Pod takim właśnie hasłem dzisiaj, w tę upalną niedzielę , bawiono się w Izdebkach
Przywitali wszystkich najpierw sołtys Piotr Nowicki, a później program imprezy - w gwarze krajeńskiej, a jakże! - przedstawiła Jego żona - Danusia.
Najpierw panie z koła w Izdebkach (i Kamil ;) ) pokazali wszystkim, jak dawniej na Krajnie darło się pierze. Później śpiewali Lutowianie z Lutowa, rodzimy Błękit Krajny, oraz część kapeli Leśna Cytra.
Był także mikrofon dla wszystkich, z którego skorzystało tylko dwoje wokalistów - Kazimierz Radowski z przeuroczą partnerką Rozalią Konera - mieszkanką Izdebek.
Wśród gości m.in. Przewodniczący Rady Powiatu Kazimierz Wasiak, Przewodniczący Rady Miejskiej Antoni Kapeja, Burmistrz Łobżenicy Piotr Łosoś, Wiceburmistrz Józef Lewandowski, Radni miejscy i sołtysi.
Byli także goście specjalni - profesor Jowita Kęcińska - Kaczmarek z mężem Konradem. Pani profesor - znawczyni nie tylko gwary, ale ogólnie Krajny, bardzo się podobało, jak w Izdebkach pielęgnuje się krajeńskie zwyczaje i dziedzictwo kulturowe. Od pań z KGW otrzymała w podziękowaniu za przyjazd kolorowy bukiet kwiatów i ręcznie malowaną filiżankę z wzorem haftu krajeńskiego. Burmistrz natomiast wręczył pakiet promocyjny Gminy Łobżenica. Pan Konrad z kolei przywiózł swoje miody i książki.
Co poza tym? Skakańce dla dzieci, duuuużo dobrego jedzenia i zimnych(ciepłych także) napojów, o muzyce już wspominałam.
Było wesoło, biesiadnie, po krajeńsku i z humorem!
Info i foto: Gminny Ośrodek Kultury w Łobżenicy
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze