Protokół z prac KR przedstawiał jej przewodniczący Rafał Tomala.
30 marca do Biura Rady Miejskiej wpłynęło z Regionalnej Izby Obrachunkowej w Poznaniu pismo przekazujące skargę pani Ireny Kachel na działanie burmistrza Łobżenicy z wnioskiem o podjęcie stosownych działań
– rozpoczął R. Tomala. W dokumencie przedstawiono pięć zarzutów. Pierwszy to niezgodność z ustawą stosowanego w magistracie Regulaminu Wynagradzania Pracowników Samorządowych. Drugi – potwierdzenie przez burmistrza wykonania zalecenia pokontrolnego RIO, jako niezgodne z prawdą. Trzeci dotyczył przyznania przez burmistrza Piotra Łososia dodatków specjalnych w kwocie 967,50 zł i 806,25 zł dla zastępcy i sekretarza Józefa Lewandowskiego, jako niezgodnego z przepisami prawa. Czwarty – „przyznanie przez burmistrza dodatku specjalnego skarbnik Danucie Dubickiej jako niezgodnego z prawem”. Ostatni z zarzutów jako niezgodne z prawem przedstawiał korzystanie przez burmistrza z dodatku specjalnego.
Po przedstawieniu protokołu, zawierającego m.in. uzasadnienia opinii Komisji Rewizyjnej, Rafał Tomala prezentował wnioski:
„Przyznając dodatki specjalne przestrzegać przepisów ustawy z dnia 21 listopada 2008 roku o pracownikach samorządowych. Dodatki specjalne przyznawać w uzasadnionych prawnie i merytorycznie przypadkach, mając na uwadze konieczność wykonania dodatkowych zadań lub zwiększonych obowiązków, a także wykazanie okresowego charakteru przyczyn przyznania dodatku. Zakresy czynności zastępcy burmistrza, sekretarza i skarbnika należy dostosować do warunków pracy i wymogów gminy i urzędu. Komisja wnosi o ponowne przeanalizowanie zasadności przyznanych dodatków specjalnych wraz z właściwym ich uzasadnieniem. Komisja w głosowaniu jawnym czterema głosami „za” uznała skargę za zasadną w punktach 1,3,4, natomiast w punkcie 2 komisja uważa się za niewłaściwą do rozpatrywania, a w punkcie 5 skargę uważa się za niezasadną”.
Skarbnik Danuta Dubicka wyjaśniała, w jaki sposób była przygotowywana odpowiedź do RIO.
Wniosków pokontrolnych było 21. Burmistrz literalnie do każdego z nich udzielił odpowiedzi. Nie znalazło się we wnioskach nic na temat zasadności czy niezasadności przyznawania dodatków specjalnych dla pracowników urzędu. Druga rzecz, która jest tutaj podnoszona dotyczy stwierdzenia, gdzie burmistrz odpowiada: „dostosowałem postanowienia obowiązującego w jednostce regulaminu wynagradzania do obowiązujących przepisów”. Ten zapis nazwałabym niefortunnym niż nie polegającym na prawdzie
Reklama
– mówiła D. Dubicka. Wskazywała, że na dzień udzielania odpowiedzi do RIO uporządkowano sprawę wniosków zgodnie z zaleceniami Izby.
W tym samym czasie był opracowywany regulamin wynagradzania, obowiązujący w urzędzie. Nic nie wskazywało na to, że on nie zostanie wprowadzony w życie. Udzielając odpowiedzi na 21. zaleceń pokontrolnych wpisałam: „dostosowałem postanowienia...” odnosząc się do sytuacji z 3 listopada 2016 roku, gdzie zarządzeniem burmistrza otrzymaliśmy dodatki, w których określono to co kwestionowała RIO. Były to dodatki na czas określony i wskazano czas ich obowiązywania
Reklama
– kontynuowała skarbnik.
Dyskusja – Wystąpienie wiceburmistrza do dyskusji sprowokowało radnego Ryszarda Biniaka. Zastępca przewodniczącego KR przedstawił m.in. swoje obiekcje dotyczące dodatku specjalnego dla...
O głos poprosiła też Irena Kachel. – Proszę państwa o jedno: podejście do sprawy w sposób życzliwy i rzeczowy. W tej chwili wygląda to tak, że...
– Dodatki specjalne to jest temat, który funkcjonuje od wielu lat we wszystkich gminach i starostwach. Może być takie społeczne odczucie, że ktoś coś ukradł, zabrał pieniądze...
Dlaczego regulamin nie wszedł w życie wyjaśniał wiceburmistrz Józef Lewandowski.
Dostosowano dodatki zgodnie z prawem, natomiast podstawowy dokument, czyli regulamin wynagrodzeń, który też powinien być zmieniony, czekał trzy miesiące po to, żeby zobaczyć, czy zmieniamy też w nim tabele wynagrodzeń. Kiedy to się ślimaczyło, tabele nie wchodziły w życie, wtedy na początku lutego została wprowadzona zmiana w postaci zarządzenia i nowego regulaminu
– mówił zastępca burmistrza. Dodał również, że obowiązki wynikające z przyznania dodatku specjalnego mogą być wykonywane w godzinach pracy.

Radny Ryszard Biniak zwracał uwagę, że gdyby od razu po zaleceniach RIO w urzędzie wprowadzono regulamin wynagrodzeń, sprawa pewnie nie miałaby dalszego biegu
Wystąpienie wiceburmistrza do dyskusji sprowokowało radnego Ryszarda Biniaka. Zastępca przewodniczącego KR przedstawił m.in. swoje obiekcje dotyczące dodatku specjalnego dla Józefa Lewandowskiego za pracę przy wdrażaniu w gminie programu cyfryzacyjnego.
Wychodzi na to, że to pan był odpowiedzialny za przygotowanie tych wszystkich zarządzeń zgodnie z zakresem czynności, które ma pan jako sekretarz gminy. Pan powinien zadbać o opinię merytoryczną radcy prawnego. Tłumaczenie o omyłce pisarskiej... Faktycznie zamiast słowa: „dostosowałem” powinno być: „przygotowuję” i gdyby tak było – zero problemów. Pan mówi, że wiedzieliście o tej sytuacji – korona z głowy by spadła, jeśli wydalibyście to zarządzenie? Nie byłoby problemu... Sprawa wyjaśniona w sposób właściwy, a tak to wszystko się przeciągało i skończyło się tak jak się skończyło
Reklama
– mówił radny.
O głos poprosiła też Irena Kachel.
Proszę państwa o jedno: podejście do sprawy w sposób życzliwy i rzeczowy. W tej chwili wygląda to tak, że radni mają pewną wiedzę, nie chcą jej wykorzystywać, a może ukarzą burmistrza, a może nie? Burmistrz nie będzie brał na siebie odpowiedzialności. On przez cały czas odsuwa ją na inne osoby. Tak samo jak na mnie odsunął odpowiedzialność za to, że przez dwa lata nie było księgowej w WTZ. Przy wypowiedzeniu powiedział, że to była definitywnie moja wina, bo niczego z tym nie zrobiłam, a jeśli chcę, to on mi pokaże wojnę z pracownikami warsztatu. Ja to przeżyłam, dlaczego wy macie to przeżywać?
Reklama
– zwracała się do radnych I. Kachel, wskazując też na dalsze konsekwencje idące np. ze strony powiatu czy województwa. Podważała również zapewnienia o omyłce pisarskiej w odpowiedzi do RIO.
To jest poświadczenie nieprawdy. Rozumiem, że przewodniczący RM podejmie kroki w celu wyjaśnienia tej sytuacji, a tu nie ma innej możliwości jak skierowanie tej sprawy do prokuratury
– mówiła Irena Kachel.
Dodatki specjalne to jest temat, który funkcjonuje od wielu lat we wszystkich gminach i starostwach. Może być takie społeczne odczucie, że ktoś coś ukradł, zabrał pieniądze... Bez względu na to, czy błędy zostały popełnione, czy nie – osoby, które w tym urzędzie otrzymują dodatki specjalne z pewnością na nie zasłużyły
Reklama
– rozpoczął burmistrz Piotr Łosoś. Wspomniał też, że kierownictwo urzędu często pracuje po 13–14 godzin na dobę, czego nie nazwałby „normalnymi godzinami pracy” i nie żałuje swoich decyzji dotyczących środków kierowanych na wynagrodzenia.
Jeszcze przed głosowaniem do Ireny Kachel zwrócił się radny Andrzej Borowy, który chciał poznać jej motywację w tej sprawie.
Jeśli przez wszystkie lata byłam zobowiązywana do pracy zgodnej z przepisami, to wymagam tego od innych osób. Jeśli mnie stawiało się w sytuacji konieczności łamania przepisów bądź brania za to odpowiedzialności, nie mogę do tego dopuścić. Chodzi mi tylko o to, żeby wszystko było rozstrzygane zgodnie z prawem
Reklama
– mówiła I. Kachel.
W momencie głosowania uchwały dotyczącej rozpatrzenia skargi na burmistrza Łobżenicy dziewięciu radnych opowiedziało się „za” stanowiskiem Komisji Rewizyjnej, która część zarzutów stawianych przez skarżącą uznała za zasadne. Pojawiły się też trzy głosy wstrzymujące oraz jeden „przeciw”. Sprawa będzie więc miała dalszy bieg.[[/pay]]
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ludzie toż ci dwaj to jak książęta na dworze tylko jeszcze lektyki i ich nosić rozwalcie to towarzystwo od tego jest referendum.
No właśnie - po co?
Panie Łosoś a po co Panu ten pomagier z Osieka i jeszcze dodatki sobie udzielacie w Łobrzenicy bieda a wy sie bujacie na bogato ten burmistrzuniu powinien miec taka pensje jak kasjer w biedronce to ciekawe czy by byl taki rozrzutny
Ludzie toż ci dwaj to jak książęta na dworze tylko jeszcze lektyki i ich nosić rozwalcie to towarzystwo od tego jest referendum.
No właśnie - po co?
Panie Łosoś a po co Panu ten pomagier z Osieka i jeszcze dodatki sobie udzielacie w Łobrzenicy bieda a wy sie bujacie na bogato ten burmistrzuniu powinien miec taka pensje jak kasjer w biedronce to ciekawe czy by byl taki rozrzutny