Znalezisko ma postać podłużnego dołu długości kilkudziesięciu metrów, wypełnionego odpadami. Znajduje się w Kujanie, w pobliżu domu jednego z mieszkańców wsi. Po wrzuceniu zdjęcia nielegalnego wysypiska do Internetu, pod wpisem pojawiły się komentarze typu: „Szok! Monitoring założyć!”, „Może kara pieniężna i praca na rzecz gminy dałaby efekty?”. Komentujący sugerowali też przeszukanie śmieci w poszukiwaniu danych o osobie, która je w tym miejscu zgromadziła. Zastanawiali się też jak to możliwe, że dotąd dzikie wysypisko nie zostało ujawnione. „Myślę że szybko się dowiemy, kto to, niedaleko mieszka sołtys Kujana i dziwne, że niczego nikt nie widzi”.
Krótko po publikacji postu Andrzeja Ławniczaka na miejscu zdarzenia pojawiły się pracownice Związku Gmin Krajny w Złotowie, który realizuje gospodarkę odpadami na części powiatu złotowskiego, w tym w gminie Zakrzewo. Panie znalazły odpady, jednak ktoś zdążył je przysypać odpadami drzewnymi. Próba zakamuflowania śmieci nie powiodła się. Właściciel terenu otrzymał dwa tygodnie na uprzątniecie dzikiego wysypiska na własny koszt. Zgodził się na to, więc pracownicy ZGK nie dochodzili, czyje są to śmieci (mężczyzna utrzymywał, że ktoś mu je podrzucił, a dół, który miał za domem, powstał, gdy wybierał z niego żwir).
Z kwitem potwierdzającym wywóz ma się do nas zgłosić, pojedziemy na rekontrolę
– informuje dyrektor biura ZGK Andrzej Ruta.
Z właścicielem posesji, na której istniało dzikie wysypisko, nie udało nam się skontaktować.
W całej sprawie zaskakuje nie tylko to, że pomimo istniejącego systemu gospodarki odpadami (MZUK zabiera ich każdą ilość od osób, które mają podpisaną umowę – jest to obowiązkowe), wciąż śmieci trafiają do lasów, ale także reakcje ludzi. Jedna z mieszkanek Kujana - zastrzegła sobie anonimowość - stwierdziła, że nikt nie miał prawa wchodzić na widoczny na zdjęciu teren. A pan Andrzej, zaznaczyła, niech fotografuje co trzeba. Postawę tę podsumować można słowami Kazika Staszewskiego z piosenki „Przy słowie”: Widzę to co widzę i w ogóle się nie wstydzę. Niech się wstydzi ten co robi, nie ten co widzi...
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Zrobił sensacje,jak to prywatna działka
Do redakcji - czy słowo SRA jest wulgarne ? Nie sądzę.
Człowiek jest gorszy od świni, bo świnia sra tam gdzie się pożywia ,ale świnia nie ma rozumu, natomiast człowiek niby rozumny , a zachowuje się tak samo. Może nie jedzmy świń to zmądrzejemy ?!!!!!!!
Pewnie na tym teren jest więcej takich zasypanych dziur z śmiecami, niech zajmą się odpowiedzieć służby i to sprawdza bo właściwiej działki juz kilka takich zasypać,
przyzwolenie kiedyś było, teraz jest zmiana na lepsze bo młode pokolenia wychowuje się bardziej świadomie. Ilość alkoholu i bimbru większa niż za PRL? no chyba w Jastrowiu :D teraz wielu ludzi piwkuje a kiedyś wóda wszędzie to był standard :)
Tam w Jastrowiu to straszny "syfol", to okoliczne wsioki wyrzucają tam swoje śmieci które przynoszą na imprezy w plenerze. Dokładnie jak "bydło"ze wsi. Jak idą chlać to ciągną ciężkie torby ale jak już wychleją to puste o 90% lżejsze już nie wyniesie do śmietnika. Myślą , że są na ukrainie.
Taką mentalność mają ludzie, którzy posiadają specyficzne cechy charakteru ! Smród , brud , brak poczucia estetyki i poszanowania przyrody , to cecha nabyta od pokoleń ! Nie ma tu usprawiedliwienia takim , czy innym ustrojem państwa ! Jeśli by tak było , to w Polsce wszyscy jeżdzili po pijanemu i wszyscy byliby dziadostwem !!! Ilość wychlanego obecnie alkohole dawno przerosła jego zużycie za PRL, a do tego dochodzą tysiące hektolitrów bimbru prawie legalnie pędzonego w nowoczesnych urządeniach ! Do tego dochodzą narkotyki , dopalacze ogłupiające wielu młodych Polaków !
Nie będę cię obrażał bo jestem ze wsi ijestem dobrze wychowany. Mieszkam koło dk11 i w sezonie widzę jak tobie podobni "miastowi" wracający z wczasów osr..e pampersy za przystankiem autobusowym wyrzucają. Tak że wyluzuj z tymi wsiokami.
Często spaceruję na terenie pozamiejskim znajdującym się w przedłużeniu ulic Konopnickiej i 1-go Maja w Jastrowiu. Ten częściowo samo zalesiony obszar jest podobno własnością miasta, w okresie letnim małolaty w godzinach popołudniowych robią sobie tam imprezy, panuje tam totalny syf, kiła i mogiła. Jak widać nie są tym zainteresowane ani władze miasta, ani Straż Miejska, ani Policja. Liczą że temat się rozwiąże gdy w okresie suszy pójdzie to wszystko z dymem. Na sąsiadujących obszarach należących do Lasów Państwowych panuje względny porządek.
A ja jak zamieszkałem w okolicy to sąsiedzi przychodzili sprawdzić czym palę w piecu bowiem drzewa czy węgla na podwórku nie miałem... Mam piec na pellet. Jako jedyny w rejonie oddaję żółte worki z plastikami do selektywnej zbiórki. Pozdrawiam wszystkich zaangażowanych
Brawo Panie Andrzeju, robić proszę zdjęcia i nagłaśniać. Tak nie może być gdzie się zes,,,,,ją tam zostawią.Człowiekowi odechciewa się iść na spacer. Karać i jeszcze raz karać!
absolutnie nie popieram takiego zachowania ale musicie zrozumieć że taka jest mentalność co niektórych ludzi, szczególnie starszych, za komuny było przyzwolenie na takie zachowanie i cięzko jest się przestawić, to jest jak z jazdą po pijaku, kiedyś przymykano oko na jazdę po "dwóch głębszych"
Może jakby ktoś pogrzebał w tych śmieciach, to znalazłby jakieś koperty, opakowania po przesyłkach, stare faktury... a tam adresy ludzi od zaśmiecania :)
Wsioki i nic więcej. A mialo byc tak czysto, smieci maja swojego wlasciciela czyli gmine.
Banda wsioków, niby ludzie ze wsi ..powinni żyć w zgodzie z naturą i szanowac ją a tu? Zwykłe ludzkie szambo
Zrobił sensacje,jak to prywatna działka
Do redakcji - czy słowo SRA jest wulgarne ? Nie sądzę.
Człowiek jest gorszy od świni, bo świnia sra tam gdzie się pożywia ,ale świnia nie ma rozumu, natomiast człowiek niby rozumny , a zachowuje się tak samo. Może nie jedzmy świń to zmądrzejemy ?!!!!!!!