Reklama

Bilet do Złotowa poproszę? Czym i za ile dojedziemy do miasta

05/02/2018 18:00
Narzekamy na ceny biletów, rzadkie kursy lub w ogóle brak autobusu dojeżdżającego do miejscowości, ale mimo to jakoś sobie radzimy

Dojazd autobusem do Złotowa z okolicznych miejscowości okazuje się nie lada problemem. Jak mieszkańcy sobie radzą w takiej sytuacji, gdy muszą dostać się do lekarza lub szkoły?

Niezadowoleni

Z blisko 300 osób, które wzięły udział w naszej sondzie na portalu zlotowskie.pl przeszło 25% zadeklarowało, że regularnie dojeżdża do Złotowa autobusem lub busem, a prawie 40% zdarza się to czasami. Jednakże tylko 5,46% osób jest zadowolonych z jakości oferowanych połączeń. Pozostali narzekają na to, że autobusy jeżdżą zbyt rzadko (44,03%), bilety są za drogie (33,11%), autobus nie dojeżdża do ich miejscowości (17,41%).

Reklama

„Dojeżdżam od trzech lat do Złotowa, na godzinę 6.00 nie ma połączenia, wielu ludzi dojeżdża na tę godzinę i podobnie jak ja szuka pomocy u znajomych, którzy posiadają samochody, a często jest tak, że wszystkie samochody pełne i trzeba szukać możliwości podwózki u rodziny, tak nie powinno być”

– to jeden z komentarzy zamieszczonych na naszym portalu.

Autem taniej i wygodniej

Podobne głosy zebraliśmy od naszych czytelników. Mieczysław Napora z Józefowa zwraca uwagę, że w jego wsi problem dotyka przede wszystkim starszych, samotnych kobiet.

Reklama

Ile razy jest tak, że przychodzą do mnie, sołtysa lub jakiegoś sąsiada z prośbą o podwiezienie do Złotowa. Kto jest w domu i może, to przeważnie tej pomocy udziela

– opowiada.


Czytasz artykuł premium. Pozostało jeszcze 84% tekstu
Zostań stałym Czytelnikiem. Zaloguj się i subskrybuj treści portalu [[pay]]

Wprawdzie do Józefowa zajeżdża bus, ale w kierunku Złotowa jest raptem jeden kurs w ciągu dnia i to z samego rana. Podejmował rozmowy z przewoźnikiem oraz starostwem powiatowym, ale usłyszał, że dodatkowy kurs byłby możliwy jeśli byłaby gwarancja, że będzie przynajmniej 5 osób chętnych do zakupu biletu. Takiego zapewnienia jednak pan Mieczysław nie mógł dać, bo wie, że tych osób nie byłoby tak dużo. Niemniej uważa, że coś powinno się z tym zrobić. Problemem są jednak nie tylko godziny autobusów, ale także cena biletu. Jedna z mieszkanek Nowin dziwi się, dlaczego bilet do oddalonego o zaledwie 8 km Złotowa kosztuje aż 8 zł, podczas gdy za taką samą cenę można dojechać ze Złotowa do Piły (połączenia na tym kierunku obsługuje firma Baltic Sea Trans z Okonka). Dlatego zamiast wystawać na przystanku do pracy do Złotowa zabiera się z koleżanką z Okonka. Dorzucenie się do ceny paliwa wychodzi ją taniej i wygodniej. Z podobnych względów nad dojeżdżaniem do Złotowa autobusem nawet nie zastanawiała się Joanna z Radawnicy. Niedogodne godziny odjazdów i odległości do przystanków skutecznie trzymają ją z dala od takiej opcji. Podobnie rozumują uczniowie, muszący dojeżdżać do szkół średnich. Już od lat wielu z nich wybiera samochód zamiast autobusu. Ci, którzy nie mają jeszcze prawa jazdy zawsze znajdą jakiegoś starszego kolegę z samochodem, który z kolei chętnie nieco zarobi, gdyż np. pasażerowie pokryją za niego koszty paliwa. Wojtek z Buntowa Gaj nie ma wątpliwości, że tak jest lepiej.

Reklama

Teraz to sam jeżdżę i jest mi dobrze. A jak nie miałem prawka to jeździłem też z kolegami starszymi, bo wtedy jeździł tylko jeden mały busik, który był pełny i nie było miejsca po prostu, a i ceny biletów były z kosmosu

– teraz nastolatek zabiera ze sobą do Złotowa czterech znajomych, którzy zwracają mu za paliwo. W podobny sposób radzi sobie jego koleżanka ze wsi obok. Justyna dojeżdżała kiedyś busem, ale wiązało się to m.in. z tym, że nie raz z przystanku na ul. Norwida musiała iść pieszo do „rolniczaka”, przez co często się spóźniała na lekcje. 

Reklama

Dojeżdżałam tak do czasu aż brat zrobił prawo jazdy, a teraz zabieram się z bratową. Samochodem jest wygodniej i taniej

– przekonuje. Nieco obszerniej wypowiada się natomiast jeden z uczniów dojeżdżających z Kamienia. „Kto jest pełnoletni, ma prawo jazdy i samochód, ten się nie martwi. Niektórych rodzice dostarczają na autobus do Radawnicy. Ja jeżdżę z kuzynem, który pracuje od 8 do 16. Żeby na niego nie czekać 2–3 godziny przeważnie wracam stopem. Są też tacy co zrzucają się na paliwo i jeżdżą razem, tylko że nie kończą zajęć o równych godzinach i czekają wtedy na siebie. Tak naprawdę przez te ciężkie dojazdy i powroty człowiek ma kilka godzin z życia wyjętych i musi się martwić np. kiedy kierowca zachoruje”.

Reklama

Nie ma konkurencji

Teren gminy Złotów został przez przewoźników praktycznie tak podzielony, żeby ze sobą nie konkurowali. Podział ten zresztą jest w dużej mierze pokłosiem rozdziału przez gminę zadania dowozu dzieci do szkół na dwie części. Południe gminy obsługuje Zakład Usług Leśnych Marka Pawlaka, który nie tylko zapewnia uczniom dojazd do szkół, ale przy okazji prowadzi także otwarte linie. Z większości miejscowości autobusy lub busy kursują dwa razy dziennie, rano i popołudniu, choć są i takie, w których opcje odjazdu do Złotowa są nawet cztery. Na najdłuższej trasie ze Sławianowa (29 km) za bilet płaci się 9,90 zł*, natomiast z Kleszczyny (10 km) 6,60 zł, Świętej (5 km) 4,95 zł, Rudnej (21 km) 8,80 zł. Autobusy zatrzymują się na ul. Szpitalnej i dworcu. Z kolei na północy gminy kursuje jedynie flota firmy Baltic Sea Trans, która jeździ do Złotowa z Okonka i Jastrowia. Jej busy i autobusy zabierają pasażerów z Górznej, Nowin, Józefowa, Radawnicy, Nowego Dworu i Franciszkowa i zatrzymują się w Złotowie na dworcu oraz ulicy Jastrowskiej, Norwida, 8 Marca, pl. Kościuszki.

Reklama

Wyniki sond przeprowadzonych na portalu kilka dni temu

Z większości miejscowości na terenie gminy Złotów obsługiwanych przez Baltic Sea Trans do Złotowa można dojechać za 8–9 zł. Z kolei kierunek na Tarnówkę przez Pieczynek i Zalesie obsługiwany jest przez firmę Jozin Trans. Z Pieczynka bus odjeżdża tylko raz dziennie, zaś z Zalesia trzy razy. Ceny biletów z obu miejscowości to 4 zł. W Złotowie można wysiąść na ul. Partyzantów, Placu Kościuszki, ul. Norwida i dworcu. Od strony Zakrzewa i Lipki pasażerów wozi natomiast AUTOCENTRUM. Z pierwszej miejscowości do Złotowa dojedzie się już za 4 zł, z Lipki za 6 zł, a Stawnicy 3 zł. Przewoźnik zatrzymuje się na dworcu, ul. Norwida, Placu Kościuszki i ul. 8–go Marca. Najwięcej autobusów kursuje oczywiście pomiędzy Piłą a Złotowem, choć internauci skarżą się, że brakuje połączenia, którym można by dojechać do miasta na 6 rano. PKS Piła przewiezie nas całą trasą za 8 zł, z Krajenki za 4,40 zł, zaś z Klukowa za 2,50 zł.

Reklama

* Podane w artykule ceny dotyczą biletów normalnych, bez ulg.[[/pay]]

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Maria - niezalogowany 2018-02-08 12:19:39

    brak połączenia do piły ok.18,autobusy zimne przy -10 wstyd

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Maria - niezalogowany 2018-02-08 12:19:12

    brak połączenia do piły ok.18,autobusy zimne przy -10 wstyd

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Maria - niezalogowany 2018-02-08 12:18:40

    brak połączenia do piły ok.18,autobusy zimne przy -10 wstyd

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama