W sobotę w Okonku już po raz dziewiąty odbył się "Cross na wrzosach", którego organizatorem jest Nadleśnictwo Okonek. Impreza jak co roku przyciągnęła na wrzosowisko sporo biegaczy
"Cross na wrzosach" to jedna z nielicznych imprez, na jakie mogą liczyć biegaczki i biegacze w gminie Okonek. Nadleśnictwo Okonek już po raz dziewiąty zaprosiło sportowców na wrzosowisko. Termin nie jest przypadkowy, ponieważ to teraz te rośliny najpiękniej kwitną.
Wystartować można było w trzech kategoriach: biegach na 5 i 10 km oraz w nordic walking na 5 km. Krótszy dystans biegowy postanowiło pokonać 73 biegaczy. Wśród panów najlepszy okazał się Michał Szyło ze Szczecinka, który z czasem 19:57.25 min odstawił konkurencję. Za nim na mecie zameldował się Wojciech Cuber ze Złotowa oraz Tomasz Chmielewski z Barwic. Wśród pań najszybsza okazała się Joanna Kulbaka ze Szczecinka, wygrywając z czasem 24:25.45 min. Na niższych stopniach podium stanęły Izabela Konecko z Sopotu i Joanna Koczwara ze Szczecinka.
Do rywalizacji na dłuższym, 10 kilometrowym dystansie, stanęło 37 biegaczy. Jeśli chodzi o panie to pierwsza na linii mety pojawiła się Anna Zielińska z Łobza, przybiegając z czasem 45:23.30 min. Za nią na mecie pojawiały się Olga Sielatycka z Czaplinka i Agnieszka Szubert z Rusowa. Rywalizację panów na tym dystansie wygrał Rafał Lesyk z Parsęcka (39:12.80 min), a za nim przybiegli Łukasz Hubert z Koszalina i Ryszard Szacho-Głuchowicz z Dzierzążenka.
Sporym zainteresowaniem cieszyły się również popularne kijki. Na linii startu nordic walking zameldowało się 71 chodziarzy. Wśród pań najszybsza była Kamila Neumann z Gdyni z czasem 39:56.95 min. Na niższych stopniach podium znalazły się Kamila Jurek z Białośliwia i Karina Wieczorek z Pieronek. Pierwsze miejsce wśród panów zajął Andrzej Małyszewicz z Białego Boru (37:24.55 min), który wyprzedził Krzysztofa Burzawę z Gdyni i Andrzeja Mrozickiego ze Szczecinka.
fot: K. Kubiak
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Szkoda tylko, że okonecki bieg kosztuje uczestnika 60 zł, gdzie na przykład bieg Lipce to tylko 15 zł. Czy nie można pomyśleć nad niższą opłatą i współorganizacją imprezy przez Urząd gminy w Okonku. Można pomyśleć o losowaniu drobnych nagród wśród wszystkich uczestników imprezy, co ma miejsce na innych tego typu imprezach. Do zobaczenia za rok.
Wandzia. Nie marudź. Ciesz się że ktoś pomyślał o takiej imprezie bo już słynnego połmaratonu w Okonka. Piniendzy nie ma na nic.
Wandzia wszystko kosztuje , są też takie imprezy gdzie opłata jest 100 zł bez niczego . A tu piękny medal koszulka posiłek , myśle że to adekwatna kwota i to bardzo . Widoki wrzosów przecudowne . Wracam za rok
Boże. Bardzo Cię proszę. Spraw żeby marzec był wcześniej. Żeby w Okonku odbyły się wybory. Żeby zmienić władze. Radnych bezradnych. Dyrektorów bez kompetencji i zarozumialców. Kierowników bufonów nie robiących nic oprócz dobrego wrażenia. Tych z zaciągu przez RMD i AJ a jedyną ich zasługa była legitymacja SLD. Tych szefów co mieszkają 50 metrów od stanowiska pracy i rzadko ich w pracy widać. Tych ważniaków w białych koszulach i ksywie "ja nic nie mogę". Tych co grożą i szantażują że jak nie będziesz grzeczny to wiesz my cię zwolnimy. Przykłady? Popytajcie w sądach ile jest spraw o przywrócenie do pracy i jakie gmina przez swoją zapieklosc i nieznajomość prawa ponosi koszty. A my ciągle slyszymy że na nic nie ma kasy. W Jastrowiu potrafią. W Krajence potrafią. W Lipce potrafią. Patronko naszej parafii wykup nas z tej niewoli ludzi niekompetentnych i odsuń ich od koryta.
Imprezę uważam za udaną, pogoda dopisała , impreza odbyła się w świetnej atmosferze , jak komus nie pasowało to mogl wydać te 60zł na jakieś inne głupoty ,a tak to otrzymaliście posiłek ,koszulkę , piękne medale ,wodę ,słodki poczęstunek oraz wilczka. Proszę ,jeździć na zawody darmowe , gdzie dostajecie tylko wodę i drewniany medal.
Były losowane upominki , maskotki wilczki , miałam przyjemność wylosować jednego ???? , i zawieść do domu , synek szczęśliwy
Szkoda tylko, że okonecki bieg kosztuje uczestnika 60 zł, gdzie na przykład bieg Lipce to tylko 15 zł. Czy nie można pomyśleć nad niższą opłatą i współorganizacją imprezy przez Urząd gminy w Okonku. Można pomyśleć o losowaniu drobnych nagród wśród wszystkich uczestników imprezy, co ma miejsce na innych tego typu imprezach. Do zobaczenia za rok.
Wandzia. Nie marudź. Ciesz się że ktoś pomyślał o takiej imprezie bo już słynnego połmaratonu w Okonka. Piniendzy nie ma na nic.
Wandzia wszystko kosztuje , są też takie imprezy gdzie opłata jest 100 zł bez niczego . A tu piękny medal koszulka posiłek , myśle że to adekwatna kwota i to bardzo . Widoki wrzosów przecudowne . Wracam za rok