W jednym z bloków przy Boh. Westerplatte prawie doszło do wybuchu
Problemem są butle z gazem. Przez wielu mieszkańców trzymane w zapasie, w piwnicach czy mieszkaniach, oprócz tych, które mają podłączone w kuchniach. Prezes Spółdzielni Mieszkaniowej PIAST Wojciech Buczek zwracał uwagę na ten problem m.in. w trakcie niedawnego zebrania walnego z mieszkańcami spółdzielczych bloków. A mówił o tym nie bez kozery, bo nieco wcześniej, w jednym ze złotowskich bloków, miała miejsce interwencja strażaków związana z ulatniającym się gazem. Doszło do niej przy ulicy Boh. Westerplatte 20. Jedna z mieszkanek zgłosiła, że ulatnia się gaz, był wyczuwalny na klatce schodowej. Strażacy zaczęli szukać źródła.
...
Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku
Pozostało 83% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
No tak panie redaktorze. Napisał pan to co wszyscy wiedzą ale czy czyta pan to co wskazane jest przez czytelników na tej stronie internetowej. Otóż ,, spółdzielcy siedzą na bombie ". Siedzą ale z własnej głupoty i winy. Niech pan odpowie co mają zrobić mieszkańcy budynków, kamienic w których podłączony jest gaz ziemny. Podłączony za wszystkimi wymaganymi zgodami w tym że ci którzy się nie podłącza pod gaz ziemny, używać będą kuchni indukcyjnych. Cóż tak się w wielu budynkach nie dzieje i ci którzy takie zobowiązanie złożyli, nadal do gotowania użytkują kuchnie zasilane butlami gazowymi też w zapasie. Co mają zrobić ci którzy siedzą nie na swojej bombie a tej podłożonej przez cwaniaków. Czy nie ma służb, które mogły by sprawdzić zgodność wykonania zobowiązania dla bezpieczeństwa wszystkich, swoim podpisem. Kto to może sprawdzić i czy trzeba czekać aż nastąpi koszmarna tragedia bo gaz ziemny to nie to samo co jedna butla czy dwie.
Tragedie biorą się z cwanatwa. Wszystko jest dla ludzi ale trzeba przestrzegać przepisów. No ale Polak zawsze wie lepiej i mówi przepisy są po to by je łamać. Jak przepisy mówią, że nie wolno składować opału przy piecu to właśnie tam składujemy. Jak przepis mówi, że nie wolno trzymać pełnych butli w pomieszczeniu zamkniętym to właśnie tam trzymamy i najlepiej jeszcze przy grzejniku. Jak przepis mówi, że gniazdko 230V musi być zasilone przewodem 2,5 kwadrat to my mówimy, że 1,5 kwadrat też wystarczy. Jak się mówi, że nie wolno palić śmieciami to co? A no najlepiej palą się plastiki i płyty wiórowe, z których wytwarzają się dioksyny. A tak na marginesie pozdrawiam mieszkańców na końcu ulicy Zamkowej na odcinku od ulicy Potulickich do ulicy Antoniego Dorsza. Co tam wasi sąsiedzi dzisiaj palili w ogrodzie, że leciał czarny gęsty dym i śmierdziało plastikiem lub styropianem ? Godzicie się na to by to wdychać?
Produkcja ,, styropianu " powinna być zabroniona.
Butle nie są problemem.tylko brak wymiany reduktorów gazu jak i sposób wymiany butli ze starej na nowa..reduktor….
Z pewnością po stukroc więcej osób zamarznie z powodu braku butli niż zginie w wyniku jej posiadania...Tej zimy szczególnie gdy wygaszają naszą starą poczciwą normalność, niszczą nasze życie ! Będzie się działo
100/100
Ot i wypowiedział się mądrala MatrixDed. Czy ty z czymś się wogóle zgadzasz. Według ciebie, to że ludzie lecą na księżyc nie oznacza żadnego wyczynu bo w tym czasie na ziemi pozostaje ich miliardy. Miałeś zmienić lekarstwa i co, zapomniałeś czy celowo nie chcesz się leczyć. Tematem są butle gazowe, także te które nie grzeją a jednak wybuchają.
Jesli wierzysz w lądowanie na księżycu to jesteś głupcem lub bardziej oglupionym przez system.Przepraszam za dosadność niech się Pan nie gniewa ale należy surowo nazywać takich ignorantów którzy wierzą politykom i mediom ; terapia szokowa czasem czyni cuda
Jak mówię mieszkańcom Piły, że prawie cały Złotów używa butli gazowych do gotowania, to bardzo się dziwią i patrzą z politowaniem.
Pomijając fakt o nielegalności składowania tego typu nośników energii, dobrze by było w razie zagrożenia poinformować straż o takowych.
Zapasowa butla to przeżytek przełomu lat 70/80. Teraz telefonuję i po około 30 minutach mam nowa butlę.Tyle bez gazu wytrzymam. A tak z moich wyliczeń wychodzi, że użytkowanie kuchni indukcyjnej jest tańsze i bezpieczniejsze. Ale jest problem z instalacja elektryczną w starych blokach mieszkalnych.
Mam wiele pięknych garnków, które nie akceptuje kuchnia indukcyjna, nie współpracuje z nimi. Jedna butla gazowa wystarcza mi na 8-10 miesięcy.
No tak panie redaktorze. Napisał pan to co wszyscy wiedzą ale czy czyta pan to co wskazane jest przez czytelników na tej stronie internetowej. Otóż ,, spółdzielcy siedzą na bombie ". Siedzą ale z własnej głupoty i winy. Niech pan odpowie co mają zrobić mieszkańcy budynków, kamienic w których podłączony jest gaz ziemny. Podłączony za wszystkimi wymaganymi zgodami w tym że ci którzy się nie podłącza pod gaz ziemny, używać będą kuchni indukcyjnych. Cóż tak się w wielu budynkach nie dzieje i ci którzy takie zobowiązanie złożyli, nadal do gotowania użytkują kuchnie zasilane butlami gazowymi też w zapasie. Co mają zrobić ci którzy siedzą nie na swojej bombie a tej podłożonej przez cwaniaków. Czy nie ma służb, które mogły by sprawdzić zgodność wykonania zobowiązania dla bezpieczeństwa wszystkich, swoim podpisem. Kto to może sprawdzić i czy trzeba czekać aż nastąpi koszmarna tragedia bo gaz ziemny to nie to samo co jedna butla czy dwie.
Tragedie biorą się z cwanatwa. Wszystko jest dla ludzi ale trzeba przestrzegać przepisów. No ale Polak zawsze wie lepiej i mówi przepisy są po to by je łamać. Jak przepisy mówią, że nie wolno składować opału przy piecu to właśnie tam składujemy. Jak przepis mówi, że nie wolno trzymać pełnych butli w pomieszczeniu zamkniętym to właśnie tam trzymamy i najlepiej jeszcze przy grzejniku. Jak przepis mówi, że gniazdko 230V musi być zasilone przewodem 2,5 kwadrat to my mówimy, że 1,5 kwadrat też wystarczy. Jak się mówi, że nie wolno palić śmieciami to co? A no najlepiej palą się plastiki i płyty wiórowe, z których wytwarzają się dioksyny. A tak na marginesie pozdrawiam mieszkańców na końcu ulicy Zamkowej na odcinku od ulicy Potulickich do ulicy Antoniego Dorsza. Co tam wasi sąsiedzi dzisiaj palili w ogrodzie, że leciał czarny gęsty dym i śmierdziało plastikiem lub styropianem ? Godzicie się na to by to wdychać?
Produkcja ,, styropianu " powinna być zabroniona.