Chrzciny to pierwsza duża uroczystość w życiu dziecka. To także znakomita okazja, aby spotkać się w rodzinnym gronie i wspólnie świętować to podniosłe wydarzenie. Zanim to jednak nastąpi, konieczne jest zaplanowanie chrzcin oraz dopełnienie wszystkich formalności kościelnych związanych z ich organizacją. Jak zorganizować chrzciny swojego dziecka krok po kroku?
Pierwszą rzeczą, którą musimy zrobić organizując chrzciny jest ustalenie daty uroczystości. W tym celu należy udać się do kancelarii parafialnej i uzgodnić szczegóły z księdzem. W niektórych parafiach chrzciny odbywają się tylko w określone dni miesiąca, w innych natomiast możliwe jest wskazanie dogodnego rodzicom terminu. Do wyznaczenia daty uroczystości niezbędne będzie przedstawienie aktu urodzenia dziecka oraz wzięcie udziału w katechezie dla rodziców i chrzestnych, które organizowane są przy kościele.
Do kancelarii najlepiej zgłosić się na ok. 3 miesiące przed planowaną uroczystością oraz dowiedzieć się o wszystkich wymaganiach. Same chrzciny natomiast warto zorganizować, kiedy dziecko ukończy 3. miesiąc życia, na co decyduje się najwięcej rodziców w Polsce. Podczas pierwszej wizyty warto już wiedzieć, kto będzie pełnił rolę matki i ojca chrzestnego oraz dostarczyć księdzu ich dane. Chrzciny zazwyczaj organizowane są w parafii rodziców, aczkolwiek jest możliwość przeniesienia uroczystości do innego kościoła, do czego konieczne będzie uzyskanie zgody proboszcza.
Kolejnym krokiem, który należy podjąć po ustaleniu terminu Chrztu Świętego w kościele, jest wybór miejsca, w którym odbędzie się uroczysty obiad dla gości. Świętowanie chrzcin może odbyć się w domu lub w restauracji, a wybór odpowiedniego miejsca zależy od możliwości finansowych oraz preferencji rodziców. Restauracja świetnie się sprawdzi w sytuacji, kiedy mamy niewielkie mieszkanie lub nie chcemy samodzielnie przygotowywać obiadu dla licznych gości.
Salę należy zarezerwować na kilka tygodni przed dniem uroczystości. Poszukując idealnego lokalu warto zwrócić uwagę nie tylko na proponowane menu, ale także na obecność udogodnień dla rodziców i małych dzieci. Dobrym wyborem będzie lokal, który dysponuje oddzielnym pokojem do przewinięcia oraz karmienia dziecka oraz kameralną, spokojną atmosferą sprzyjającą najmłodszym gościom. Kiedy sala zostanie zarezerwowana przychodzi pora na oficjalne zaproszenie gości – zaproszenia możemy wręczyć osobiście lub przesłać je pocztą np. dla gości z innego miasta lub kraju.
Kolejną czynnością przygotowującą do chrzcin jest zakup ubranka, w którym maluszek przyjmie swój pierwszy sakrament. Do wyboru mamy wiele eleganckich i ładnych ubranek, które doskonale sprawdzą się na tą uroczystość. Dla dziewczynki świetnie sprawdzi się elegancka sukienka w jasnej kolorystyce wykonana z dodatkiem tiulów i koronek, z kolei rodzice chłopców mogą pokusić się o wystrojenie swojego dziecka w elegancki garniturek. Szeroki wybór dobrej jakości ubranek i akcesoriów na chrzciny znaleźć można w ofercie sklepu internetowego Balumi.
Materiał sponsorowany
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Brrr tą zimną wodą po maleńkiej główce dziecka.To najgorszy dzień w życiu tego maleństwa,gdzie starzy decydują za dziecko,że musi być katolikiem co będzie oznaczało,że całe życie będzie musiał łożyc na kościół.Kler ciągle na religii będzie go straszył piekłem ,żeby się bał.Dziecko rośnie potem i ciągle się boi ,że jest samo,że jest zagrożone i buntuje sie i wzmaga się w nim agresja.Potem biją sie w szkołach,biją się na ulicach.Nie szanują starszych,nie szanują rodziców.Zdarzasię,że zabije ojca albo matkę a potem jak ma swoje dzieci to opuszcza żonę i swoje dzieci,nie płaci na dzieci bo nie ma woli wódke z kolegami ,dalej pisać ?
Po co mi twój życiorys.
Biedny ten komentujący powyżej, który niewiele rozumie, bo u niego widać kompletny deficyt wiary i dlatego laik takie banialuki o chrzcie wypisuje. A ja dziękuję bardzo moim Rodzicom za chrzest!!!
Brrr tą zimną wodą po maleńkiej główce dziecka.To najgorszy dzień w życiu tego maleństwa,gdzie starzy decydują za dziecko,że musi być katolikiem co będzie oznaczało,że całe życie będzie musiał łożyc na kościół.Kler ciągle na religii będzie go straszył piekłem ,żeby się bał.Dziecko rośnie potem i ciągle się boi ,że jest samo,że jest zagrożone i buntuje sie i wzmaga się w nim agresja.Potem biją sie w szkołach,biją się na ulicach.Nie szanują starszych,nie szanują rodziców.Zdarzasię,że zabije ojca albo matkę a potem jak ma swoje dzieci to opuszcza żonę i swoje dzieci,nie płaci na dzieci bo nie ma woli wódke z kolegami ,dalej pisać ?
Po co mi twój życiorys.
Biedny ten komentujący powyżej, który niewiele rozumie, bo u niego widać kompletny deficyt wiary i dlatego laik takie banialuki o chrzcie wypisuje. A ja dziękuję bardzo moim Rodzicom za chrzest!!!