Reklama

Ginekolog skazany. Będzie odwołanie

29/09/2019 07:30

12 września przed Sądem Rejonowym w Złotowie zapadł wyrok w sprawie Mieczysława K.

Sprawę przeciwko lekarzowi prowadził sędzia Jerzy Hławiczka. On też, po blisko dwóch latach postępowania, wydał wyrok w sprawie błędu medycznego, którego dopuścić się miał Mieczysław K. Sędzia uznał, że „w dniu 4 czerwca 2015 roku jako ordynator Oddziału Ginekologiczno–Położniczego Szpitala Powiatowego w Złotowie wezwany do konsultacji pacjentki Józefy Bielaszewskiej, przebywającej na oddziale chirurgicznym tego szpitala, nieumyślnie naraził ją na niebezpieczeństwo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu w ten sposób, że nieprawidłowo ocenił wyniki badań USG narządu rodnego tej pacjentki oraz błędnie ocenił objawy kliniczne guza macicy i nie skierował jej do leczenia onkologicznego”.

Za czyn ten sąd ukarał ginekologa grzywną w wysokości 10 tys. złotych. Nakazał mu też pokrycie kosztów procesu – ponad 28 tys. zł i nałożył na niego opłatę w wysokości 1000 złotych.

Reklama

Sędzia Hławiczka uznał, że nie było podstaw do tego, by skazać lekarza za nieumyślne spowodowanie śmierci. „Z opinii biegłego wynika jednoznacznie, że ten rodzaj nowotworu był na tyle agresywny i szybko rozwijający się, że nawet trafna diagnoza i niezwłoczne wdrożenie leczenia i tak mogło jej nie uratować” – mówił 12 września, już po odczytaniu wyroku. Jego słów słuchał jedynie mąż zmarłej, Jerzy Bielaszewski. Oskarżony się nie stawił, zaś jego adwokat, Stanisław Godlewski, opuścił salę zaraz po usłyszeniu wyroku.

Ponadto sędzia oddalił wniosek skarżącego, by karą dla Mieczysława K. był zakaz wykonywania zawodu. Jerzy Hławiczka wskazywał na nieumyślność czynu oskarżonego. „Nie sposób uznać, żeby dalsze wykonywanie przez oskarżonego zawodu lekarza groziło poważnie dobru innych osób” – zauważył.

Reklama

Jako że sąd nie uznał ginekologa winnym nieumyślnego spowodowania śmierci, nie mógł przyznać J. Bielaszewskiemu zadośćuczynienia. Mieszkaniec Jastrowia żądał 100 tys. złotych.

To nie koniec

Wyrok nie jest prawomocny. Strony mają siedem dni na złożenie wniosków o pisemne uzasadnienie wyroku. W piątek 13 września mecenas Godlewski stwierdził, że jego klient już to zrobił. Jerzy Bielaszewski taki krok zapowiedział.

– To nie jest słuszne. Gdyby został guz wycięty i by żona zmarła, trudno, ale coś się zrobiło. A tu nic się nie zrobiło – mówił po opuszczeniu budynku sądu. Obie strony postępowania zapowiedziały apelację od wyroku.

Reklama

Łukasz Opłatek

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2019-09-29 10:00:21

    Tego lekarza już dawno powinni wyrzucić. Ten człowiek nie ma za grosz empatii. Chodzisz do niego prywatnie bierze kasę za badania a kolejnego dnia każe ci przyjść do jego gabinetu w szpitalu i powiedzieć że jest się w ciąży aby mógł zrobić badania.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2019-09-29 10:30:11

    To nie chodź i przestań się czepiać.Ludzie sami wreczaja łapówki itp.a później mają pretensje.Nikt z nas nie jest ideałem.Wszyscy popełniamy błędy.Urodzilam 2 dzieci i chodziłam do niego .Nie mogę narzekać.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2019-09-29 10:38:27

    Na prosty rozum, jak można orzec winę z uzasadnieniem że jej nie było. Jak można orzec że człowiek chory na śmiertelna chorobę z leczeniem czy bez i tak umrze. Tutaj trzeba by zadać pytanie, czy chory człowiek ma prawo na wizytę lekarza i leczenie. Pewnie odpowiedź będzie że tak tylko co jak po czasie okaże się że lekarz leczył pacjenta nie na to na co rzeczywiście choruje. Po czasie pacjent dowie się że obecnie jego leczenie przyniesie ten sam skutek co nieleczenie. Takie podejście sądu nie pomaga ani chorym ani ich rodzinom. To pokazuje bezsilność zwykłego człowieka wobec prawa i sytuacji w której może się znaleźć.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama