W ogrodzie Dziennego Domu Senior Wigor w Złotowie odbył się piknik rodzinny pod hasłem „Zmieniamy trawniki na warzywniki”
Isaac Newton powiedział:
„Ludzie budują za dużo murów, za mało mostów”. Bo w życiu najprościej jest zwyczajnie się odseparować. Prawdziwą sztuką jest tworzyć konstrukcję łączącą dwa brzegi!
Łukasz Gmurczyk z "Chodź na dwór" jest osobą, która burzy mury i bariery, codziennie tworzy, łączy i buduje mosty. W sobotę 9 września 2023 r. odbył się piknik rodzinny pod hasłem „Zmieniamy trawniki na warzywniki”, którego spiritus movens był Łukasz Gmurczyk, propagator idei „Chodź na dwór”. Zdarzenie miało miejsce w ogrodzie Dziennego Domu Senior Wigor w Złotowie.
Spotkaniu towarzyszyły gry i zabawy międzypokoleniowe, warsztaty z budowy skrzyń warzywnych, spotkanie z Seniorami, pieczenie kiełbasek i gotowanie zupy gulaszowej w kotle.
W ramach działań międzypokoleniowych skonstruowano skrzynię – warzywnik. Łukasz Gmurczyk i Damian Ciozda z chłopcami z MOS Krajenka, dziećmi i seniorami zbudowali ją od podstaw na terenie ogrodu placówki SENIOR WIGOR, zgonie z zasadami tworzenia tego typu konstrukcji.
Skrzynie – warzywniki mogą spełniać swoją rolę dzięki zachowaniu zasad m. in. wielowarstwowości, izolacji, ochrony przed nornicami, nawożenia zgodnie z rodzajem ziemi. Są pomysłem na własne warzywa, na aktywizację ruchową i hortiterapię. Swoim doświadczeniem i ogromną wiedzą, dotyczącą ich budowania, podzielił się z obecnymi Józef Walczyński.
Obecni i ważni:
Damian Ciozda, Łukasz Gmurczyk, Józef Walczyński, Panie z Wiener TU S.A. VIG, Katarzyna Ciozda i Ewelinie Kwapisz-Chwiesiukowicz z MultiGrupa Ubezpieczenia,
Mama Łukasza Gmurczyka za "gulaszową", Chłopcy z MOS Młodzieżowy Ośrodek Socjoterapii w Krajence, Goście, Seniorzy.
Wydarzenie nie mogłoby zaistnieć bez środków z programu pomagaMY Wiener TU S.A. VIG.
Tekst Aleksandra Mueller
Foto. Wanda Bihun
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Nareszcie coś mądrego a nie tylko wszędzie posikane przez psy trawniki.Brawo panie Łukaszu,Damianie ,Józefie i towarzyszace i wspierające ich pozostali. I oto chodzi panie Łukaszu aby więcej było warzywniaków.Niby miasto zielone ale co z tego jak nigdzie na trawie nie można rozłożyć koca i zrobić sobie na swieżym powietrzu piknik z grilem ale nie ma gdzie. W Hamburgu byłam z mama i mężem,kilka lat temu i nad jeziorem polana i pełno prywatnych,z kocami i grilami .Nie jest to teren ogrodzony od psów ale tam nie ma wybiegu dla psów.Niemcy to przestrzegają,co dla ludzi a co dla psów. U nas nic się nie chce bo dają za darmo zasiłki i 800+. Pracowici ludzi jest dużo ale najbardziej widoczne są młode kobiety w majtkach spacerujące z psem aby upolować męża ale one nie wiedzą,że ci wartościowi są w pracy. A jaka emeryturę będą miały te niepracujące młode kobiety? może im ktoś to powie ??? Natomiast takie warzywniaki czy kwietniki warto rozrpropagować.Nawet na dachach na Zachodzie tworzą takie ogrody dla radości seniorów.Ziemia najlepsza jest z brzegów rzek,naturalna a nie ta chińska. Dziękujemy za taki piękny pomysł i jego realizację.
Nareszcie coś mądrego a nie tylko wszędzie posikane przez psy trawniki.Brawo panie Łukaszu,Damianie ,Józefie i towarzyszace i wspierające ich pozostali. I oto chodzi panie Łukaszu aby więcej było warzywniaków.Niby miasto zielone ale co z tego jak nigdzie na trawie nie można rozłożyć koca i zrobić sobie na swieżym powietrzu piknik z grilem ale nie ma gdzie. W Hamburgu byłam z mama i mężem,kilka lat temu i nad jeziorem polana i pełno prywatnych,z kocami i grilami .Nie jest to teren ogrodzony od psów ale tam nie ma wybiegu dla psów.Niemcy to przestrzegają,co dla ludzi a co dla psów. U nas nic się nie chce bo dają za darmo zasiłki i 800+. Pracowici ludzi jest dużo ale najbardziej widoczne są młode kobiety w majtkach spacerujące z psem aby upolować męża ale one nie wiedzą,że ci wartościowi są w pracy. A jaka emeryturę będą miały te niepracujące młode kobiety? może im ktoś to powie ??? Natomiast takie warzywniaki czy kwietniki warto rozrpropagować.Nawet na dachach na Zachodzie tworzą takie ogrody dla radości seniorów.Ziemia najlepsza jest z brzegów rzek,naturalna a nie ta chińska. Dziękujemy za taki piękny pomysł i jego realizację.