W najbliższą sobotę e-zwolnienia staną się jedyną możliwą formą zwolnień lekarskich. Dłużej otwarte będą sale obsługi klienta i Centrum Obsługi Telefonicznej w ZUS - ie
Obowiązkowe stają się zwolnienia elektroniczne, czyli e - ZLA. Mimo że większość lekarzy zostało już przez pracowników ZUS przeszkolonych z obsługi systemu do wystawiania e-zwolnień i wyposażeni zostali we własne profile na Platformie Usług Elektronicznych, to ZUS chce być wsparciem dla świata lekarskiego w dniach przejścia z systemu papierowego na elektroniczny. W piątek, 30 listopada, lekarze będą mogli skorzystać z pomocy pracowników wszystkich sali obsługi klienta ZUS w kraju do godz. 18. Dzień później, czyli 1 grudnia, wszystkie oddziały ZUS organizują tzw. Białą Sobotę (godz. 9-13), podczas której lekarze będą mogli skorzystać z konsultacji w zakresie wystawiania elektronicznych zwolnień lekarskich. Wszyscy ci lekarzy, którzy nie mają jeszcze swojego profilu na PUE ZUS, będą mogli tego dnia zarejestrować profil, uzyskać certyfikat ZUS do podpisywania e - ZLA oraz przeszkolić się z wystawiania e-zwolnień. Medycy, którzy są zainteresowani tematyką e-zwolnień, ale nie dotrą w sobotę do oddziałów ZUS, będą mogli przez cały weekend skorzystać z pomocy konsultantów Centrum Obsługi Telefonicznej. Infolinia ZUS w sobotę i niedzielę będzie czynna od 8.00 do 21.00. W tych dniach będzie obsługiwać tylko i wyłącznie sprawy związane z e-zwolnieniami. Z kolei już od 3 grudnia Centrum Obsługi Telefonicznej w zakresie e - ZLA będzie obsługiwać klientów w wydłużonych godzinach, tj. od 6 do 22.
Zakład podkreśla, że nie tylko lekarze mogą skorzystać z wydłużonej pracy placówek i infolinii ZUS w zakresie e-zwolnień. Swój profil na PUE z dostępem do e - ZLA już w najbliższą sobotę będą mogli założyć także przedsiębiorcy. Na pomoc pracowników mogą liczyć również ubezpieczeni, chcący się zaznajomić z nowym prawem dotyczącym wystawiania zwolnień lekarskich.
Marlena Nowicka regionalna rzeczniczka prasowa ZUS w Wielkopolsce
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Co zrobią nasi lokalni ,,przedsiębiorcy " ? Czy stać ich na komputer i internet skoro płaczą ze ZUS i podatki? Gmina Złotów to patologia wśród przedsiębiorców ( zakład w przydomowym garażu itp.) A ich samych nie można tak nazwać bardziej pasuje do nich określenie prywaciarz ze zdjęciem nosacza sundajskiego. Nazywajmy rzeczy po imieniu.
Nic nie zrobią, maja księgowe, bo przecież musza jakoś odprowadzać podatek a mało który właściciel firmy zna się na tym i to one będą się tym zajmować.
Nosacz sundajski który ma zakład w przydomowym garażu ma księgową? On prędzej gówno zje spod siebie niż wyda na księgową. Nawet jeżeli to gdzie ona będzie prowadziła księgowość ? W garażu czy na strychu w pokoju?
Ale jesteście państwo zazdrośni,właśnie ci garażowcy tworzą duży procent PKB skąd u was tyle jadu ,zamiast siedzieć i czekać na 500+ czy zasiłek też pracujcie w garażach normalnie wstyd czytać jesteście żałośni,ale to takie polskie.
Nosacze sundajskie jak usłyszą słowo ,, ZUS " to oczopląsu dostają. Proszę ich nie straszyć. Zwierzęta tez mają uczucia.
Racja, to takie polskie tzn. płace polskie a ceny europejskie. To PKB tworzą na garbach ludzi którzy pracują za taką stawkę. Proszę sobie przeliczyć na euro pensję robotnika w Polsce i porównać ją z pensją robotnika np. w Niemczech. Od razu widać kto jest januszem prywaciarzem sundajskim nosaczem.
Autor wpisow o prywaciarzach to chyba jakis nieudacznik... Pewnie byl pracownikiem roku ale w braniu zwolnien lekarskich a potem zdziwiony...
Co zrobią nasi lokalni ,,przedsiębiorcy " ? Czy stać ich na komputer i internet skoro płaczą ze ZUS i podatki? Gmina Złotów to patologia wśród przedsiębiorców ( zakład w przydomowym garażu itp.) A ich samych nie można tak nazwać bardziej pasuje do nich określenie prywaciarz ze zdjęciem nosacza sundajskiego. Nazywajmy rzeczy po imieniu.
Nic nie zrobią, maja księgowe, bo przecież musza jakoś odprowadzać podatek a mało który właściciel firmy zna się na tym i to one będą się tym zajmować.
Nosacz sundajski który ma zakład w przydomowym garażu ma księgową? On prędzej gówno zje spod siebie niż wyda na księgową. Nawet jeżeli to gdzie ona będzie prowadziła księgowość ? W garażu czy na strychu w pokoju?