W końcu marca wójt podpisał list intencyjny z Polską Spółką Gazownictwa – największą spółką Grupy Kapitałowej Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa. Zatrudnia ona prawie 11 tys. pracowników, działa na terenie całej Polski i dystrybuuje gaz poprzez 180 tys. km gazociągów. Jest szansa, że zainwestuje na terenie powiatu złotowskiego, w tym w gminie Zakrzewo.
Zrobią u nas rozeznanie marketingowe, sprawdzą, ile osób byłoby chętnych na skorzystanie z ich oferty
– zdradza Henryk Dobrosielski.
Wykonają badania wysokościowe i geologiczne, zapoznają się z infrastrukturą, która jest w ziemi, z własnością działek i ustalą, czy jest możliwość posadowienia u nas stacji skraplania
Reklama
– dodaje. Przychylność wójta otwiera spółce drogę do podjęcia tych działań. Gmina ma jej sprawę ułatwić udostępniając dokumenty, dane i kontakty. Na przykład wykaz firm, które mogłyby być zainteresowane zakupem większej ilości gazu.
Wszystko odbędzie się bezkosztowo, ale niczego nie obiecują
– zaznacza włodarz Zakrzewa.
Zakrzewo zgazyfikowane mogłoby być za pomocą stacji wyspowych i skroplonego gazu LNG. Spółka zakłada, że to pomoże jej w gazyfikacji terenów, na których wcześniej inwestycje w infrastrukturę gazową były nieopłacalne. To cześć pomysłu rządu na likwidację tzw. białych plam na mapie Polski, w których nie ma możliwości budowy tradycyjnej sieci gazowej. Rozwiązaniem ma być budowa osobnej stacji, która będzie źródłem zasilania dla lokalnych odbiorców połączonych lokalną siecią.
Oni doprowadzą nitkę do posesji, a potem mieszkaniec ma się podłączyć, tak jak ma to miejsce z innymi mediami
– informuje wójt Dobrosielski. Z informacji PSG wynika, że w tym roku rozpocznie obsługę klientów w dodatkowych 52 gazowniach i placówkach gazowniczych. Jeden z oddziałów powstał w Koszalinie i z nim rozmawia włodarz Zakrzewa.
Jeśli ten gaz ma być tani, bo tak twierdzą, i jest możliwość pozyskania pieniędzy na wymianę pieca, to jest to dobry pomysł. W końcu mówimy o ekologii
– uważa. Na terenie gminy pracownicy spółki pojawić się mają jeszcze w tym roku.
Na informację wójta o planach spółki gazowej żywo zareagowali radni. 30 marca, podczas sesji Rady Gminy Zakrzewo, głos zabrał Tadeusz Drobczyński:
Mieszkaniec mi się skarży, że pali ekologicznie, a jego sąsiedzi kopcą!
– zaczął.
Chcemy wszyscy zaoszczędzić na opale, ale jeśli dotknie nas choroba, to krocie wydamy na leczenie. Nie ma nic gorszego niż sytuacja, gdy jeden drugiemu podsuwa spaliny pod nos
– grzmiał przedstawiciel Zakrzewa. Przy okazji apelował do strażaków o powtórzenie akcji ulotkowej, która miała na celu poinformowanie mieszkańców, w jaki sposób należy palić, by zmniejszyć ilość szkodliwych substancji emitowanych do atmosfery.
Nasze społeczeństwo powinno być świadome, że odpowiednie spalenie to mniejsze trucie. A trujemy się wszyscy. Trzeba wyciągnąć z tego konsekwencje i karać
– żądał radny, który twierdził, że gmina Zakrzewo ma problem z zanieczyszczeniem powietrza. Pogląd ten podziela wójt.
Nie oszukujmy się, ale np. na osiedlu w Zakrzewie, gdzie jest sto jedenaście domów jednorodzinnych i każdy pali sobie, jest czad
– mówi H. Dobrosielski.
Może powinniśmy zastanowić się nad możliwościami udzielenia mieszkańcom pomocy w wymianie pieców na bardziej ekologiczne. Może uda się zdobyć dofinansowanie na zakup pieców gazowych. To jest inwestycja w przyszłość
Reklama
– uważa.
Tak samo twierdzi Polska Spółka Gazownictwa, która jest Narodowym Operatorem Systemu Dystrybucyjnego Gazu Ziemnego w Polsce. Niestety nasze pytania o terminy, szacunkowe koszty i ewentualne zatrudnienie na terenie Złotowszczyzny, a zwłaszcza Zakrzewa, spółka pozostawiła bez odpowiedzi.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jestem za gazem ziemnym. Dobry pomysl, czekam na realizacje planow. Jestem chetna
Jestem za gazem ziemnym. Dobry pomysl, czekam na realizacje planow. Jestem chetna