Od ponad 40 lat w Okonku nie powstał żaden nowy budynek wielorodzinny. Teraz gmina sprzedała jedną ze swoich działek developerowi, który w tym roku ruszy z budową.
Wszyscy ci, którzy chcieli w Okonku kupić sobie niewielkie mieszkanie w budynku wielorodzinnym, mają z tym ogromny problem. Ostatnie bloki wybudowane tu zostały jeszcze w latach 80–tych ubiegłego wieku, a to za sprawą Nadleśnictwa, które tworzyło osiedle Leśne, gdzie mieli zamieszkać ich pracownicy. Mieszkania z czasem stały się mieszkaniami prywatnymi, stając się najbardziej pożądanymi na tak zwanym rynku wtórnym.
Oprócz wspomnianego osiedla Leśnego, są jeszcze mieszkania w którymś z bloków spółdzielni mieszkaniowej „Piast”, zlokalizowanych przy ul. Niepodległości czy Wodnej. Na nic więcej nie można liczyć.
Plany na budowę osiedla mieszkaniowego pojawiły się kilka lat temu, kiedy burmistrzem był jeszcze Mieczysław Rapta. Wtedy to powstała koncepcja i wykonane zostały prace geologiczne, a w planach był jeszcze projekt budowy jednego bloku na działce leżącej tuż za gmachem Urzędu Miasta w kierunku cmentarza. Miał on być po części sfinansowany z budżetu gminy, przy wykorzystaniu dofinansowania do budownictwa komunalnego. Z tamtych planów nic nie wyszło.
Gmina Okonek w końcu do tematu postanowiła podejść w inny sposób. Aby przyciągnąć potencjalnych inwestorów, którzy byliby zainteresowani budownictwem wielorodzinnym, wspomniany teren w pełni uzbrojono (na ten cel przeznaczono blisko pół miliona złotych) oraz dokonano podziału terenu działki. W styczniu ogłoszono przetarg na jedną z nich i pojawił się chętny, który zdecydował się zaryzykować.
Do wspomnianego przetargu na działkę nr 1030 o powierzchni 2.717 m2 przystąpił tylko jeden oferent – Helt Deweloper, który nabył ją od gminy za 136.350 zł. Jeszcze w październiku Tomasz Helt, właściciel firmy, mówił o swoich obawach co do inwestowania w ten teren. Na sprzedaż nowych mieszkań negatywnie mógłby wpływać chociażby brak większych zakładów pracy oraz to, czy w Okonku ktokolwiek zdecydowałby się zapłacić proponowaną cenę za jeden metr.
Pomimo wahań, zdecydował się jednak zainwestować w ten teren, bo – jak sam mówi – zależy mu na ciągłym rozwoju. Deweloper wydaje się być również spokojny, że może nie od razu, ale z biegiem czasu uda mu się sprzedać wszystkie mieszkania.
Nowy blok, który powstanie przy ul. Jana Pawła II, jest jeszcze w fazie projektu, więc na tę chwilę nie wiadomo, ile znajdzie się tu mieszkań. Deweloper zdradza, że prawdopodobnie można liczyć na około 20 apartamentów różnej wielkości. Cena, na jaką potencjalni nabywcy będą musieli się przygotować, ma oscylować w granicach 4.000 zł za metr kwadratowy, czyli taniej nawet o 500 zł w porównaniu do Jastrowia czy Złotowa.
Do końca tego roku wszelkie projekty i formalności powinny zostać dopięte na ostatni guzik i w III bądź IV kwartale tego roku inwestycja nabierze tempa. Od wkopania pierwszej łopaty minie około 18 miesięcy do zakończenia budowy, czyli można przyjąć, że w drugiej połowie 2023 r. blok będzie nadawał się do zamieszkania.
Ciekawostką jest fakt, jak nowe budownictwo wpłynie na organizację ruchu na ul. Jana Pawła II. Teraz jest to droga „rekreacyjna”, którą swobodnie mogą poruszać się piesi, rowerzyści czy rolkarze. Obowiązuje tam zakaz ruchu pojazdów mechanicznych, oprócz określonych wyjątków. Jak mówi burmistrz Andrzej Jasiłek, ulicę tę będzie trzeba przywrócić do normalnego ruchu, aby potencjalni mieszkańcy nowego bloku mogli dojeżdżać bez problemu do swojej posesji. Jest jednak jeszcze za wcześnie, aby mówić o szczegółach.
Tym niemniej po 40 latach okonczanie doczekają się alternatywy do zamieszkania. Czy ta inwestycja da początek budownictwu wielorodzinnemu w Okonku? Czas pokaże.
Hubert Nowak
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jest deweloper będą mieszkania. Ostatnie wybudowano w latach 80 tych. A gdzie do cholery przez 40 lat były władze samorządowe które tylko brały pieniądze a nam dawały orkiestrę i zabawę w polu. Kto do tej pory z wybranych do władzy a po wyborze uznających się za samowładców rozliczał się z tego co zrobił. Co nie miał kto bo kółko graniaste się uzupełniało przez dziesiątki lat. Dlaczego nie budowano mieszkań i co stało na przeszkodzie. Jaki był powód robienia ludzi w konia i nadal się to robi. Jaki był cel wyborów do tych władz, czy tym celem było to aby po 40 latach zakomunikować nam że znalazł się zbawiciel Deweloper który, młodym sprzeda mieszkania. Ot wiadomość od władz, nie ma chyba innych instytucji w mieście w których tak dobrze zaaklimatyzowały by się wszystkie partie włącznie z dawnymi członkami i Sekretarzami PZPR, którzy dzisiaj szumnie ogłaszają że wreszcie znalazł się ktoś kto za nich wykona pracę w zaległościach dotyczących budowy nowych mieszkań. Dobrze że oni są, bo gdyby nie deweloperzy w powiecie Złotowskim to pomyślcie gdzie dzisiaj mieszkali by ci których stać na spłatę kredytów na nie zaciągniętych. Gdzie oni by byli?. A może by wreszcie burmistrzowie miast głośno oznajmili że wchodzą w program rządowy, mieszkania dla młodych za grunt. Może wreszcie miasta zrobią coś dla tych których nie stać na kupno mieszkania od dewelopera. Może wreszcie warto samodzielnie pomyśleć o wszystkich mieszkańcach bez przyklejania się do nie swojego wysiłku i nie swojej zasługi.
Po co w Okonku nowe bloki ?? Przecież to wyludniajaca się umieralnia . Kto miał wyjechać to wyjechał. Zostały tylko ochłapy
Ze wy z wyjeb... z Okonka to nie znaczy ze my to ochłapy sami się wychowaliscie w Okonku to wiec nie krytykuj ja mieszkam od urodzenia pracuje i nie krytykuje
Ten chłopak nigdy sobą niczego nie reprezentował więc wypowiadając się "ochłapy" o kimkolwiek tylko pokazuje kim naprawdę jest
Na tym zadupiu 4tys za metr
Wszystko może się zgadzać ale Stefan i Wandzia napiszcie co w Okonku dla mieszkańców powstało przez ostatnie 50 lat. Napiszcie czy przez ten cały czas panowało bezkrólewie. To że deweloperzy zaczną budować mieszkania to bardzo dobrze gdyż młodzi nie tylko z Okonka czekają. Poza tym mieszkańcy Okonku są tak samo wspaniali jak innych miast i tu nie o segregację ich chodzi a o przyszłość. Wszystko jest w porządku tylko jaką rolę w tej inwestycji oprócz zgody na budowę i ogłoszenie tego odgrywa Burmistrz. Jeden podpis, uf jaki wysiłek no i kasa się należy, ale gdzie jest miasto co ono oprócz skweru robi dla swoich mieszkańców. Czy nikt nie widzi że minęło 50 lat rządów i samorządów. Nie wiecie kto przez te lata u nas i w kraju rzadził. Nikt nie widzi w którym miejscu wszyscy się znajdujemy i to w całym powiecie. Wszędzie zamiast lepiej to coraz gorzej. A może Burmistrz wypowie się ile lat po oddaniu bloków deweloperskich ci którzy je zasiedlą będą czekali na nowe drogi wewnętrzne. Mieszkańcy Okonka powinni pilnować aby i u nich nie doszło do tego co w Złotowie gdzie w 2005r. dokonano rewitalizacji z całkowitą przebudową dróg w mieście i co się z nimi stało po 2015r. Dzisiaj po czasie prosperiity deweloperskiej w centrum miasta, stosując tzw deweloperską metodę wstawiania plomb z powodu niewydolności sieci wodociągowej przy jej modernizacji, niszczy się prawie wszystkie nowe ulice w starym centrum miasta. Niech się Okonek rozbudowuje i nigdy nie zgadza na zacieśnianie zabudowy w mieście bowiem to będzie dodatkowo obciążało wasze kieszenie w związku z podniesieniem podatków. Pilnujcie swoich ogólnodostępnych miejsc parkingowych gdyż w przeciwnym przypadku mieszkańcy bloków deweloperskich otrzymają wokół nich swoje parkingi a z waszych zrobią płatne. Nie dajcie się zrobić tak w konia jak mieszkańcy Złotowa. Miasta w którym przybyło kilkaset rodzin ktorym zapewniono garaże i parkingi, własny grunt a tym w mieście zabrano wszystko włącznie z miejscami parkingowymi które użytkowali, przekształcając je w płatne. Nie pozwólcie sobie na to abyście wzorem mieszkańców Złotowa stali się mimowolnymi płatnikami nowych inwestycji urbanistycznych dla tych którzy zasiedlą budynki deweloperskie. Miasta muszą się rozwijać przez poszerzanie ich granic a nie ścieśnienie do bólu w jego centrach.
Jest coś w Okonku, co zapełni czas ludziom mieszkającym w bloku? W domku zawsze jest coś do zrobienia, człowiek albo to lubi, albo jest zmuszony do ciągłej pracy, (więcej sprzątania, działka, trawnik, większe koszty). W bloku mieszka się świetnie, jeśli jest coś co można robić poza nim (rozrywki, zainteresowania, możliwości wyjścia, uprawiania sportu, realizacji hobby itp.), jeśli tego nie ma jesteś więźniem... Obawiam, się, że kupując mieszkanie w Okonku, skazałbym się na wegetację.
Do tego by dobrze się czuć także mieszkając w blokach w Okonku, należy pomyśleć o tym aby w wyborach do samorządu wybierać swoich młodych a nie dziadków z odzysku. Wszystko w waszych rękach i mieszkania, ośrodki wypoczynkowe jak i miejsca rekreacji i sportu. To możecie mieć ale zacznijcie wybierać kierując się własnym ja a nie tym narzuconym. Wybierajcie tak aby ci których wybierzecie z wami rozmawiali a nie was od siebie odpychali. To wszystko zależy od was samych.
to nie będą mieszkania tylko APARTAMENTY :D
W uzbrojenie władowali około pół miliona, a działkę sprzedali za niewiele ponad sto tysięcy. Skoro deweloper tak tanio kupił działkę to i cena za metr powinna być dużo niższa. Tymczasem on za 60 metrowe mieszkanie będzie chciał 240 tysięcy i jeszcze trzeba mieć około 100 tys. na wykończenie. Można kupić działkę za 35 tysięcy i domek 60 metrowy też w stanie deweloperskim za 100 tys. i kolejne 100 na wykończenie . W czasach pandemii dużo lepsze i tańsze rozwiązanie. I nie trzeba mieć tarasu z widokiem na cmentarz i codzienne kondukty żałobne pod oknem.
Najlepszy komentarz.
Wszystko się zgadza oprócz kosztów budowy domu. Nawet z najtańszymi materiałami wyjdzie więcej. Chyba, że ktoś jest budowlańcem i sam postawi dom, zrobi wykończeniowkę. Nie mniej i tak lepsze rozwiązanie.
https://www.olx.pl/d/oferta/dom-szkieletowy-caloroczny-70m2-fundamenty-gratis-CID3-IDBZA9l.html#5d2b5ccb0e;promoted
Ten domek to jakiś żart, większego gówna nie widziałem.juz chyba lepszy najgorszy blok.
Jest deweloper będą mieszkania. Ostatnie wybudowano w latach 80 tych. A gdzie do cholery przez 40 lat były władze samorządowe które tylko brały pieniądze a nam dawały orkiestrę i zabawę w polu. Kto do tej pory z wybranych do władzy a po wyborze uznających się za samowładców rozliczał się z tego co zrobił. Co nie miał kto bo kółko graniaste się uzupełniało przez dziesiątki lat. Dlaczego nie budowano mieszkań i co stało na przeszkodzie. Jaki był powód robienia ludzi w konia i nadal się to robi. Jaki był cel wyborów do tych władz, czy tym celem było to aby po 40 latach zakomunikować nam że znalazł się zbawiciel Deweloper który, młodym sprzeda mieszkania. Ot wiadomość od władz, nie ma chyba innych instytucji w mieście w których tak dobrze zaaklimatyzowały by się wszystkie partie włącznie z dawnymi członkami i Sekretarzami PZPR, którzy dzisiaj szumnie ogłaszają że wreszcie znalazł się ktoś kto za nich wykona pracę w zaległościach dotyczących budowy nowych mieszkań. Dobrze że oni są, bo gdyby nie deweloperzy w powiecie Złotowskim to pomyślcie gdzie dzisiaj mieszkali by ci których stać na spłatę kredytów na nie zaciągniętych. Gdzie oni by byli?. A może by wreszcie burmistrzowie miast głośno oznajmili że wchodzą w program rządowy, mieszkania dla młodych za grunt. Może wreszcie miasta zrobią coś dla tych których nie stać na kupno mieszkania od dewelopera. Może wreszcie warto samodzielnie pomyśleć o wszystkich mieszkańcach bez przyklejania się do nie swojego wysiłku i nie swojej zasługi.
Po co w Okonku nowe bloki ?? Przecież to wyludniajaca się umieralnia . Kto miał wyjechać to wyjechał. Zostały tylko ochłapy
Ze wy z wyjeb... z Okonka to nie znaczy ze my to ochłapy sami się wychowaliscie w Okonku to wiec nie krytykuj ja mieszkam od urodzenia pracuje i nie krytykuje