Reklama

Utonięcie przyczyną śmierci chłopca

07/07/2018 18:00
Taka była bezpośrednia przyczyna śmierci 9-letniego złotowianina, który zginął tragicznie w Bydgoszczy

Zaczadzenie przyczyniło się do tragedii, ale zgon nastąpił wskutek osunięcia do wody i utonięcia. Początkowo wszystko wskazywało, że to zaczadzenie było bezpośrednią przyczyną śmierci 9–latka, jednak trwające w ostatnich miesiącach postępowanie bydgoskiej prokuratury wyjaśniło okoliczności dramatu, który rozegrał się w Nowy Rok. Chłopiec zatruł się wtedy tlenkiem węgla, a trzy inne osoby, w tym 3–letnie dziecko, udało się uratować. Wieczorem 1. stycznia tlenek węgla ulatniał się w mieszkaniu przy ulicy Warmińskiego. Do dramatu doszło w łazience jednego z mieszkań, gdzie znajdował się piecyk grzewczy. Do akcji zostali wezwani strażacy, jednak dla chłopca pomoc przyszła za późno. Początkowo sądzono, że bezpośrednią przyczyną śmierci było zaczadzenie, a Prokuratura Rejonowa Bydgoszcz Północ nie wykluczała postawienia zarzutów w sprawie śmierci dziecka. Nowe światło na sprawę rzuciła opinia pierwszego biegłego.

Wskazał nowe okoliczności, musimy przesłuchać świadków, żeby je zweryfikować

Reklama

– mówił nam wtedy prokurator Piotr Dunal. Prokuratura chciała ustalić dane dotyczące sprawności pieca, kominów i wentylacji. Prokurator przyznał, że po pierwszej opinii pojawiła się wątpliwość, że ktoś mógł nie dopełnić obowiązków.

Brak dowodów przestępstwa

W kolejnych miesiącach opinię wydał kolejny biegły. W sprawie wypowiedzieli się biegli zarówno z zakresu pożarnictwa, jak i kominiarstwa. Okazało się, że jeden z przewodów kominowych był niedrożny. Niemniej ustalono, że kilka miesięcy wcześniej wykonano badanie kominiarskie i nie wykazało ono żadnej niesprawności. Ustalono, że doszło do zagięcia rury odpływowej spalin z piecyka.

Reklama

Nie jesteśmy jednak w stanie stwierdzić, kiedy i jak to nastąpiło

– przyznał prokurator w trakcie naszej piątkowej rozmowy. Dodał też, że przeprowadzone badanie potwierdziło, że sam piecyk był sprawny. W środę 20 czerwca umorzono postępowanie w tej sprawie i uznano, że do śmierci chłopca doszło przez splot nieszczęśliwych okoliczności.

Brak danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie popełnienia przestępstwa. Na podstawie zgromadzonych dowodów nie możemy wykazać, że ktokolwiek dopuścił się czynu, który można byłoby nazwać przestępstwem

Reklama

– tymi stwierdzeniami prokurator uzasadnił brak postawienia w tej sprawie zarzutów i jej umorzenie.

Jednocześnie potwierdził, że w opinii zakładu medycyny sądowej wskazano, iż konsekwencją zaczadzenia chłopca było jego utonięcie.

Stracił przytomność i utopił się w wannie

– mówi prokurator.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama