Ćwiczę od dwóch lat.
Miałem wtedy ok. 10 lat. Poszedłem z wujkiem, Tomaszem Kallą, na jego siłownię, którą ma w domu. Chciał, żebym się tym interesował. Patrzyłem i próbowałem robić to co on. Wykonywałem ćwiczenia na samych sztangach, bez żadnych obciążeń, ale całkiem dobrze mi to wychodziło. Wtedy traktowałem to tylko jako porobienie czegoś z wujkiem, zabicie czasu, nie myślałem, że będę chodził na siłownię. Dopiero dwa lata temu się to zmieniło.
Zdecydowanie stałem się „większy” i poprawiła się moja zdolność wysiłkowa. Dla porównania - na początku ważyłem 52 kg, a teraz 73 kg przy wzroście 174 cm.Reklama
Oczywiście, że tak. Zauważyłem, że jestem bardziej zdeterminowany w tym co robię i nauczyłem się też bycia bardziej wytrwałym, co przełożyło się na każdą dziedzinę mojego życia.
Moim zdaniem przeszkodą jest dieta. Bardzo ciężko jest powiedzieć NIE, gdy ma się na coś ochotę. W szczególności, kiedy piszą do ciebie znajomi, żeby gdzieś wyjść, ale masz tę świadomość, że nie można być kulturystą 5 dni w tygodniu, a pozostałe sobie odpuszczać.
Nie mam ulubionych, za to są takie, których szczerze nie cierpię... Nie znoszę robić nóg, a chodzi mi o przysiady ze sztangą na karku. Nie mam zbyt dobrych wspomnień z tym ćwiczeniem. Raz miałem taką sytuację, że po treningu poszedłem zwymiotować. Trening był po prostu za ciężki.
Reklama
Miałem jedną - ścięgno w prawym bicepsie. Przez dwa miesiące nie mogłem trenować, co było dla mnie koszmarem. Siedziałem w domu przybity i czekałem, aż ból ustąpi. To też był mój najsłabszy moment w okresie trenowania. Najgorsze jest myślenie: a, trochę boli, to pójdę na siłownię. Ja tego unikałem.
Jak najbardziej, planuję wziąć udział w zawodach sylwetkowych, ale nie jestem pewien, czy mi to wyjdzie, ponieważ to jest bardzo nieopłacalny sport w Polsce. Trzeba dawać dużo od siebie, a nawet gdy się wygra, fundusze się nie zwracają. W Ameryce to co innego, Arnold Schwarzenegger czy Rich Piana zarabiali miliony.
Reklama
Kiedyś miałem trenera, ale nauczyłem się już dużo i od ok. roku zacząłem trenować sam.
Tak, nie tylko sobie, ale też innym.
W tym wieku nie zastanawiam się nad dietą. Znam podstawy żywieniowe, wiem, jak się zdrowo odżywiać i że w diecie kulturystycznej nie powinno się jeść żadnych produktów przetworzonych, dlatego myślę, że na razie taka ścisła dieta nie jest mi potrzebna. Na pewno będę się zastanawiał nad nią bliżej zawodów.
Jedyne co biorę to kreatyna i odżywki białkowe, ale to drugie aktualnie tylko sporadycznie, np. kiedy wiem, że zjadłem za mało białka. Z kolei kiedy jestem na masie jem wszystko i do tego wypijam 3 razy dziennie takiego shake’a.
Reklama
Nie neguję tego, w sumie jest mi to obojętne, ale nie zamierzam tego brać, chcę być naturalny.
Kiedyś byłem bardziej napalony na ten sport, ale dużo czytam o tym, że jest to nieopłacalne w Polsce i to mnie trochę od tego odsuwa. Bardzo chciałbym wystąpić w zawodach, to takie moje małe marzenie, ale traktuję to jako pasję.
Wujek Tomasz, o którym wspominałem. A potem, kiedy zacząłem już trenować, moim autorytetem stał się złotowski kulturysta Krystian Spychała.
Moim zdaniem to nie jest do końca prawda. Większość kulturystów ma wyższe wykształcenie, np. Michał Karmowski czy Mariusz Czerniewicz. Ale też znam paru takich na siłowni, którym „koks wyżarł mózg”.
Reklama
Aktualnie Simeon Panda, bardzo podoba mi się jego ciało. Ma wręcz idealne proporcje, chciałbym być właśnie taki jak on.
Krystian Spychała, który w zawodach do 80 kg zajął 7 miejsce w mistrzostwach świata i 1 miejsce w juniorach w Polsce i Emanuel Sobieszczyk - w zawodach powyżej 100 kg zajął 5 miejsce na mistrzostwach świata i 1 miejsce w Polsce.
Kulturystyka – amatorska lub zawodowa dyscyplina sportu. Polega na kształtowaniu sylwetki ciała poprzez hipertrofię mięśni szkieletowych w wyniku ćwiczeń fizycznych wykonywanych z obciążeniem; z jednoczesnym maksymalnie możliwym zredukowaniem tkanki tłuszczowej podskórnej w celu lepszego uwidocznienia mięśni. (wikipedia)
Postępy Michała można zobaczyć na Instagramie: michalkalla
*Wiktoria jest uczestniczką warsztatów dziennikarskich, prowadzonych w I LO im. Marii Skłodowskiej-Curie w Złotowie[[/pay]]
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Na pewno d**e ma jak sito podziurawioną od sterydów.
Jak wyglądał twój pierwszy trening? ,,Strzeliłem sobie dekadurabolin i onadryn teraz połykam metanabol i czuje się sportowcem ""
Kto dopuscił taki artykuł z d*py? Mamy większe autorytety kulturystyki w powiecie, przynajmniej 2 jestem w stanie wymienić. A TU TAKIE DNO.
Kto chodzi do HM to wie, że On to przecież jeden z najchudszych tam szczurów.. Masakra artykuł z dupy na maksa
Bez urazy ale chłopak nie wygląda nawet na kulturystę. Po prostu chodzi na siłownie, poważni ludzie nie bawią się w wywiady tylko trenują...
Sezon ogórkowy w pełni. Już ludzi do wywiadów brakuje.. :) Już jutro wywiad z Cześkiem - nałogowym internautą :)
W dzisiejszych czasach ci co nie biorą sterydów są w mniejszości.
To prawda, ale znam osoby tu w Złotowie które trenują od lat (co najmniej 8) siłownia 3-4 razy w tygodniu i micha dzień w dzień, tylko to za dużo wyrzeczeń, a młodzi myślą, że można iść na skróty. Po drugie samo branie sterydów nie powoduje przyrostu masy mięśniowej, tutaj praca też jest potrzebna.
Jak w ogóle mozna robić wywiad z gościem co trenuje od dwóch lat. Nie ma osiągnięć i nawet dobrze nie wyglada. Przecież on nawet nie ma pojęcia jak suplementowac samego siebie.
o nie to ten gosc co nigdy hantli nie odklada w hm i do tego 2 razy juz połamał sztange... mysli ze jak wygral mr olympia 2017 to moze wszystko, myli sie...
Skóra i kości widze panie bicki jak pięty Mariania prążki od nie jedzenia i kalafioru dobra deca i meta pod nr 457343679 polecam młody kulturist bo widze że na tym hm coś słabo kuja
Jeżeli ktoś wie co to sterydy i anaboliki może się domyślić że większość kulturystów to bierze to jest taka droga na skróty. Oczywiście nikt się do tego nie przyznaje.
Na pewno d**e ma jak sito podziurawioną od sterydów.
Jak wyglądał twój pierwszy trening? ,,Strzeliłem sobie dekadurabolin i onadryn teraz połykam metanabol i czuje się sportowcem ""
Kto dopuscił taki artykuł z d*py? Mamy większe autorytety kulturystyki w powiecie, przynajmniej 2 jestem w stanie wymienić. A TU TAKIE DNO.