Reklama

Znaleziono martwego człowieka

01/08/2018 07:00
Na imię miał Wojtek. Miał 69 lat. Nie miał nikogo w chwili śmierci

W piątek 13 lipca przy ulicy Konopnickiej w Jastrowiu znaleziono martwego człowieka. Makabrycznego odkrycia dokonał pracownik Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej. Jego z kolei zaalarmowali sąsiedzi. Z powodu smrodu dochodzącego z mieszkania 69–latka. Sąsiad fetor rozkładających się zwłok wytrzymał kilka dni, bo „u niego zawsze śmierdziało”, jak mówi o panu Wojciechu.
Na miejsce wezwani zostali policjanci i prokurator – pracowali w maskach na twarzach. We wtorek 17 lipca biegły z Wałcza przeprowadził sekcję zwłok. Wykazała ona, że mieszkaniec Jastrowia zmarł z przyczyn naturalnych. Nadal jednak pozostała kwestia identyfikacji denata.

Ciało było w stanie rozkładu, takim, że trudno było rozpoznać twarz tego mężczyzny

Reklama

– mówi Sebastian Drewicz, prokurator rejonowy w Złotowie. Potwierdzić, że to Wojciech G., śledczym pomogła osoba z jego rodziny.

Pan Wojciech był znanym koneserem skrawków żyć innych ludzi. Od lat mieszkanie przy Konopnickiej stroił śmieciami. W stertach tych doskonale żyło się myszom, na co skarżyli się sąsiedzi – gryzonie próbowały zajmować także ich mieszkania. Jedna z kobiet mówi o myszach biegających po blatach w kuchni. I o trutkach, które wyłożyła w całym mieszkaniu.

Kiedyś gmina te skarby pana Wojciecha wywiozła, dwa kontenery tego były. Podobno znaleziono wówczas skrzynkę vistuli – podłej w smaku wódki produkowanej w latach 80–tych przez Polmos. Mimo czystki mężczyzna uparcie przyciągał na wózku kolejne zbędne rzeczy.

Reklama

Był typem samotnika. Gdy sąsiad dzwonił do Zakładu Gospodarki Lokalami, ponaglał pracownika: a może on tam leży. Sam jednak za klamkę w mieszkaniu sąsiada nie złapał, nie zapukał, bo pan Wojciech mieszkanie traktował jak swoją twierdzę. Nawet pracownicom ośrodka pomocy społecznej otwierać nie chciał.

Żył sam i sam odszedł. Smutna to śmierć

– mówią sąsiedzi.

Po zabraniu zwłok mieszkanie zostało zdezynfekowane. Po opróżnieniu i remoncie czekać będzie na nowych lokatorów. Że nadejdą świadczy choćby wizytówka wsunięta w szparę drzwi. Firma proponuje nowe okna, parapety, rolety, dachy i posadzki, na raty i bez zaliczek. Widać życie nie znosi pustki...

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    do lukasoplatek - niezalogowany 2018-08-01 16:59:30

    To co Pan napisał w swoim poście (11:47:11) rozumiem, zgadzam się, popieram, jest OK. Szanując Pana artykuły mam jednak prośbę, by unikał Pan w artykułach zwrotów typu " Podobno" (Podobno znaleziono wówczas skrzynkę vistuli ). Gdybym chciał dowiedzieć się, co zdarzyło się podobno, czy prawdopodobnie, czytałbym Pudelka, a nie złotowskie.pl. Albo znaleziono, albo nie. Nie ma innej opcji. Poza tym, vistula nie była wcale taka be, dało się ją pić. Ale to już temat nie na to forum.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    do: akbcg - niezalogowany 2018-08-01 16:40:19

    Może masz dzisiaj kiepski dzień, ale "nieporadność piszącego" p. Opłatkowi zarzucić nie można, właśnie jego artykuły czyta się bardzo dobrze, w odróżnieniu... nie będę wskazywał złośliwym palcem, bo też nie jestem idealny. Krótko: jedynym reanimowanym trupem w tej swojej wypowiedzi jesteś TY osobiście.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Czesław - niezalogowany 2018-08-01 15:41:10

    To Twoje przewrażliwienie. Przecież redaktor nie ujawnił danych denata. A takie informacje mogą dać ludziom do myślenia.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości