Dzisiejszego poranka doszło do tragicznego w skutkach pożaru w Batorówku, w którym spłonął mężczyzna
Z nieznanych jeszcze przyczyn w Batorówku zapalił się pustostan po byłym gospodarstwie rolnym, położony w zabudowie rozproszonej, oddalonej od centrum wsi. Wezwanie do strażaków wpłynęło krótko po godzinie 5:30.
W czasie gaszenia pożaru, okazało się, że w budynku znajduje się mocno już spalone ciało 56-letniego mężczyzny.
Przy zdarzeniu pracowało kilka zastępów straży pożarnej: dwa zastępy z Lipki, jeden z Batorowa i dwa ze Złotowa. Działania zakończyły się tuż po godzinie 10:00. Dalsze czynności na miejscu prowadziła policja i prokurator oraz biegły sądowy z zakresu pożarnictwa. Budynek jest doszczętnie spalony.
Więcej o czarnej serii w naszym powiecie przeczytacie w najnowszym numerze Aktualności Lokalnych.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jak to nie wiadomo co się stało. Przecież napisano że pożar pustostanu a dlaczego w nim był człowiek teraz zwany bezdomnym też wiadomo. Mamy demokrację więc jak masz kasę to mieszkasz, nie masz to szukasz kąta w pustostanie. Była komuna, pustostanów nie było a tych tzw bezdomnych na silę też nie było. Jeśli byli to z wyboru, jednak jedli i grzali się na dworcach które teraz zimne albo pozamykane. Każdy z nas z dnia na dzień może zostać bezdomnym a na pomoc od nikogo nie może liczyć. Na nic pieniądze jak człowieka zaskoczy np choroba psychiczna, widzimy co potrafią ludzie zrobić z ludźmi w swoich rodzinach z tego powodu a co dopiero z obcym człowiekiem. Znieczulica demokratyczna i nic więcej. Dzisiaj każdy wierzy w to co chce czyli wiarę demokratyczną jak ostatnio przy atakach na kościoły prosto z ulicy. Nawet ateiści którzy narzucają nowo mowę modlitw, ostatnio dopuszczają się modnych parodii kolęnd i żadnej reakcji. Tak demokracja to uzależnienie nie tylko od alkoholu, narkotyków ale przede wszystkim człowieka od człowieka czy widzi misię Uni Europejskiej mającej biednego człowieka daleko w tyle. W komunie każdy miał gdzie spać i co zjeść, przyszło nowe więc jedzą i śpią ci co mają nie patrząc na tych którzy nieraz nie z własnej winy w biedę popadają.
Bardzo,ale to bardzo trafny komentarz.Pamiętam doskonale tamte czasy i tylko nie używałbym słowa komuna,która się tak utarła w słownictwie,bo to był socjalizm,gdzie nikt z biedy nie umierał.Obecnie najbardziej się drą 20-40 latkowie,że wtedy to była taka KOMUNA,że tylko ocet stał na półkach.Ale oni przecież nie pamiętają lat 70-tych,ani początku lat 80-tych,oni pamiętają czasy embarga usa na Polskę i demontażu przemysłu polskiego.
Zgadza się, to był socjalizm w którym dyrektor zarabiał niewiele więcej od dobrych pracowników a i ci z normy pracowniczej żyli godnie. Urzędnik wiedział dla kogo podjął pracę w urzędzie a mieszkańcy wiosek i miast byli w nim godnie i uprzejmie przyjmowani w swoich sprawach. Tak w Socjaliźmie mieliśmy równe szanse choć technika z powodów embarga dzisiejszych przyjaciół miała cechy sierpa i młota. Na pracownika konto wpływało 10 % wyrobionego produktu dla zakładu a nie tak jak dzisiaj ile byś nie zrobił to z łaski Pana najniższą pensję otrzymasz. To przypomina przemysłowy Apartheid w którym biały murzyn uznaje wyższość wolnego wyboru i nakazu krajowych parobków europosłów UE. W tamtym czasie w zakładach był jeden szef, teraz jest ich kilku tzw menedżerów i nie wiedzieć dlaczego każdemu z nich należy się kilkukrotna średnia krajowa a pracownik który na nich robi jak nie chce najniższej to pod most. Z tego można wysnuć tylko to że gdyby w socjaliźmie była taka technologia jak obecnie w ówczesnym systemie Kodeksu Pracy to dzisiaj robotnicy nie dali by z siebie zdzierać skóry. Tamta władza się z nimi liczyła i gdyby także teraz tak było to nie byłoby problemu dochodów, głodu czy bezdomności. Młode pokolenie przyzwyczaiło się do tego że kilku uprzywilejowanych bierze wszystko i dyktuje warunki życia ubogiej większości. Tak gdyby w tamtym czasie nie wspomniane embargo na kraje bloku komunistycznego to dzisiaj mogli byśmy mówić o demokracji ludzi a nie oligarchów z czym teraz mamy do czynienia jak za carskiej Rosji z systemem Bojarów.
O czym wy ludzie tutaj pierdzielicie,wogole nie na temat!
Wafel, jak nie na temat skoro ten człowiek tam się znalazł i zginął nie z powodu luksusu nowej demokracji a z biedy która go w żadnym miejscu społecznym nie uwzględniała ani nie chroniła. Wafel, módl się abyś nigdy takiej sytuacji nie zaznał. Człowieku, niedługo Wigilia i dodatkowy talerzyk na stole. Pytam dla kogo, jedno co dobre to to że pusty oddaje faktyczne zrozumienie do potrzebujących. Popieram słuszne spostrzeżenia trzech komentujących to nieszczęśliwe zdarzenie jak nie zrozumiałeś, trudno twój problem.
Taka akcja a strażak Maciek w rajchu na robocie...
Nasz kochany Wójt nie wiedział że tam mieszka człowiek bezdomny? Który nie radzi sobie z samym sobą. Nie miał nikogo... Został bez niczego. Kiedyś w życiu przeszłym zbłądził. Teraz nie dostał tej pomocy od nikogo.
Mieszkał tam samotny Pan, który nie miał żony, dzieci, rodzinny. Pomimo że był biedny, nie miał nic, to był osobą życzliwą i zawsze uśmiechnięta. Szkoda człowieka. Spoczywaj w pokoju
O jakim komunizmie wy tu piszecie,czlowiek zginal,to poklonmy sie nad jego smiercia,kropka,szkoda chlopa jeszcze paru takich sie po lice plata i nikogo to nie interesuje a wiec nie piszcie glupot tylko podajcie kubek barszczu ida swieta,
Samotny mało powiedziane. Bezdomny. Mieszkał tam bez prądu wody dosłownie bez niczego. I doszło do tragedi. Znalazł opuszczony pustostan więc zamieszkał tam. Całkiem na początku mieszkał w chlewiku na tej posesji. Później życzliwi ludzie mu pomogli dali łóżko materac kołdry palnik turystyczny z butla gazową. A gdzie nasza Gmina? Która w tak przykrej sytuacji powinna pomóc. Mam nadzieję że już niczym się nie martwi. Nie bd mu zimno w te Święta. Spoczywaj w spokoju Józefie :-(
Szkoda człowieka no i nasuwa się pytanie gdzie pomoc społeczna mają gdzieś tych biednych ludzi wypłaca po parę groszy i mają z głowy.
To mnie ciekawi. Ten czlowiek napewno korzystał z opieki z mopsu. Gdzie pracownik socjalny przyjeżdżał do niego na wywiad? Do pustostanu nie sądzę. Taka jest prawda jak sie wydarzy tragedia wtedy oni wszyscy umawiaja rece... Dostał pare groszy albo bon do wykorzystania w danym sklepie. I tyle pomocy od ich str.
Jak to nie wiadomo co się stało. Przecież napisano że pożar pustostanu a dlaczego w nim był człowiek teraz zwany bezdomnym też wiadomo. Mamy demokrację więc jak masz kasę to mieszkasz, nie masz to szukasz kąta w pustostanie. Była komuna, pustostanów nie było a tych tzw bezdomnych na silę też nie było. Jeśli byli to z wyboru, jednak jedli i grzali się na dworcach które teraz zimne albo pozamykane. Każdy z nas z dnia na dzień może zostać bezdomnym a na pomoc od nikogo nie może liczyć. Na nic pieniądze jak człowieka zaskoczy np choroba psychiczna, widzimy co potrafią ludzie zrobić z ludźmi w swoich rodzinach z tego powodu a co dopiero z obcym człowiekiem. Znieczulica demokratyczna i nic więcej. Dzisiaj każdy wierzy w to co chce czyli wiarę demokratyczną jak ostatnio przy atakach na kościoły prosto z ulicy. Nawet ateiści którzy narzucają nowo mowę modlitw, ostatnio dopuszczają się modnych parodii kolęnd i żadnej reakcji. Tak demokracja to uzależnienie nie tylko od alkoholu, narkotyków ale przede wszystkim człowieka od człowieka czy widzi misię Uni Europejskiej mającej biednego człowieka daleko w tyle. W komunie każdy miał gdzie spać i co zjeść, przyszło nowe więc jedzą i śpią ci co mają nie patrząc na tych którzy nieraz nie z własnej winy w biedę popadają.
Bardzo,ale to bardzo trafny komentarz.Pamiętam doskonale tamte czasy i tylko nie używałbym słowa komuna,która się tak utarła w słownictwie,bo to był socjalizm,gdzie nikt z biedy nie umierał.Obecnie najbardziej się drą 20-40 latkowie,że wtedy to była taka KOMUNA,że tylko ocet stał na półkach.Ale oni przecież nie pamiętają lat 70-tych,ani początku lat 80-tych,oni pamiętają czasy embarga usa na Polskę i demontażu przemysłu polskiego.
Zgadza się, to był socjalizm w którym dyrektor zarabiał niewiele więcej od dobrych pracowników a i ci z normy pracowniczej żyli godnie. Urzędnik wiedział dla kogo podjął pracę w urzędzie a mieszkańcy wiosek i miast byli w nim godnie i uprzejmie przyjmowani w swoich sprawach. Tak w Socjaliźmie mieliśmy równe szanse choć technika z powodów embarga dzisiejszych przyjaciół miała cechy sierpa i młota. Na pracownika konto wpływało 10 % wyrobionego produktu dla zakładu a nie tak jak dzisiaj ile byś nie zrobił to z łaski Pana najniższą pensję otrzymasz. To przypomina przemysłowy Apartheid w którym biały murzyn uznaje wyższość wolnego wyboru i nakazu krajowych parobków europosłów UE. W tamtym czasie w zakładach był jeden szef, teraz jest ich kilku tzw menedżerów i nie wiedzieć dlaczego każdemu z nich należy się kilkukrotna średnia krajowa a pracownik który na nich robi jak nie chce najniższej to pod most. Z tego można wysnuć tylko to że gdyby w socjaliźmie była taka technologia jak obecnie w ówczesnym systemie Kodeksu Pracy to dzisiaj robotnicy nie dali by z siebie zdzierać skóry. Tamta władza się z nimi liczyła i gdyby także teraz tak było to nie byłoby problemu dochodów, głodu czy bezdomności. Młode pokolenie przyzwyczaiło się do tego że kilku uprzywilejowanych bierze wszystko i dyktuje warunki życia ubogiej większości. Tak gdyby w tamtym czasie nie wspomniane embargo na kraje bloku komunistycznego to dzisiaj mogli byśmy mówić o demokracji ludzi a nie oligarchów z czym teraz mamy do czynienia jak za carskiej Rosji z systemem Bojarów.