
Sandra Przybyszewska nie po raz pierwszy zbiera pieniądze dla potrzebujących dzieci. W ostatnim czasie udało jej się uzbierać prawie 8 tysięcy. Licytacje charytatywne organizowała m.in. na Facebookowej grupie "Mama w miasteczku Złotów"
Na pomysł zorganizowania aukcji wpadły Paula Klessa i Sandra Przybyszewska. Wspólnymi siłami postanowiły pomóc najmłodszym podopiecznym Fundacji Złotowianka.
Przedmiotem licytacji są zrobione przez Paulę, prowadzącą bloga Arbuzowa Mama - kocyk i girlanda. Obie rzeczy są idealne do dziecięcego pokoju i powstały, gdy 25-latka zaczęła przygotowywać wyprawkę dla swojego pierwszego dziecka.

Licytowany kocyk w kolorze turkusu z akcentem piórek indiańskich z pewnością spodoba się nie tylko dzieciom!
Licytacja kocyka, wykonanego z przyjemnego materiału minky rozpoczęła się od 40 zł i do tej pory (środa, godz. 16:00) osiągnęła sumę 70 zł.

Cena wywoławcza girlandy wynosiła 20 zł
Z kolei girlanda w jelonki, idealnie komponująca się z łóżeczkiem lub z zasłonami do środy została wyceniona na 60 zł.
To są drobne przedmioty i cena już teraz jest dla mnie satysfakcjonująca, ale wolałabym oczywiście, gdyby była wyższa. Wtedy dzieci rzeczywiście odczują, że im pomagamy. Liczę więc, że znajdzie się jeszcze jakaś hojna osoba. Tym bardziej że Sandra bardzo aktywnie promuje naszą akcję w internecie
Reklama
- mówi Paula Klessa, a my oczywiście – w imieniu organizatorek - zachęcamy do wzięcia udziału w tej licytacji.
Aukcja trwa do czwartku, 5 stycznia, do godziny 20:00. Propozycje cen można składać w komentarzach pod zdjęciami produktów na profilu Facebook Arbuzowa Mama https://www.facebook.com/arbuzowamama.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
A co wy tacy zazdrosni jesteście? Normalnie szok. Przecież liczy się gest i sam fakt pomocy. Są dwie rzeczy, oj i tak specjalny artykuł. Ktoś pomyślał po co? Żeby więcej ludzi licytowało. I żeby więcej pieniążków zebrać. Bo chyba łatwiej zapłacić 100zl za kocyk niż za samochód parę tysięcy prawda? P.S brak słów tu liczą się dzieci, a nie jakieś showbiznesy - gorzej niż PiS.
To chyba dobrze że pojawią się nowe osoby chętne do pomocy... wątpię żeby dziewczyna z brzuchem gotowym do porodu leciała pochwalić się do redakcji jaka też jest kreatywna. Po co ta nagonka liczy się gest. Szacun dziewczyny!
A Paula teraz jeszcze PIĘKNIEJSZA TAKA...ARBUZIKOWA
Dziewczyny, obie jesteście fantastyczne! Koniecznie piszcie do redakcji, gdy będziecie realizować kolejne pomysły. Pozdrawiam!
Kochani nie ważne kto , najważniejszy jest cel a ten jest szczytny . Także bierzcie się do roboty i licytujcie Ładnie:) Zawsze mówię że wolę aby widoczne były moje akcje a nie moja osoba . Paula kochana bardzo Ci dziękuję za zaangażowanie:***
Katarzyna !! Nie wazne kto !! Czy Sandra czy Paula!! Nie wazne kto zrobil wiecej!!! Wazne ze w ogole cos robi !! Autor artykulu Ma na celu Reklame akcji aby doszla Do Jak najwiekszej liczby odbiorcow !!! Nikt nikogo nie faworyzuje liczy sie inicjatywa i cel !!! Brawa dla dziewczyn i dla artykulu dzieki takim ludziom mozna pomagac !!!
A ja uważam, że licytacja kto zapoczątkował akcje aukcje nie ma znaczenia, liczy się cel i gest (nie ważne co kto wystawia na licytacji ). Fajna inicjatywa i to jest najważniejsze,a różnego rodzaju media są po to żeby takie aukcje promować, miejmy więc nadzieję, że w inne akcje grupy "Mama w miasteczku Złotów " portal złotowskie. pl również się włączy.
Moim zdaniem racja Sandra cały czas działa ciągle pracuje nad grupą pomaga wszystkim ! I to dla niej brawa. A są ludzie którzy licytowali samochody czy inne drogie rzeczy i dla nich nie było miejsca w gazecie ....
Widzę, że kogoś żal ściska i jest zazdrosny
Bardziej chyba trzeba pochwalić Sandre. Ona pomaga i to od dluzszego czasu. Odbywalo sie już duzo licytacji dla Fundacji. Troszkę jestem zaskoczona.. dwie rzeczy wystawione na licytację i specjalny artukul na portalu. SANDRA BRAWA DLA CIEBIE ZA WSZYSTKO
A co wy tacy zazdrosni jesteście? Normalnie szok. Przecież liczy się gest i sam fakt pomocy. Są dwie rzeczy, oj i tak specjalny artykuł. Ktoś pomyślał po co? Żeby więcej ludzi licytowało. I żeby więcej pieniążków zebrać. Bo chyba łatwiej zapłacić 100zl za kocyk niż za samochód parę tysięcy prawda? P.S brak słów tu liczą się dzieci, a nie jakieś showbiznesy - gorzej niż PiS.
To chyba dobrze że pojawią się nowe osoby chętne do pomocy... wątpię żeby dziewczyna z brzuchem gotowym do porodu leciała pochwalić się do redakcji jaka też jest kreatywna. Po co ta nagonka liczy się gest. Szacun dziewczyny!
A Paula teraz jeszcze PIĘKNIEJSZA TAKA...ARBUZIKOWA