W środę na trasie Okonek - Podgaje doszło do czołowego zderzenia samochodu osobowego z drzewem. Kierowca został przewieziony do szpitala
Do groźnego zdarzenia drogowego doszło w środę krótko po godz. 13:00 na trasie Okonek - Podgaje. Kierujący pojazdem mitsubishi 66-letni mężczyzna, prawdopodobnie w wyniku zaśnięcia na łuku drogi, zjechał na przeciwległy pas, a następnie pobocze, gdzie czołowo uderzył w drzewo.
W chwili zdarzenia kierowca był trzeźwy. Z uwagi na obrażenia został przetransportowany do szpitala, jednak nie wymagał hospitalizacji. W związku z popełnionym wykroczeniem drogowym wobec kierowcy policjanci wszczęli czynności wyjaśniające. W tej kolizji nie brały udziału inne osoby.
info/foto: KPP Złotów
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Wynika z tego że drzewo zjechało na przeciwległy pas drogi i uderzyło w prawidłowo jadący pojazd.
Dziwne ale bez zaskoczenia. Jak zwykle podana info, relacja i tym podobne, tylko pod dyskusję zabarwiona jadem. Pewnie każdy czytający zrozumie co oznacza ,, czołowe zderzenie z drzewem ". Cóż, kiedyś nie do pomyślenia aby ktokolwiek został dziennikarzem jeśli jego przekaz dawał by czytelnikowi do myślenia, jak to się stało że ,, drzewo " uderzyło ,, czołowo " w samochód i to bez względu na to, kto temu zderzeniu był winny. Teraz tylko pozostało ukarać drzewo za to że stało nie w tym miejscu co miało, przez co doprowadziło do zderzenia z samochodem osobowym. W tym przypadku mandat powinien być z górnej półki, czyli 5000zl.
Niestety poprzednik ma rację. Nie można zderzyć się czołowo z drzewem. Uderzyć w drzewo. Niepotrzebna piana przecież nikt nikogo nie obraża. A to że ktoś reaguje na potknięcia to chyba dobrze bo zna zasady pisowni i czyta dokładnie. Prawda?
Gdyby drzewo stało na poboczu to moze by nie żył.
Wynika z tego że drzewo zjechało na przeciwległy pas drogi i uderzyło w prawidłowo jadący pojazd.
Dziwne ale bez zaskoczenia. Jak zwykle podana info, relacja i tym podobne, tylko pod dyskusję zabarwiona jadem. Pewnie każdy czytający zrozumie co oznacza ,, czołowe zderzenie z drzewem ". Cóż, kiedyś nie do pomyślenia aby ktokolwiek został dziennikarzem jeśli jego przekaz dawał by czytelnikowi do myślenia, jak to się stało że ,, drzewo " uderzyło ,, czołowo " w samochód i to bez względu na to, kto temu zderzeniu był winny. Teraz tylko pozostało ukarać drzewo za to że stało nie w tym miejscu co miało, przez co doprowadziło do zderzenia z samochodem osobowym. W tym przypadku mandat powinien być z górnej półki, czyli 5000zl.
Niestety poprzednik ma rację. Nie można zderzyć się czołowo z drzewem. Uderzyć w drzewo. Niepotrzebna piana przecież nikt nikogo nie obraża. A to że ktoś reaguje na potknięcia to chyba dobrze bo zna zasady pisowni i czyta dokładnie. Prawda?