12 września przed Sądem Rejonowym w Złotowie zapadł wyrok w sprawie Mieczysława K.
Sprawę przeciwko lekarzowi prowadził sędzia Jerzy Hławiczka. On też, po blisko dwóch latach postępowania, wydał wyrok w sprawie błędu medycznego, którego dopuścić się miał Mieczysław K. Sędzia uznał, że „w dniu 4 czerwca 2015 roku jako ordynator Oddziału Ginekologiczno–Położniczego Szpitala Powiatowego w Złotowie wezwany do konsultacji pacjentki Józefy Bielaszewskiej, przebywającej na oddziale chirurgicznym tego szpitala, nieumyślnie naraził ją na niebezpieczeństwo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu w ten sposób, że nieprawidłowo ocenił wyniki badań USG narządu rodnego tej pacjentki oraz błędnie ocenił objawy kliniczne guza macicy i nie skierował jej do leczenia onkologicznego”.
Za czyn ten sąd ukarał ginekologa grzywną w wysokości 10 tys. złotych. Nakazał mu też pokrycie kosztów procesu – ponad 28 tys. zł i nałożył na niego opłatę w wysokości 1000 złotych.
Sędzia Hławiczka uznał, że nie było podstaw do tego, by skazać lekarza za nieumyślne spowodowanie śmierci. „Z opinii biegłego wynika jednoznacznie, że ten rodzaj nowotworu był na tyle agresywny i szybko rozwijający się, że nawet trafna diagnoza i niezwłoczne wdrożenie leczenia i tak mogło jej nie uratować” – mówił 12 września, już po odczytaniu wyroku. Jego słów słuchał jedynie mąż zmarłej, Jerzy Bielaszewski. Oskarżony się nie stawił, zaś jego adwokat, Stanisław Godlewski, opuścił salę zaraz po usłyszeniu wyroku.
Ponadto sędzia oddalił wniosek skarżącego, by karą dla Mieczysława K. był zakaz wykonywania zawodu. Jerzy Hławiczka wskazywał na nieumyślność czynu oskarżonego. „Nie sposób uznać, żeby dalsze wykonywanie przez oskarżonego zawodu lekarza groziło poważnie dobru innych osób” – zauważył.
Jako że sąd nie uznał ginekologa winnym nieumyślnego spowodowania śmierci, nie mógł przyznać J. Bielaszewskiemu zadośćuczynienia. Mieszkaniec Jastrowia żądał 100 tys. złotych.
Wyrok nie jest prawomocny. Strony mają siedem dni na złożenie wniosków o pisemne uzasadnienie wyroku. W piątek 13 września mecenas Godlewski stwierdził, że jego klient już to zrobił. Jerzy Bielaszewski taki krok zapowiedział.
– To nie jest słuszne. Gdyby został guz wycięty i by żona zmarła, trudno, ale coś się zrobiło. A tu nic się nie zrobiło – mówił po opuszczeniu budynku sądu. Obie strony postępowania zapowiedziały apelację od wyroku.
Łukasz Opłatek
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Tego lekarza już dawno powinni wyrzucić. Ten człowiek nie ma za grosz empatii. Chodzisz do niego prywatnie bierze kasę za badania a kolejnego dnia każe ci przyjść do jego gabinetu w szpitalu i powiedzieć że jest się w ciąży aby mógł zrobić badania.
To nie chodź i przestań się czepiać.Ludzie sami wreczaja łapówki itp.a później mają pretensje.Nikt z nas nie jest ideałem.Wszyscy popełniamy błędy.Urodzilam 2 dzieci i chodziłam do niego .Nie mogę narzekać.
Na prosty rozum, jak można orzec winę z uzasadnieniem że jej nie było. Jak można orzec że człowiek chory na śmiertelna chorobę z leczeniem czy bez i tak umrze. Tutaj trzeba by zadać pytanie, czy chory człowiek ma prawo na wizytę lekarza i leczenie. Pewnie odpowiedź będzie że tak tylko co jak po czasie okaże się że lekarz leczył pacjenta nie na to na co rzeczywiście choruje. Po czasie pacjent dowie się że obecnie jego leczenie przyniesie ten sam skutek co nieleczenie. Takie podejście sądu nie pomaga ani chorym ani ich rodzinom. To pokazuje bezsilność zwykłego człowieka wobec prawa i sytuacji w której może się znaleźć.
Chodzę do tego lekarza, prywatnie i jestem zadowolona. Zawsze odpowiada na pytania, tłumaczy.
Ja też chodzę do tego lekarza....i mimo wszystko jest świetnym lekarzem....wszystko dokładnie tłumaczy, zawsze uśmiechnięty. i będę go polecać!
