Reklama

Złote życie

18/06/2013 00:00
Może wyrosnąć z krytyki, może też mieć kształt rozkwitającej róży bądź złapać za serce przed kinem. Miłość. Najpierw papierowa, potem cynowa, srebrna, perłowa i w końcu - złota. Szlachetna jak ten metal i tak samo trwała

Miłość nieoczekiwana

Piotrków Trybunalski dzieli od Sypniewa blisko 400 kilometrów. Prawie 5 godzin jazdy samochodem. Zakochać się można jednak w mgnieniu oka. Mocno, na zawsze – wtedy, na rzecz pragnienia bliskości, odległość traci znaczenie.

Stanisław czerpie wodę ze studni. Przygląda mu się Eugenia. Nie jest miejscowa, do ciotki przyjechała aż z łódzkiego. Kawaler z sąsiedztwa, głównie ze względu na wiek, nie wydaje jej się interesujący. Ona też nie od razu wpada mu w oko. „Cieniutka, głowa malutka” – ot cały komentarz. – Najpierw się skrytykowaliśmy – śmieje się dziś pani Eugenia. Tuż za krytyką pojawiła się jednak miłość, której dowodem jest 5. synów i 14 wnucząt. – Spora rodzinka – komentuję z uśmiechem. – Dzięki Bogu – twarz pani Eugenii również się rozjaśnia. Pan Stanisław, były radny jastrowskiej rady miejskiej (kadencje 1978-1982, 1984-1988 i 1988-1992), mówi niewiele, z uwagą przysłuchuje się jednak słowom złotej małżonki.

Państwo Kucharczyk cywilny ślub wzięli 25 kwietnia 1962 roku, kościelny – niespełna 7 tygodni później.

Miłość niezagraniczna


Szwecja i Budy, pomiędzy nimi Wałcz, w którym rodzi się wielkie uczucie. Leszek poznaje Janinę w pracy, w suszarni buraków, i zakochuje się od pierwszego wejrzenia. – Wyglądała jak róża rozkwitająca – tłumaczy swoje zauroczenie, delikatnie uśmiechając się do wspomnień. Pani Janinie kawaler też się spodobał, przez życie postanowili więc iść razem. Od Trzebieszek, przez Budy aż po Brzeźnicę, gdzie znaleźli swoje miejsce na ziemi i gdzie wychowali 2. synów i 3 córki. Dziś rodzina stała się zdecydowanie potężniejsza – państwo Sadzik cieszą się 8. wnukami i 2. prawnukami.



Państwo Sadzik cywilny ślub wzięli 16 marca 1963 roku, w kościele miłość, wierność i uczciwość małżeńską przyrzekli sobie natomiast miesiąc później.
[[reklama]]
Miłość z 7. klasy

Ona urodziła się pod Grudziądzem, on ma korzenie wileńskie. Nim trafił do Jastrowia, gdzie poznał wybrankę swego serca, osiadał w różnych miejscach. Po drodze był Nowy Sącz, Wrocław, a jeszcze wcześniej – jak mówi dziś z lekkim uśmiechem – „wczasy syberyjskie”.
Strzała amora ugodziła go jednak w Królewskim Mieście. Nie była to miłość od początku oczywista. – Chodziliśmy razem do podstawówki, do ostatniej, siódmej klasy – wspomina pani Irena. – Nie myśleliśmy wtedy o sobie – dodaje. Uczucie rozpaliło serca później, poniekąd za sprawą przypadku. Pan Stanisław przyjechał na krótki urlop do Jastrowia z Wrocławia, gdzie po szkole powrócił. Szczęście chciało, że pewnego dnia przysiadł z kolegami przy kinie. – Ulicą szła ładna dziewczyna – pamięta jak dziś. Nie zaczarował jej od razu. Odczekał chwilę, zaczepił ją w drodze powrotnej, przy przejściu dla pieszych. 4 tygodnie później młodzi byli już małżeństwem. Na przestrzeni lat doczekali się 2. dzieci i 3 wnuków.



17 sierpnia 1963 roku państwo Koczan wzięli ślub cywilny, 29 września tego samego roku – kościelny.

Małżonkowie na medal

Od ślubnych przyrzeczeń minęło już pół wieku. 50 lat przeżytych w szczęściu, euforii, czasami smutku czy ze zmartwieniem. Ale wspólnie. – Nie sztuką jest pokochać, sztuką jest wytrwać – mówiła w poniedziałek kierownik jastrowskiego Urzędu Stanu Cywilnego Jolanta Żendel, składając złotym jubilatom życzenia. Przyłączył się do nich również burmistrz. – Życzę Wam, abyście spędzili w otoczeniu rodziny, najbliższych i przyjaciół wiele kolejnych lat – winszował Piotr Wojtiuk. Najpierw jednak, w błyskach fleszy oraz w asyście przewodniczącego rady miejskiej Jana Przybylskiego i Jolanty Żendel szef Jastrowia przypiął jubilatom do piersi nadane przez prezydenta Bronisława Komorowskiego Medale za Długoletnie Pożycie Małżeńskie. Chwilę później lampką szampana J. Przybylski wzniósł toast za szanownych jubilatów.

Redakcja „Aktualności” przyłącza się do życzeń.

Patrycja Koplin

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości