We wrześniu Złotów doczeka się pierwszego miejskiego żłobka. Inwestycja, realizowana dzięki środkom z Krajowego Planu Odbudowy, jest już na finiszu, trwa wyposażanie budynku i kompletowanie kadry. Najwięcej emocji budzi jednak koszt pobytu dziecka.
Na placu budowy trwają ostatnie prace wykończeniowe oraz montaż wyposażenia. W tym tygodniu zaplanowano odbiór budynku, a wszystko wskazuje na to, że placówka będzie gotowa przed rozpoczęciem nowego roku szkolnego. Żłobek powstał w rozbudowanej i zaadaptowanej części Przedszkola Publicznego nr 1 przy ul. Grochowskiego. Obiekt przygotowano z myślą o 48 dzieciach. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, pod opieką jednego opiekuna będzie maksymalnie ośmioro dzieci w sześciu grupach.
Budowa miejskiego żłobka była jednym z głównych punktów programu wyborczego burmistrza Jakuba Pieniążkowskiego. Pomysł zyskał poparcie mieszkańców podczas przeprowadzonych konsultacji społecznych, a Złotów znalazł się w gronie pierwszych samorządów, które...
Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku
Pozostało 72% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
No i super, tylko jaki jest sens wybierać żłobek miejski, skoro w prywatnych dzięki programowi „Aktywny Rodzic” też nic nie płacę? ???? Mamy w mieście duży wybór prywatnych placówek, gdzie standard i elastyczność godzinowa często wygrywają. Miasto ustaliło cenę pod dotację, ale zapomniało, że w ten sposób zrównało się z prywatną konkurencją. Czym chcą nas teraz zachęcić? Bo cena "zero złotych" jest już wszędzie.
Żłobek rusza? A nadal jest brak ogłoszonego naboru chociażby na kadrę. Mamy zaraz połowę lipca. Szanowny Pan Burmistrz zapomniał że rodzice, którzy pracują muszą wiedzieć wcześniej czy ich dziecko do żłobka się dostało. Nie mówiąc o tym kto się nim będzie opiekował. Według mnie chory pomysł. Było dofinansowanie z miasta na opiekuna dziennego to teraz trzeba to wszystko zniszczyć, bo kiełbasa wyborcza musi się zgadzać.
Likwidacja dziennych opiekunów, do których dzieci były już przyzwyczajone i przywiązane, to jakiś absurd. Mamy połowę lipca, zero konkretów i wielki stres, jak to się potoczy od września. Ktoś tu w ogóle pomyślał o emocjach tych maluchów? I po co to wszystko? Żeby otworzyć publiczny żłobek za 1500 zł? Przecież przy programie „Aktywny Rodzic” prywatne żłobki też wychodzą za zero złotych, a wybór w mieście jest duży. Urzędnicy zrobili sobie projekt, a ucierpią na tym dzieci, którym niszczy się poczucie bezpieczeństwa.
Ja na pewno nie dam dziecka do miejskiego jak zabiora mi opiekunke z Opiekuna. Nie po to tyle czasu się adaptowalo zeby teraz mi to burzyć. 6grup czyli 6 sal. Każda opiekunka z 8 dziećmi plus pomoc dla każdej opiekunki.
Przecież w projekcie żłobka są tylko dwie sale.
Pragnę zwrócić uwagę że nie pierwszy żłobek. W Złotowie już funkcjonowały dwa żłobki, ale je zlikwidowano. Jeden z nich znajdował się w miejscu gdzie będzie otwarty opisany w artykule.
Cytujac autora artylułu: „W najbliższych dniach zostanie ogłoszony konkurs na stanowisko dyrektora, który będzie odpowiadał za skompletowanie zespołu. Wiadomo już, że część personelu stanowić będą osoby mające doświadczenie w prowadzeniu niepublicznych żłobków.” Tak teraz wygląda zatrudnianie w jednostkach miejskich za obecnego burmistrza
Wiecie po co Pieniazkowski wydał tyle miejskiej kasy. Dla zdjecia przy otwarciu! Niczego nie policzono. Przy obecnych trendach w urodzeniach dużo elastyczniej było mieć kilka punktów opieki niż duży obiekt na utrzymaniu przez lata. Nie można tego zamknąc po kilku latach bo jest jeszcze coś takiego jak trwałość projektu. Demografia nas dopadnie a za nią koszty utrzymania tych megalomańskich projektów - amfiteatr, żłobek itp.
Mamy sprawdzonych Dziennych Opiekunów, ale lepiej otworzyć żłobek w nowych, nieodparowanych salach, bez kadry, bez miejsc parkingowych, bez opinii... Kto da tam dziecko?
W Złotowie to się trzeba zastanowić nad likwidacją podstawówki co najmniej jednej (pewnie Jedynki), a nie żłobek budować! Dla kogo?!
Szkoda tylko, że kosztem świetnych Dziennych Opiekunów ????
Nic straconego. Gdzie pójdą do pracy nasze opiekunki tam pojda i nasze dzieci. Nie wezmą ich do miejskiego to prywatne wezmą je i dzieci nasze z pocalowaniem ręki
No i super, tylko jaki jest sens wybierać żłobek miejski, skoro w prywatnych dzięki programowi „Aktywny Rodzic” też nic nie płacę? ???? Mamy w mieście duży wybór prywatnych placówek, gdzie standard i elastyczność godzinowa często wygrywają. Miasto ustaliło cenę pod dotację, ale zapomniało, że w ten sposób zrównało się z prywatną konkurencją. Czym chcą nas teraz zachęcić? Bo cena "zero złotych" jest już wszędzie.
Żłobek rusza? A nadal jest brak ogłoszonego naboru chociażby na kadrę. Mamy zaraz połowę lipca. Szanowny Pan Burmistrz zapomniał że rodzice, którzy pracują muszą wiedzieć wcześniej czy ich dziecko do żłobka się dostało. Nie mówiąc o tym kto się nim będzie opiekował. Według mnie chory pomysł. Było dofinansowanie z miasta na opiekuna dziennego to teraz trzeba to wszystko zniszczyć, bo kiełbasa wyborcza musi się zgadzać.
Likwidacja dziennych opiekunów, do których dzieci były już przyzwyczajone i przywiązane, to jakiś absurd. Mamy połowę lipca, zero konkretów i wielki stres, jak to się potoczy od września. Ktoś tu w ogóle pomyślał o emocjach tych maluchów? I po co to wszystko? Żeby otworzyć publiczny żłobek za 1500 zł? Przecież przy programie „Aktywny Rodzic” prywatne żłobki też wychodzą za zero złotych, a wybór w mieście jest duży. Urzędnicy zrobili sobie projekt, a ucierpią na tym dzieci, którym niszczy się poczucie bezpieczeństwa.