To początek dużych zmian nad Jeziorem Piaskowym, które mieszkańcy Złotowa od lat nazywają Zamzą. Gmina Złotów bierze się za rekultywację akwenu, który dziś bardziej zarasta, niż żyje. Ale to nie sama rekultywacja może sprawić, że jezioro stanie się rekreacyjną atrakcją
Jeszcze kilka tygodni temu wydawało się, że jezioro trafi pod zarząd Polskiego Związku Wędkarskiego. Rada Gminy przyjęła nawet uchwałę w tej sprawie. Szybko okazało się jednak, że oprócz PZW pojawił się jeszcze jeden zainteresowany dzierżawą. To wystarczyło, by cały plan się posypał. Przepisy są jasne – bez przetargu można wydzierżawić jezioro tylko wtedy, gdy jest jeden chętny. Gmina wycofała się więc z pomysłu oddania akwenu w ręce PZW i postanowiła zarządzać nim samodzielnie. Nie ogłoszono przetargu na dzierżawę.
Dziś nad Zamzą panuje praktycznie wolna amerykanka. Na jeziorze – przynajmniej w teorii – nie można wędkować. Nie ma opłat za wędkowanie, nie ma też nadzoru straży rybackiej. Starsi mieszkańcy pamiętają jeszcze czystą wodę i ryby, które rzeczywiście dało się tam złowić. Wielu uważa, że jednym z gwoździ do trumny było...
Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku
Pozostało 76% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Oczywiście że można łowić z wykupioną kartą wędkarską na PZW....
Zezwolenie wykupiliśmy do końca 2026 roku i jezioro tam jest, więc … no chyba że PZW będzie zwracać część kasy bo za coś w końcu płacimy
Pieniądze będą jak w banku. Tusk i KO ma to na wniosek da.....
Oczywiście że można łowić z wykupioną kartą wędkarską na PZW....
Zezwolenie wykupiliśmy do końca 2026 roku i jezioro tam jest, więc … no chyba że PZW będzie zwracać część kasy bo za coś w końcu płacimy
Pieniądze będą jak w banku. Tusk i KO ma to na wniosek da.....