceniono na około 3 mln zł oraz remont targowiska miejskiego, którego pierwotnie przedkładany projekt, pomimo możliwości uzyskania dofinansowania nawet ponad 70% inwestycji, okazał się zbyt drogi. Kwotę ponad 150 tys. zł przewidziano na dofinansowanie remontów zabytków znajdujących się na terenie gminy – chodzi tu głównie o kościoły p.w. Św. Szczepana w Łobżenicy i p.w. Św. Mikołaja w Dźwiersznie.
Co dalej?
Przyszłość zależy m.in. od tego, ile środków na nowe lata programowania 2013-20 Polska uzyska w negocjacjach z Unią Europejską. Ze wstępnych prognoz wynika, że spodziewać można się pieniędzy na rozwój infrastruktury drogowej, ale również turystykę czy tzw. małe projekty, do których zaliczyć można np. remont świetlic wiejskich. Według projektu budżetu, który przedstawiała Wiesława Adamowska, pomimo sytuacji, w której gmina Łobżenica spłaci swoje zadłużenie dopiero w 2023 roku, nadal jest w stanie inwestować z własnych środków nawet 4 mln zł rocznie. Nie jest to kwota, która od razu pozwoli zrealizować wszystkie potrzebne inwestycje czy wydatki – W. Adamowska nie zapowiada boomu inwestycyjnego, jednak jest szansa, że najbliższe lata pozwolą na dalszy rozwój gminy.
Sz. Chwaliszewski
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze