Sparta Złotów rozpoczęła drugi mecz rundy rewanżowej z wysokiego C. Zanim publiczność na dobre przybyła na stadion przy ulicy Wioślarskiej, Przemysław Jaworski pewnym strzałem pokonał w sytuacji sam na sam golkipera Błękitnych Owińska
IV liga
Walka o godne pożegnanie z jesienią Sparta Złotów - Błekitni Owińska 1:1
Sparta Złotów rozpoczęła drugi mecz rundy rewanżowej z wysokiego C. Zanim publiczność na dobre przybyła na stadion przy ulicy Wioślarskiej, Przemysław Jaworski pewnym strzałem pokonał w sytuacji sam na sam golkipera Błękitnych Owińska. Kolejne dwie sytuacje dla spartan wydawały się zapowiedzią, że złotowianie w tym dniu spróbują zagrać o trzy oczka. Jednak to podrażnieni goście coraz śmielej dochodzili do głosu i w 31. minucie meczu po składnej akcji Mateusz Kobiela pokonał strzałem w krótki róg bezradnego bramkarza gospodarzy. Błękitni po wyrównującej bramce złapali odpowiedni rytm gry i momentami pod bramką Jakuba Adamskiego było bardzo groźnie, mimo to do przerwy wynik nie uległ zmianie. [[reklama]]
Druga połowa meczu to gra z kontrataku Sparty Złotów przy, należy przyznać, lepszej drużynie gości. Doskonałe sytuacje przyjezdnych nie znajdowały drogi do bramki przy dobrze dysponowanym Adamskim. Swoje okazje mieli również złotowianie, m.in. za sprawą Krzysztofa Wojciechowskiego, który minimalnie spudłował z rzutu wolnego, wykonywanego z niewielkiej odległości od bramki. W wyniku wymuszonej zmiany w miejsce kontuzjowanego Zabrodzkiego na plac gry wszedł Marcin Ankudowicz, co dało Sparcie możliwość śmielszych ataków i uspokojenia gry w środkowej części boiska. Na uwagę zasłużyły groźne strzały gospodarzy, szczególnie Ankudowicza, który wniósł wiele ożywienia w grę złotowian. Spieszące się Owińska nie były w stanie w tym dniu wygrać z dzielnie broniącą się Spartą. Cenny punkt, na który zasłużyła drużyna Ziółkowskiego stał się faktem. Tym meczem piłkarze kończą zmagania, a sympatykom złotowskiego zespołu przyjdzie poczekać na kolejne emocje aż do wiosny.
Pozostałe wyniki kolejki i aktualna tabela
Zarząd PZ LZS w Złotowie oraz komisja ds. piłki nożnej tydzień temu dokonała weryfikacji tabeli końcowej. Listę zatwierdzonych zmian wyników przedstawił na zebraniu zarządu prezes Zdzisław Gwizdała. Przyznano walkowery za nieuzasadnioną grę zawodników, które najbardziej dotknęły drugi zespół Jedności Zakrzewo. Drużynę tę aż siedmiokrotnie ukarano za to, że w jej składzie grali piłkarze pierwszego zespołu, na co dzień występującego w strukturach OZPN Piła (A klasa).
Ekstraklasa
GKS Bełchatów – ŁKS Łódz 3:0
Paweł Buzała rozegrał 90. minut i ponownie wpisał się na listę strzelców. Tym razem był autorem pierwszego trafienia gospodarzy. Łącznie w sezonie 2011/2012 złotowianin strzelił 4 bramki.
Karol Zabel
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze