Sanktuarium Maryjne w Górce Klasztornej w sposób szczególny pochyla się nad rodziną. Od rekolekcji dla narzeczonych, przez małżonków, ojców z dziećmi, do poradni rodzinnej - misjonarze nauczają, idąc z duchem czasów. Pamiętają o fundamencie wartości, ale nie zapominają też o tym, co na ziemi
W minioną niedzielę w Sanktuarium Maryjnym w Górce Klasztornej zakończyło się kilkudniowe spotkanie ojców z dziećmi. Był spływ kajakowy, wycieczki rowerowe, wieczory z humorem i modlitwą. Wszystko w odpowiednich proporcjach i we właściwym czasie. Między rowerem a kajakiem był czas na modlitwę, refleksję, ale i na zabawę. Dla ojców był to przystanek w szybkim życiu, dla dzieci cenne godziny z rodzicem. A wszystko pod płaszczem Matki Boskiej Góreckiej. – Księża, wychowawcy dostrzegają kryzys autorytetu ojca w dzisiejszym świecie, stąd pomysł na rekolekcje, które mają pomóc w uzdrowieniu relacji rodzinnych. Dlatego tym razem żony z młodszymi pociechami zostają w domu, a panowie przyjeżdżają do nas ze swoimi dziećmi, aby spędzić z nimi czas – mówi ks. Piotr Gałązka, MSF, organizator prorodzinnych działań w góreckim Sanktuarium. Było to pierwsze takie spotkanie w klasztornych murach Górki, ale, jak zapewnia ks. Piotr, na pewno nie ostatnie.
Krok pierwszy – młodzi
Spotkanie ojców z dziećmi było natomiast kolejnym projektem wpisującym się w prorodzinny kierunek duszpasterstwa, który pod kierunkiem ks. rektora Kazimierza Świderskiego obrało Sanktuarium. Po wielu działaniach i inspiracjach kulturalnych góreckiego Sanktuarium przyszedł czas na rodzinę. Misjonarze ze szczególną dbałością podchodzą do tego tematu. Ks. Piotr Gałązka, który jest inicjatorem wszystkich prorodzinnych działań przyznaje, że plany są ambitne. – Chcemy, aby Górka Klasztorna zaistniała jako ośrodek rekolekcyjno-pielgrzymkowy diecezji. Z jednej strony wynajmujemy miejsca dla zorganizowanych grup, ale mamy też swoje propozycje, a tematyka rodzinna jest nam bardzo bliska. Jest jednym z charyzmatów naszego zgromadzenia, dlatego w tę stronę idziemy – mówi ks. Piotr. A wszystko zaczynają od młodzieży. Stąd kontynuacja w każdym pierwszym tygodniu wakacji Góreckich Dni Młodości, które kończą się festiwalem Maria Carmen. Nowością są, organizowane od jesieni ubiegłego roku, czuwania dla młodych pod nazwą „Młodzież na Górce” (najbliższe odbędzie się 27 października i 22 grudnia). Takie czuwania organizowane są średnio co dwa miesiące, przede wszystkim z myślą o młodych ludziach z okolic, z diecezji. – Chcemy, aby spotykała się ze sobą młodzież, która w życiu kieruje się podobnymi wartościami, chcemy, aby przekonali się o tym, że nie są w tym odosobnieni – mówi ks. Piotr.
Krok drugi – narzeczeni
Od minionego roku w góreckim Sanktuarium do zawarcia związku małżeńskiego przygotowują się także narzeczeni. Kurs przedmałżeński połączony z rekolekcjami dla młodych to z pewnością oferta na miarę duszpasterstwa nadążającego za współczesnym światem. Niby wartości te same, Bóg ten sam, a do tego wszystkiego przekonanie, że tak powinno być, bo w ten sposób zbudowany jest świat. Dwa dni spędzone na takich rekolekcjach to dużo rozmowy z przyszłym mężem, niewymuszonej, zainspirowanej przez prowadzących, ogrom wiedzy o przyszłym małżonku, niby znanym człowieku, i w końcu odkrycie „czy pasujemy do siebie” – Fundament jest ten sam, ale metoda katechezy dostosowana do współczesnych czasów. W ten sposób chcemy to robić i wydaje mi się, że jest to najwłaściwsza droga – mówi ks. Piotr, który już teraz zaprasza do Górki narzeczonych pod koniec września. – Każde rekolekcje wiążą się z pewnymi udoskonaleniami. Cały czas się uczymy – przyznaje misjonarz.
[[nowa_strona]] Krok trzeci – Sara i Tobiasz
Z kursu dla narzeczonych można wyjść z przekonaniem o poznaniu recepty na szczęśliwe życie. Przekonanie może jednak trwać do pierwszych problemów, które są nieodłącznym elementem życia. – Gdy pojawią się takie problemy, ale także wtedy, gdy ich nie ma, proponujemy weekendowe rekolekcje dla małżonków, prowadzone metodą nowej ewangelizacji. Kurs o nazwie „Tobiasz i Sara” po raz pierwszy odbył się w lutym tego roku. Kolejny planowany jest także w lutym. – Każdy kurs, który tutaj organizujemy, ma na celu pogłębienie więzi między bliskimi osobami. Wiemy jednak, że problemy w małżeństwie zdarzają się coraz częściej, takie rekolekcje mają na nowo odkryć tożsamość małżeńską i na nowo rozkochać w sobie – zaprasza ks. Piotr. W listopadzie po raz pierwszy odbędą się rekolekcje dialogowe dla małżonków. – Te rekolekcje będą prowadzone metodą warsztatową – zdradza ks. Piotr, dodając, że już teraz zastanawia się nad zorganizowaniem podobnych spotkań dla teściów. – Powoli rodzi się we mnie takie przekonanie, że warto zaprosić do Górki rodziców, którzy zostali w domach sami, których dzieci pozakładały już własne rodziny. Wiemy, że czasami potrzebne są takie spotkania, aby uporządkować pewne relacje, ale to na razie jest w planach.
Krok czwarty – naprawa rodzinnych trybów
Zwieńczeniem prorodzinnych działań w góreckim Sanktuarium ma być poradnia rodzinna, która być może rozpocznie działalność zimą. Pomoc w ramach poradni miałaby być skierowana do rodzin na kilku płaszczyznach i, co ważne, przez specjalistów. – Jestem na etapie gromadzenia sztabu ludzi. Prawnika już mamy, terapeutę, księdza też, jesteśmy na etapie poszukiwania psychologa – mówi ks. Piotr. Jeśli uda się skompletować cały zespół do dyspozycji parafian będzie numer telefonu, pod którym będzie można umówić na rozmowę z konkretnym specjalistą. Poza tym pełnione mają być dyżury przez poszczególnych specjalistów. – Ta pomoc byłaby już indywidualna i natychmiastowa. Tak bym to widział – zdradza ks. Piotr Gałązka, który planuje stworzenie poradni przede wszystkim z myślą o rodzinach zagrożonych rozpadem.
A. Głyżewska
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze