W poniedziałek przed godz. 16:00 funkcjonariusze z Wydziału Ruchu Drogowego Złotowskiej jednostki zostali zadysponowani na skrzyżowanie ulic Złotowskiej i Jagiełły w Krajence, gdzie doszło do zderzenia dwóch pojazdów
W poniedziałkowej kolizji na skrzyżowaniu ulic Złotowskiej i Jagiełły w Krajence udział brały pojazdy osobowe renault scecic i peugeot, których kierowcy i pasażer nie doznali żadnych obrażeń. Jak podaje złotowska policja, doszło do zderzenia bocznego pojazdów, jednak ze wstępnych relacji i ustaleń wynikało, że oba samochody wjechały na skrzyżowanie przy nadawanym przez sygnalizator zielonym świetle.
Jak relacjonują okoliczni mieszkańcy, tego dnia miał występować problem z sygnalizacją świetlną. Chwilę przed zdarzeniem światła na skrzyżowaniu miały zostać wyłączone, a po ich ponownym uruchomieniu każdy sygnalizator miał pokazywać zielone.
Wyjaśnieniem wszystkich okoliczności i faktycznego przebiegu zdarzenia zajmą się funkcjonariusze złotowskiej jednostki. Ruch pojazdów osobowych przez Krajenkę był kierowany objazdami, natomiast pojazdy ciężarowe oczekiwały na możliwość przejazdu do czasu usunięcia uszkodzonych pojazdów.
info/foto: KP PSP Złotów / OSP
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Nic nowego. Z tymi światłami to nie nowość. Co najmniej od jakiegoś roku, gdzie sama miałam przyjemność zauważyć jak przelanczaly się jak lampki na choince. W następnym czasie też znajomi mieli takie sytuacje. To była tylko kwestia czasu aż coś się wydarzy.
I dlatego, że nie było ofiar to policja i straż musiała zablokować drogę zamiast wraki zepchnąć tak jak to mówi kodeks drogowy.
Po ce te światła tam ? Nie było tyle lat i nie dochodziło do żadnej kolizji
Zwykła krzyżówka, dodano światła i wielki problem. Jak widać nie tylko problem a zagrożenie życia dla wszystkich, którzy tą drogą jadą. Czy u nas to normalność? Oczywiście że tak bo popatrzmy na Złotów ta samą drogą wojewódzka, w środku miasta sygnalizacja świetlna w miejscu, gdzie żadnego skrzyżowania ale za to korki przez całe miasto są. Są tak jak i wypadki oraz kolizje w innych miejscach dojazdowych do tej drogi. Czy to normalne w sytuacji gdy pieszy ma wszędzie pierwszeństwo. Światła tak ale tam gdzie są konieczne, gdzie szkoły, przedszkola a jeśli już nie światła to sygnalizacje informujące o nie przekraczaniu prędkości.
I co? Znowu wina Tuska? Zejdź na ziemię pijany dziadu.
Zielone światło nie zwalnia od myślenia i oceny tego co się dzieje na drodze, tym bardziej, że oboje ruszali ze świateł.
Hmm, widać że daleko ci od przepisów ruchu drogowego.
Ruszał tylko kierowca scenica Peugeot był w ruchu
Giziu z Sosna przyjechali lache na Krajence robić za pixe
Bardzo ciekawe zielone na dwóch jednocześnie sygnalizatorach.Albo jeden z nich daltonistą jest ale prędzej wjazd na czerwonym na skrzyżowanie...I tyle w temacie
Jak nie działa sygnalizacja stosujemy się do znaków czyż nie drodzy kierowcy ...A nie ze miałem zielone na wszystkich sygnalizatorach ktoś z nich się za dużo na oglądał filmów....
Nic nowego. Z tymi światłami to nie nowość. Co najmniej od jakiegoś roku, gdzie sama miałam przyjemność zauważyć jak przelanczaly się jak lampki na choince. W następnym czasie też znajomi mieli takie sytuacje. To była tylko kwestia czasu aż coś się wydarzy.
I dlatego, że nie było ofiar to policja i straż musiała zablokować drogę zamiast wraki zepchnąć tak jak to mówi kodeks drogowy.
Po ce te światła tam ? Nie było tyle lat i nie dochodziło do żadnej kolizji