W piątkowy poranek na drodze krajowej nr 11 koło Okonka doszło do groźnie wyglądającego zderzenia dwóch pojazdów
Do zdarzenia doszło kilka minut po godz. 8 na drodze krajowej nr 11, na odcinku Okonek - Podgaje. Jak wynika z policyjnych ustaleń, kobieta kierująca Nissanem na łuku drogi nie dostosowała prędkości do panujących warunków i zjechała na przeciwległy pas ruchu.
Doprowadziła tym samym do zderzenia z jadącym z naprzeciwka pojazdem marki Opel, który na przyczepce przewoził sprzęt ogrodniczy. W wyniku tego zderzenia oba pojazdy wywróciły się na dach i wylądowały kilkanaście metrów od siebie. Elementy pojazdów były rozrzucone w promieniu wielu metrów, a z ciągniętej przez Opla przyczepki urwała się oś.
Chociaż zderzenie wyglądało groźnie, to zostanie zakwalifikowane jako kolizja. Uczestniczące w niej trzy osoby nie odniosły większych obrażeń i nie wymagały pomocy ZRM. Sprawca kolizji został ukarany mandatem, a droga przez jakiś czas była nieprzejezdna.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Życie jest najważniejsze!!!
Super, ze tym razem na szczeście nikt nie zginął.
Przyczepka była CIĄGNIĘTA przez samochód, a nie CIĄGNĄCA...
Życie jest najważniejsze!!!
Super, ze tym razem na szczeście nikt nie zginął.
Przyczepka była CIĄGNIĘTA przez samochód, a nie CIĄGNĄCA...