Od pewnego czasu trwają dyskusje nad stanem jezior w Złotowie. Mimo obaw dotyczących jakości wody co jakiś czas pojawiają się informacje o dorodnych okazach złowionych w akwenie. To dobra okazja do przyjrzenia się rybom, które występują w jeziorze od strony ich wartości odżywczych
Lekarze i dietetycy zalecają jedzenie ryb. W końcu mówi się, o kimś, kto jest odporny na choroby oraz nic go nie łapie, że jest zdrów jak ryba. W tym artykule nie będziemy zastanawiać się nad stanem wód w Jeziorze Miejskim, ale przyjrzymy się rybom od strony ich dobroczynnego wpływu na zdrowie!
Z dostępnych informacji można dowiedzieć się, że w jeziorze Złotowskim występuje wiele gatunków ryb, które są popularne w tej części Polski. Mowa tutaj przede wszystkim o takich gatunkach jak:
Z większych okazów można złowić suma, karpia, szczupaka oraz okonia. To tym popularnym gatunkom ryb w Polsce przyjrzymy się pod względem wartości odżywczych.
Ryby warto jeść. Zawierają one nie tylko zdrowe tłuszcze, ale także białko oraz wiele witamin i minerałów. Przy okazji polecamy blog, który zajmuje się między innymi tematyką zdrowego trybu życia: https://wawrzynowska.com/. A co kryją w sobie ryby z jeziora Złotowskiego?
Sum to ryba drapieżna, która żyje w rzekach i jeziorach. Ma wyciągnięte spłaszczone ciało bez łusek oraz dwa długie charakterystyczne wąsy na górnej szczęce. Sum ma kolor brązowy, zielonkawy i czarny wpadający w niebieski. Osobniki osiągają długość od 100 do 200 cm, a największy złowiony sum miał 259 cm długości i 105,5 kg.
Jakie wartości odżywcze ma sum? To średnio tłusta ryba, której 100 g zawiera około 95 kalorii, a także niecałe 9 gramów tłuszczu i 16 g białka. Co ważniejsze, białko z ryb jest bardzo dobrze przyswajalne. Dodatkowo sum to źródło witaminy B12 i witaminy D, a także fosforu, selenu, niacyny, witaminy B6, magnezu, żelaza i cynku.
Ryba żyjąca w strumieniach, rzekach, jeziorach i stawach o grzbiecie wyższy lub niższym w zależności od miejsca występowania. Posiada dwie płetwy grzbietowe oraz małe łuski. Kolor ciemnoszary, oliwkowy lub niebieskawy, po bokach ciemniejsze i jaśniejsze pręgi. Większość osobników osiąga długość do 30 cm, choć zdarzają się dużo większe okazy – rekord Polski to 2,69 kg i 50 cm długości.
Okoń nie jest tłustą rybą, ponieważ w świeżym mięsie (100 g) ma zaledwie 0,8 g tłuszczów. Za to w takiej samej porcji znajdziemy aż 18,4 g białka. Niższa zawartość tłuszczów sprawia, że ryba ma tylko 82 kalorie w 100 g. A co w takim razie z witaminami i mikroelementami?
Naszą szczególną uwagę powinny zwrócić witaminy z grupy B, ponieważ 100 gramów świeżego okonia dostarcza 6,8% (kobiet) i 6,3% (mężczyźni) zapotrzebowania dziennego B1 (tiamina), 11% i 9,2% B2 (ryboflawina), 21% i 19% B3 (niacyna), około 23% B6 oraz 208% B12! Dodatkowo znajdziemy tam całkiem sporo witaminy D oraz witaminy E.
Jeśli chodzi o makroelementy, to okoń bogaty jest w fosfor, magnez, potem i sód, a także jod, żelazo, miedź, cynk i mangan. Bez wątpienia warto jeść od czasu do czasu tę rybę.
Żyje w rzekach, jeziorach i stawach. Ta drapieżna ryba ma wydłużone, spłaszczone i opływowe ciało. Głowę wyróżnia szeroki otwór gębowy. Szczupaki mogą mieć różne ubarwienie, które zależy od miejsca występowania – brązowe, zielonkawe, a boki jaśniejsze z plamami. Samce dorastają do 100 cm, a samice do 150 cm. Rekord wędkarski Polski to 20,8 kg i 130 cm.
Szczupak ma niewielką zawartość tłuszczu – 0,8 g na 100 g – przez co jest niskokaloryczny (82 kalorie). Natomiast zawiera dużo cennego dobrze przyswajalnego białka, aż 18,4 g w 100 g świeżej ryby. Jak przedstawia się sytuacja z innymi składnikami odżywczymi u szczupaka?
Podobnie jak inne ryby szczupak zawiera duże ilości witamin z gruby B. 100 g świeżej ryby dostarcza 77% (K) i 71% (M) dziennego zapotrzebowania witaminy B1, 6,4% i 5,4% witaminy B2, 21% (K) i 19% (M) witaminy B3, 12% witaminy B6 i aż 1000% witaminy B12! Dodatkowo zawiera witaminy: A, D i E.
W przypadku minerałów na wyróżnienie zasługuje wysoka zawartość fosforu (31% dziennego zapotrzebowania) i magnezu (od 6,4% do 8,7% zapotrzebowania). Dodatkowo mięso szczupaka bogate jest w potas, sód, jod, żelazo, miedź i cynk.
Na deser zostawiliśmy sobie poczciwego i lubianego karpia. Ryba jest nie tylko hodowana, ale żyje także w rzekach, jeziorach i stawach. Karb ma ciało wydłużone, pokryte łuskami. Grzbiet jest koloru ciemnego, zielony wpadający w szary lub brązowy, boki jaśniejsze. Rekord Polski to 36,4 kg i 110 cm długości.
100 g świeżego karpia dostarcza 4,2 g tłuszczy i 18 g białka. Jest to więc ryba tłustsza od szczupaka i okonia, co sprawia, że jest również nieco bardziej kaloryczna (110 kalorii). Podobnie jak inne ryby zawiera sporo witamin z gruby B. Na wyróżnienie pod tym względem zasługuje witamina B1 (6,2% i 5,7% dziennego zapotrzebowania), B3 (11% i 9,4%), B6 (13%) i B12 (83%). Karp to także źródło witaminy A, D i E.
W mięsie karpia znajdziemy także dużą dawkę fosforu, potas, magnez, sód, żelazo, miedź, cynk i mangan.
Ryby są znakomitym źródłem kolagenu. Zawierają sporo aminokwasów, które budują wiązania kolagenowe w organizmie ludzkim. Na przykład karp w 100 g ma aż 1118 mg glicyny i 1083 mg proliny. Niestety najwięcej kolagenu jest ościach i skórze ryb, więc nie są to najczęściej jedzone części ryb. Rozwiązanie?
Dobrym sposobem na dostarczanie kolagenu z ryb jest jedzenia całych małych ryb razem z ośćmi i skórą – na przykład sardynek czy płotek. Można także zdecydować się na suplementację kolagenem rybim – polecane nie tylko na poprawę stanu skóry, ale także na obolałe stawy, na przykład kolana!
Artykuł sponsorowany
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!