Praktycznie w tej sytuacji nie było możliwe liczenie na pozytywne rozwiązanie a jedynie czekać na cud. Gdyby w przypadku każdego zgonu wytaczano lekarzom sprawę sądową było by ich więcej na salach sądowych jak w szpitalach. Wygląda to na próbę zgarnięcia pieniędzy.
Cud nie cud tylko nadal jest pytanie po co diagnoza i wogóle leczenie skoro zdaniem większości komentarzy nic to nie daje. Przecież o tym że ma się nowotwór większość dowiaduje się przypadkiem i w zaawansowanym jego stadium. Większości zdanie jest takie że skoro nie działa cud to po co leczyć i to nie dotyczy tylko ginekologi. Nic bardziej obłędnego a jaki jest przekaz dla chorych i tych co zachorują. Czy to rzeczywiście tylko brak empatii i wiary w medycynę czy pewność komentujących że ich taka sytuacja nie dopadnie.
Gdyby nawet diagnoza była prawidłowa był jedynie promil nadziei na wygranie walki z nowotworem. Zawsze należy leczyć i mieć nadzieję, ale patrząc obiektywnie należało być przygotowanym na porażkę. Aktualnie medycyna jest w niektórych przypadkach bezsilna, na cud to można liczyć modląc się, lekarz to nie magik. Są przypadki ewidentnej winy lekarza, ale w tym przypadku są duże wątpliwości.
Do pani która urodziła 2 dzieci lekarz jest od tego żeby leczyć ludzi i za to dostaję pensje i nie wolno mu przyjmować łapówek nawet jeśli pacjent proponuje ,lecz nie zawsze tak bywa lekarz lub hirurg sam mówi o kwocie ile trzeba dać , czy to jest normalne po to się uczą tyle lat w danej specjalizacji żeby kosztem chorego się bogacić !!!!!! A przeprowadzanie aborcji to też normalne ???
Żałosne naprawde najlepszego ginekologa w miescie pozbawic prawa wykonywania zawodu? Lekarz świetny prowadził moja ciąże nigdy nie bylo probemu z niczym. Zarówno na wizytach prywatnych jak i na oddziale bardzo sympatyczne podejście.
Odpowiada na pytania bo jeba...No co za cud odpowiada ma pytanie rozumiesz to coś nadzwyczajnego!!!mają podejście do ludzi jak do zwierząt!!!weterynarz ma więcej uczuć!!! Dziady jeb... kasa i kasa prywatnie przyjmują w gabinetach państwowych na sprzęcie państwowym bez paragonu ttttffffuuuu.....
Chodziłam do tego lekarza i nadal będę chodzić, bo jest najlepszy w regionie. Zawsze tłumaczy, odpowiada na pytania, sympatyczny. Dziwię się, że nie postawił diagnozy, ale jestem pewna że gdyby ta pacjentka leżała na ginekologii nie chirurgii to zostałaby trafnie zdiagnozowana, byłoby więcej czasu na badania
Lekarze szybko zapominają o składanej przysiędze Hipokratesa i jej sensu nie chcą zrozumieć, a za kasę każdy będzie się uśmiechał i pięknie mówił.
Pragnę zaznaczyć że nie wszyscy są jak powyżej. Wielu jest zaangażowanych i empatycznych lekarzy którzy się poświęcają dla swojego zawodu znając jego przesłanie.
Ten lekarz już dawno powinien być popędzony ,bardzo żle postąpił podczas porodu mojej wnuczki szkoda słów te zadowolone to pewnie rodzina.
Dla czego pacjenci omijają złotowski szpital i leczą się w Pile Bydgoszczy cz w Poznaniu bo w Złotowie traktują pacjeta jak bydło i bankomat nie mają podejścia do pacjenta nie obchodzi ich że cierpi to musi boleć ILE DASZ tak masz co się tyczy SORU to rzeźnia brak kultury słoma z butów wystaje pielęgniarka opatrunku nie zmieni bo nie umie , to oczym To świadczy A na temat ginekologa nie bende się wypowiadał bo to nic to nie zmieni
Kto lekarzy nauczył brać ,,prezenty\'\' jak nie pacjenci? Dotyczy to wszystkich grup zawodowych, od lekarzy poprzez urzędników kończąc na księżach. Podtykaliście pod nos koniaki, pół świniaka, koperty i regułą stał się odruch liczenia na dodatkową gratyfikację. Dziś tylko ryba nie chce brać. Lekarze składali przysięgę Hipokratesa, urzędnicy uroczyste ślubowanie, księża ślubowali życie w ubóstwie, sędziowie ślubują stać na straży prawa w postępowaniu kierować się zasadami godności i uczciwości, a jak się to ma w praktyce? Kto z was bez grzechu niech pierwszy rzuci kamieniem, a potem żąda zadośćuczynienia w wysokości 100 tys zł.
Przestań się mnie czepiać.Tak prowadził moje 2 ciąże.Zawsze miły życzliwy.Nigdy nie traktował mnie źle. Napisałam o tym że ludzie sami wpychaja im kasę a potem gdacza.Nie będę źle wypowiadać się o czlowieku który był dla mnie ok.Poza tym moje ciąże były zagrożone. Zresztą nie muszę się tłumaczyć.
Jedno co z tej chorej dyskusji wynika to to że w Złotowie nie ma biednych ludzi. Każdego stać na prywatne leczenie i sprawdzanie tego leczenia w przychodniach NFZ tworząc sztuczne kolejki. To tylko takie asekuracyjne leczenie ale i człowiekowi lżej na sercu i duszy a inny co tam jak nie ma kasy to niech cierpi.
Na porodowce już były ostatnie chwile. Mogło skończyć się tragicznie, gdyby nie inny lekarz. Przyszedł i spojrzał na wynik ktg, tętno małemu spadło już od kilku godzin. Bardzo szybko zareagował i do Mieczysława K. mówi : "cięcie cesarskie! Na co Ty czekasz??????!!!!!!!? Przecież tętno spada od kilku godzin!!!! " ale oczywiście Mieczysław K. tego nie widział i pamiętam do dziś jak przychodził i kazał "czekać". Na całe szczęście skończyło się wszystko dobrze ale gdyby nie ten drugi lekarz- mój synek by nie przeżył.
Mało kto wie dlaczego Pan doktor był usunięty ze szpitala w Poznaniu (tak z Poznania bo tam on długi czas urzędował)śmierć, ale dziecka z jego winy(też sądownie udowodnione )no ale cóż można iść do małej miejscowości Złotów i znowu swoje działać czyli "brać kasę".Masakra
Oj faceci hejterzy specjaliści już dość waszych opowieści porodowych. Nic lepszego nie możecie wymyśleć tylko nakręcacie spiralę hejtu. To co wypisujecie nie ma nic wspólnego z informacją dot decyzji sądu ani leczenia wogóle a co dopiero ginekologicznego. Toć wy jesteście upierdliwsi od starej kutwy.
Sratatata! Moja ciążę poprowadziłaby i sąsiadka- bo "szła " książkowo, nie było czego " zepsuć". Jak można wychwalać LEKARZA, że udzielal odpowiedzi na pytania i tłumaczył? Fryzjerka poswieca 15 minut rozmowie , co tu o lekarzu! Lekarzem nie można zostać ' niechcacy', przygotowanie do zawodu wymaga lat przygotowania, nie dostaje się stanowiska 'po wujku'. Powiat złotowski nie jest wielki, Złotów nie jest duży. Ludzie rozmawiają, kobiety szukają wsparcia . A na pytanie: czemu nie założysz mu sprawy? Dostaje odpowiedź: czekam, aż przy nim nie skamienieje i będę mogła mówić, a nie głupio wyć . Albo : zwyczajnie nie chce go nigdy już spotkać, bo bym tego nie zniosła. Żałosne i smutne jest to, że pacjentki prowadzące ciążę nie na NFZ mają pierwszeństwo do cesarki. A w tym kraju o cięcie nie łatwo, wiec zawsze się jakaś " chętna " znajdzie. Jeśli nie ma jak zakazać możliwości wykonywania zawodu, niech czyni praktykę jedynie prywatną, niech chętne udają się do niego na własną odpowiedzialność. Skoro są tak pewne poziomu jego praktyki, to nie powinnien wynikac z tego żaden klopot. I jeszcze moje wspomnienie- 20 lat, wszystko boli, kocham to małe, ale boje się wszystkiego- wiem że duzo kobiet to panu mówi, ale okropnie mnie boli, proszę delikatnie... Odpowiedz : jakbym miał delikatne ręce, to bym złotnikiem został- śmiał się z żartu, widocznie mu się udał .
Jakby poszukać po forach i porozmawiać z kobietami z powiatu, to wyszlaby książka, nie aktykul na portalu.
Panie Godlewski,miej pan godność! Ten człowiek nie zasługuje na żadna obronę. Gdyby nie to, że ludzi nie stac (tak jak jego) na opłacenie adwokatów, to miałby setki spraw. Cały Złotów wie co to za człowiek. A dyrekcja szpitala nie robi nic i nadal dopuszcza go do "pracy"! Wstyd! Oby zamknęli ten oddział jesli to jedyne rozwiązanie by on już tu nikogo nie skrzywdził.!
Dlaczego wielu pacjentów z chorobą nowotworową umiera ? Przyczyną w wielu przypadkach nie jest sama operacja / u mnie cztery/ , ale komplikacje , które nieuchronnie pojawiają się po zabiegach , po chemii, po radioterapii ! Pacjent po leczeniu szpitalnym otrzymuje skierowanie do specjalistów np. urolog, neurolog, okulista i wtedy zaczyna się prawdziwa gehenna ! Kolejki po kilka miesięcy , a choroba nie czeka ! To , że oisze ,,pilne ,, nic nie daje ! Jeśli masz pieniądze na prywatne leczenie , kosztowne podróże , to jakoś dajesz sobie z tym radę ! kTO NIE MA TYSIĘCY ZŁOTYCH , POPROSTU UMIERA !!! tAKA JEST RZECZYWISTOŚĆ POLSKIEGO LECZNICTWA PAŃSTWOWEGO ! nAJGORSZYM MOMENTEM W NASZEJ SŁUŻBIE ZDROWIA BYŁO POZWOLENIE NA LAWINOWY ROZWÓJ PRYWATNYCH PRAKTYK LEKARSKICH PRZEZ LEKARZY , KTÓRZY JEDNOCZEŚNIE MAJĄ PAŃSTWOWE ETATY , KTÓRE TRAKTUJĄ MARGINALNIE ! nAUCZYŁEŚ SIĘ ZAWODU LEKARZA NA PAŃSTWOWYCH STUDIACH , TO ALBO LECZYSZ W PAŃSTWOWYCH PLACÓWKACH , ALBO PŁAĆ MILIONY ZA NAUKĘ ! z DRUGIEJ STRONY zamiast kupować samoloty za miliardy dolarów / chorobliwy strach politykierów / należy uzdrowić przede wszystkim to co dla człowieka jest najważniejsze , rzeczywisty dostęp do lecznictwa ! Politykierzy mają swoje placówki i kupę kasy ! To uprzywilejowana kasta , robiąca z prostych ludzi idiotów ! Żeby to wszystko zrozumieć trzeba samemu zachorować lub mieć poważnie chorego w najbliższej rodzinie !
Macie pretensje że Doktor Konieczny przyjmuje Was w szpitalu to po co dzwonicie w nagłych przypadkach zagrażających życiu dziecka czy Waszemu życiu!!! Ja jestem z Doktora mega zadowolona podczas ciąży miałam przez trzy miesiące infekcje co chwilę i nie było momentu kiedy nie mogłam do doktora zadzwonić i poprosić o pomoc zawsze odebrał mimo , że wiele razy było to po godzinach! A skoro sąd nie zakazał mu wykonywania zawodu widocznie jego błąd nic w sprawie by nie zmienił. Ile jest ludzi tyle opinii ludzie są dziś bardzo rozczeniowi... Ginekolog nie urodzi za Was dzieci...
Jaka pani jest mądra, powinni paani dać order za zasługi dla szpitala . Nie będę się wypowiadał na temat tego pseudo lekarza bo to nic nie da .
w złotowie nie ma osoby którą można nazwać LEKARZEM
Tego lekarza już dawno powinni wyrzucić. Ten człowiek nie ma za grosz empatii. Chodzisz do niego prywatnie bierze kasę za badania a kolejnego dnia każe ci przyjść do jego gabinetu w szpitalu i powiedzieć że jest się w ciąży aby mógł zrobić badania.
To nie chodź i przestań się czepiać.Ludzie sami wreczaja łapówki itp.a później mają pretensje.Nikt z nas nie jest ideałem.Wszyscy popełniamy błędy.Urodzilam 2 dzieci i chodziłam do niego .Nie mogę narzekać.
Na prosty rozum, jak można orzec winę z uzasadnieniem że jej nie było. Jak można orzec że człowiek chory na śmiertelna chorobę z leczeniem czy bez i tak umrze. Tutaj trzeba by zadać pytanie, czy chory człowiek ma prawo na wizytę lekarza i leczenie. Pewnie odpowiedź będzie że tak tylko co jak po czasie okaże się że lekarz leczył pacjenta nie na to na co rzeczywiście choruje. Po czasie pacjent dowie się że obecnie jego leczenie przyniesie ten sam skutek co nieleczenie. Takie podejście sądu nie pomaga ani chorym ani ich rodzinom. To pokazuje bezsilność zwykłego człowieka wobec prawa i sytuacji w której może się znaleźć.