Budynek kolejnej gminnej szkoły wystawiony został na sprzedaż. Są zainteresowani
„Podczas sesji Rady Gminy Zakrzewo radni zadecydowali o likwidacji Szkoły Podstawowej w Śmiardowie Złotowskim” – tak pisaliśmy w 2017 roku. Na historycznej lutowej sesji zakrzewscy rajcowie głosowali za zamknięciem, z dniem 31 sierpnia tamtego roku, tej placówki. Przypomnijmy: za zagłosowało 8 radnych, 2 było przeciwnych, a 5 z Klubu Radnych „Wspólna Sprawa” wstrzymało się od głosowania. Wówczas to przedstawiciel tegoż klubu, radny Krzysztof Doroszuk, stwierdził, że „ma osobiste przekonanie, iż rada nie zrobiła wszystkiego, aby uchronić placówkę przed likwidacją”. Na ręce wójta Henryka Dobrosielskiego wpłynęła także opinia Rady Rodziców przy SP, którzy wnioskowali o utworzenie w Śmiardowie Złotowskim filii szkoły zakrzewskiej, z zachowaniem oddziału przedszkolnego i klas najmłodszych.

Historyczna sesja Rady Gminy Zakrzewo – to wtedy zlikwidowano szkołę w Śmiardowie
Od kilku lat budynek szkoły stoi pusty. Mieszkańcy korzystają z niego tylko na wypadek zebrań wiejskich, rzadziej już przy okazji imprez wiejskich. Pozostanie tak już jednak niedługo, gdyż Śmiardowo Złotowskie, jak wiemy, czeka na świetlicę. Koszt jej budowy to milion złotych, ale budowa ma ruszyć lada moment. A co ze szkołą?
– Cieszę się, że budynek będzie w końcu zagospodarowany – mówi sołtys Karolina Barabasz – a nie będzie niszczał, jak do tej pory. Mam nadzieję, że sprzedaż szkoły spowoduje dalszy rozwój naszej wsi. Liczę też na to, że na miejscu pojawi się jakiś nowy pracodawca, a co za tym idzie mieszkańcy będą mieli pracę. Mam tylko nadzieję, że będzie to uczciwy, rozsądny i ekologiczny inwestor.
Właśnie. Warunki zagospodarowania przestrzennego nie ograniczają w tym wypadku w żaden sposób możliwych na tym terenie inwestycji. Oznacza to, że może tam powstać każda działalność.
– Będziemy się starać – obiecuje wójt Marek Buława – by było to jak najmniej uciążliwe dla otoczenia: ludzi i przyrody. Już w tamtym roku były dwie osoby, prywatni przedsiębiorcy, którzy mieli plany na zagospodarowanie tego budynku. Teren wystawiony na sprzedaż to 1,1599 hektarów. Cena wywoławcza tego pierwszego przetargu to 837.950 złotych, co, jak podkreśla włodarz gminy, wynika z wyceny rzeczoznawcy, któremu to zlecono.
Przetarg odbędzie się 17 lipca. To wtedy rozstrzygnie się, co powstanie w szkole w Śmiardowie Złotowskim. Póki co do zakrzewskch urzędników wpłynęły dwa zapytania telefoniczne o ten teren. Nie były to zapytania od deweloperów.
– Szczegółów nie mogę jednak ujawniać – mówi Buława.
Julita Milczyńska
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
To ta rada co tak chętnie szkoły zamykała...
Proponuję chlewnie postawić z produkcją duńskich tuczników.. Ten gość co ma takie chlewnie w gminie Łobżenica i jeździ czarna bmw na pewno kupi teren. Budynek 1,5 hektara wart tylko 800 tys śmieszne.
Można ten budynek przeznaczyć na areszt dla pisiorów, będzie ich trochę siedzieć za przekręty i złodziejstwa.
Budynek jest tyle wart ile ktoś chce za niego zapłacić. Tu i teraz! Bajdurzenie o cenach nieruchomości, z którymi nie wiadomo co robić, położonych na wsiach daleko od miast jest nieporozumieniem. Będzie przetarg, okaże się jaka jest rynkowa a nie iluzoryczna wartość nieruchomości.
Nie zrozumię jednego. Jaki sens jest budawać nowa sale wiejska za 1 mln zł., która będzie używana kilka razy w roku i jednocześnie sprzedawać taki obiekt z dużą działką przy drodze za 800 tys zł? Z prywatnych pieniędzy nikt by się takiej inwestycji nie podjął.
To teraz niech jeszcze zarząd drogowy zniesie niepotrzebne już ograniczenie prędkości i znaki "uwaga, dzieci".
Wójt powinien przekształcić ten budynek na mieszkania A nie sprzedawać
szkoly dawno nie ma a znaki i ograniczenie bo szkola zostaly.. typowe polskie to
I tak zamyka się pewna epoka. Kolejna dumnie budowana 1000-latka idzie pod młotek ! A tak kiedyś dawała wszystkim radość ...
To ta rada co tak chętnie szkoły zamykała...
Proponuję chlewnie postawić z produkcją duńskich tuczników.. Ten gość co ma takie chlewnie w gminie Łobżenica i jeździ czarna bmw na pewno kupi teren. Budynek 1,5 hektara wart tylko 800 tys śmieszne.
Można ten budynek przeznaczyć na areszt dla pisiorów, będzie ich trochę siedzieć za przekręty i złodziejstwa.