Wspaniałych ludzi z Mecikału koło Brus, złotowscy rekonstruktorzy nie zostawią z tym wszystkim sami.Mogą na nas liczyć. Ekipa w składzie: Grzegorz Tyluś, Bogusław Pańczyniak, Łukasz Jarski i Marek Jarski ruszyła by pomóc. Wczoraj pomogli udrożnić kilka kilometrów drogi w gminie Brusy z powalonych drzew. Żyjemy - choć zmęczenie potworne ale tak po prostu trzeba...- tak mówią po akcji. W tym tygodniu chcą ruszyc kolejny raz.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
To kup piłę, kask i jedź kilkadziesiąt kilometrów żeby usprzatnac nawet kilka drzew, skoro mógłbyś! Ale pod żadnym pozorem nie rób tego dla lansu. Zazdrość przez ciebie przemawia i tyle.
Masz racje !!! mochery przebrzydle !!! zaklamane!!!
Polska jak na razie teoretycznie nie jest jeszcze (i miejmy nadzieję że nie będzie) krajem wyznaniowym, jej obywateli nie obowiązuje ustawowe przestrzeganie zasad katolickich. Rozumie się że Kościół uważa ten kraj za swoje włości, chce wszystkim narzucić swe doktryny wzorem krajów muzułmańskich, ale niedoczekanie. Demokracja, wolność słowa i wyznania, pojęcia wrogie Kościołowi (podstawą funkcjonowania zamordyzm) nie idzie w parze ze współczesnością i co raz większa ilość społeczeństwa odsuwa się od Kościoła który tylko dzięki JPII jedynie w Polsce (w krajach Trzeciego Świata też, ale to przyczyna tamtejszej biedy bo ta zawsze idzie w parze z sekciarstwem) , jest taki silny. Jak mawiają ,,co za dużo to i świnia nie zeżre"" więc dziś siłowe narzucanie swych zasad odnosi jedynie odwrotne efekty co Kościół zaczyna odczuwać co raz boleśniej na własnej skórze. Miną rządy moherów i mnie chwilowa dobra passa Kościoła.
Super ze sa ludzie na tym swiecie ktorzy poswiecaja wolny czas na pomoc poszkodowanym przez nwalnice.na mocherow koscielnych nie mozna liczyc .oni wola udawac katolikow tak jak ten alaboga od siedmi bolesci.
Ci Panowie nie wiedzą co to ciężka praca .... dla lansu też kupię sobie kask husquarna ... hmmm jacy z nich rekonsyrutorzy ... o rekonstrukcji oni nie mają bladego pojęcia!
Serio jesteś tak głupi?
„W niedzielę oraz w inne dni świąteczne nakazane wierni są zobowiązani (...) powstrzymać się od wykonywania tych prac i zajęć, które utrudniają oddawanie Bogu czci, przeżywanie radości właściwej dniowi Pańskiemu oraz korzystanie z należnego odpoczynku duchowego i fizycznego. Ustanowienie niedzieli przyczynia się do tego, aby wszyscy korzystali z wystarczającego odpoczynku i czasu wolnego, który mogliby poświęcić życiu rodzinnemu, kulturalnemu, społecznemu i religijnemu” (por. KKK 2193-2194).
Precz z mocherami koscielnymi !!!!!!
Jaki zart? Ludzie stracili swoje dobytki swojego zycia !!! co zrobil kosciol ? I mochere koscielne ?bylem tam caly czas i nie widzialem ,ani nie slyszalem aby im pomagali !!! chcesz to chodz do kosciola ! ale nie pisz glupot !!!
Ale trzeba być ograniczonym, by nie zrozumieć żartu.
Ale ty mocherze jestes glupi!!!
Świetny pomysł, tak trzymać.
I tu się mylisz. Nawet Jezus pytał: czy jeśli Ci wół wpadnie do dołu w szabat, to czy go nie wyciągniesz? Więc przestań z tym kościołem. Dla potrzebujących nawet niedziela jest dobrym dniem na pomaganie. Szacun dla Was chłopaki. Dobrą robotę robicie.
w niedziel się chodzi do kościoła, a nie pracuje!!!
To kup piłę, kask i jedź kilkadziesiąt kilometrów żeby usprzatnac nawet kilka drzew, skoro mógłbyś! Ale pod żadnym pozorem nie rób tego dla lansu. Zazdrość przez ciebie przemawia i tyle.
Masz racje !!! mochery przebrzydle !!! zaklamane!!!
Polska jak na razie teoretycznie nie jest jeszcze (i miejmy nadzieję że nie będzie) krajem wyznaniowym, jej obywateli nie obowiązuje ustawowe przestrzeganie zasad katolickich. Rozumie się że Kościół uważa ten kraj za swoje włości, chce wszystkim narzucić swe doktryny wzorem krajów muzułmańskich, ale niedoczekanie. Demokracja, wolność słowa i wyznania, pojęcia wrogie Kościołowi (podstawą funkcjonowania zamordyzm) nie idzie w parze ze współczesnością i co raz większa ilość społeczeństwa odsuwa się od Kościoła który tylko dzięki JPII jedynie w Polsce (w krajach Trzeciego Świata też, ale to przyczyna tamtejszej biedy bo ta zawsze idzie w parze z sekciarstwem) , jest taki silny. Jak mawiają ,,co za dużo to i świnia nie zeżre"" więc dziś siłowe narzucanie swych zasad odnosi jedynie odwrotne efekty co Kościół zaczyna odczuwać co raz boleśniej na własnej skórze. Miną rządy moherów i mnie chwilowa dobra passa Kościoła.