Reklama

Złotowski rynek nie tylko "zielony", ale także dla artystów z pasją

03/09/2016 10:00
Po sukcesie Zielonego Ryneczku miasto idzie krok dalej. W soboty placem Paderewskiego zawładnąć mają lokalni artyści

Słyszę, że handlowcy już rywalizują o miejsca. Oznacza to, że są atrakcyjne i to mnie cieszy

– burmistrz Adam Pulit komentuje zainteresowanie Zielonym Ryneczkiem. W soboty na plac Paderewskiego przybywają handlujący i kupujący, co potwierdza tezę włodarza, że takie miejsce było w Złotowie potrzebne.

Pierwszy przetarg na miejsca n ZR był za symboliczną złotówkę, zastanowimy się czy ta formuła będzie kontynuowana w przyszłym roku

– opowiada.

Teraz burmistrz uznał, że zakupione prze miasto stragany wykorzystać można także do celów niehandlowych. Skorzystać z nich mieliby lokalni artyści i pasjonaci.

Reklama

W soboty, po zakończeniu ryneczku plac mógłby być miejscem spotkań, integracji i prezentacji pasji mieszkańców

– twierdzi A. Pulit.

Mamy w mieście np. zbieraczy klocków lego, militarystów, zbieraczy aparatów… Tutaj mogliby nieodpłatnie się pokazać i dyskutować

– dodaje.

Za ciekawą inicjatywę uważa to prezes Klubu Artystów „Pasja” w Złotowie Jolanta Surma.

Trochę muzyki, kolekcjonerów, artystów… W okresie letnim mogłoby się to udać

– twierdzi mistrzyni makramy. To tylko jej odczucie, bo z członkami klubu jeszcze na ten temat nie rozmawiała.

Reklama

Tymczasem burmistrz zachęca pasjonatów do podjęcia rękawicy. Urzędnicy obiecują wesprzeć ich starania, udostępniając nie tylko stragany, ale też miejsce na reklamę (miejskie tablice ogłoszeń, strona internetowa).

Mieszkańcy zaprotestują?

Problem w tym, że pomysł włodarza już jest krytykowany. Na portalach internetowych pojawiły się negatywne komentarze, w których mieszkańcy krytykują nie tylko najnowszą koncepcję Adama Pulita, ale też utworzenie Zielonego Ryneczku i zgodę miasta na wydzierżawienie placu pod ogródki piwne. Oficjalnego protestu jednak nie ma. Przynajmniej do magistratu taki nie trafił. Nam pani Grażyna, która przy placu mieszka od lat, Zielony Ryneczek zachwala

Reklama

W naszej klatce nikomu on nie przeszkadza. Przeciwnie, słyszałam głosy, że mógłby działać cały tydzień

– twierdzi.

Także burmistrz krytyką się nie przejmuje.

Przestrzeń publiczna ma służyć wszystkim. Plac Paderewskiego był rynkiem i ktoś, kto tam mieszka musi mieć świadomość, że jest to miejsce żywe i takie powinno być. Nie będziemy się przejmować jedną czy dwiema osobami

– komentuje A. Pulit i przypomina, że jego decyzją było przeniesienie imprez z placu na półwysep.

Poradziliśmy sobie z hałasem i toaletami w bocznych uliczkach. A jaki hałas powoduje Zielony Ryneczek? Auta podjeżdżają tak jak podjeżdżały, a rozkładanie drewnianych straganów nie generuje hałasu

Reklama

– zaznacza i zachęca do szukania nazwy dla ryneczku dla pasjonatów.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Ewaa - niezalogowany 2016-09-05 22:15:26

    Że już po ptokach proszę Ciebie

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Ewa - niezalogowany 2016-09-05 20:11:21

    Że co proszę

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    ok. - niezalogowany 2016-09-04 17:32:35

    Nie no teraz jasne, pytanie zadałem po wpisie Muziny, a tam była mowa o urzędniku ... ;-) Jak urzędniczka to ok.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości