Do zdarzenia doszło dzisiaj około godziny 14:00.
Kierujący samochodem ciężarowym wjeżdżając do miasta od strony ul. Kujańskiej zlekceważył znak mówiący o wysokości jednego z wiaduktów przy zjeździe z ul. Kujańskiej na al. Piasta. W skutek tego, uderzył naczepą w wiadukt i zaklinował się. Na miejscu działał zastęp JRG Złotów i policja. Droga jest już przejezdna.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Te znaki to powinny stać wcześniej i być większe
Bez przesady, oznakowanie jest na tyle wystarczające, że może zareagować i skręcić w prawo przed znakiem 3,3m.
A nie stoją?! Przez są!
Były by 2x3metry też by wjechał...
Kolejny geniusz i mistrz kierownicy
Nie mistrz kierownicy tylko rzeczywiście znaki powinny być wcześniej. Czy to takie trudne?
Znaki są wcześniej, zobacz sobie na StreetView choćby, albo przejdź się tam na spacer.
Nie ma co ukrywać, że to główna wina znaku. Powinien być wcześniej i bardziej widoczny. Nie oszukując się kierowca tam nawet nie miał jak zawrócić i widocznie musiał jechać tak a nie inaczej
On w ogóle nie powinien tam wjechać nie jechał też docelowo bo pchał sie pod wiadukt, na ulicy Piasta jest znak 12t
O którym znaku Wy piszecie, przecież oprócz znaku na wiadukcie jest też wcześniej, jeszcze przed zjazdem do Kukwisza!
Do gadania na pieszych i rowerzystów to są pierwsi a sami jeżdżą jak nie powiem co. Wielcy kierowcy zawodowi xD
Takich zawodowych kierowców mamy prawko w ciosach znalezione lub na fb kupione bo nawet nie znać się na znakach to już szczyt głupoty!
A ja myslalem ze on most wiezie i paliwa mu zabraklo
W Polsce zawód kierowcy wykonuje coś koło 700 tys ludzi więc tego typu zdarzenia są codziennością! Telefon,zmęczenie ,warunki słońce,deszcz,nawigacja,rozkojarzenie,powikłania po igle lub nawet dziewczyna na chodniku.Powodow incydentów są setki.Jestesmy tylko ludźmi,jesteśmy omylni więc zachowajmy dla siebie złośliwe komentarze.Nikt specjalnie nie powoduje wypadków
W tam..Pewnie było radyjko kanał 19 i odpowiedź: spokojnie przejdziesz! Tylko że odnosiło się to do drugiego wiaduktu! Było już to przerabiane
Za wolno jechał. Jak by jechał szybciej to może by się tak skończyło jak z wiaduktem koło Sypniewa, że trzeba było go rozebrać z resztą nomen omen ta sama linia.
A może zawiesić rampę, jak kierowca o nią zahaczy, to będzie wiedział, że pod wiaduktem nie przejedzie. Rampa powinna zawisnąć zaraz za rozwidleniem ulic Za Dworcem i Kujańską
ten pierwszy most można rozebrać bo to linia na Więcbork ale drugi to ta sama wysokość, a znak jest przed skrętem na ulicę za dworcem , może powinien być zakaz wjazdu pojazdów o wysokości powyżej 3, 3 m na samym skrzyżowaniu. Raz dwa razy w roku są tam niepotrzebne i stresujące sytuacje.
Wiesza się deskę pomalowaną na żółto czarno sto metrów przed wiaduktem. Na takiej samej wysokości jak wiadukt. I po problemie na lata. I nie kosztuje to dużo. Proste i tanie ostrzeżenie. Ale żaden baran z zarządców drogi o tym nie pomyśli.
Oo tak. Przecież w dużych miastach są ograniczniki a dalej zdarzają się takie przypadki jak powalenie bram.
Czyta się znaki i to tańsze rozwiazanie
Panie 4,20 przechooooodzi
Nie tylko u nas ... Obejrzyjcie sobie tak zwany "otwieracz do puszek" w USA, tam dopiero są sceny :) link: https://menway.interia.pl/styl-zycia/ciekawostki/news-otwieracz-do-puszek-najbardziej-wypadkowy-wiadukt-swiata,nId,5244866#iwa_source=worthsee
Wskutek piszemy razem. Nie "w skutek".
Potrzebne są wyższe przejazdy i kilkanascie cm.Co chwilę widać jak kierowcy tirów jadą środkiem powolutku żeby przejechać.To nie tak że to ignoranci , że są znaki itp.Konieczność przejazdu powoduje że ryzykują mandatem i utratą punktów.Moze by te pół metra obniżyć poziom asfaltu.Koszt pewnie wysoki bo biurokracji dużo .Ale jest potrzeba bo dziennie kilkadziesiat tirów tamtędy jeździ i kiedyś nam któryś ten wiadukt tak uszkodzi że połaczenie kolejowe zamkną.
O czym wy piszecie, 20 tysięczne miasto i prawie nie przejezdne dwa ,, wiadukty ". O czym wy piszecie, idźcie pod ,, wiadukt " na Powstańców to zobaczcie ilu kierowców dziennie wypuszcza powietrze z kół tirów. Ile już minęło lat jak te pojazdy stały się głównym środkiem transportu i co miasto buduje parki w parku a starostwo debatuje nad tym gdzie ile wydać w gminach aby jak najmniej dróg odnowić. O stanie całej drogi od Powstańców do Za Dworcem nie ma co wspominać. Na ten temat wiele już napisano i co i nic. Samo postawienie znaków nic nie da bo co po nich, jak one do stanu faktycznego mają się jak wół do karety która też rozwinie właściwą prędkość. Złotów z tymi ,, wiaduktami " jest daleko za komunizmem kiedy to pod nimi jeździły ciężarówki STAR i inne a transport odbywał się koleją. Jak widzimy w Złotowie dzisiaj nie ma tych ciężarówek, kolei, jest odwieczny problem. Czyja to wina, wg. was kierowców - czy rzeczywiście?
znaki za małe i bardzo słabo widoczne
ale ten most dziadowski, jeden odnowili a drugi straszy......szok czy władze tego nie widzą?
To te kościoły Nowe czy stare do remontu? Wiesz na drogi idą grube miliony co roku a kościoły te ," remontowane" od wieków z ofiar wiernych parafian są remontowane. Dlaczego miasto od czasu do czasu sypnie na Kościól? Bo musi dbać o mieszkańców i nie tylko zapewnić im basen, kino, dyskotekę czy spacer po promenadzie.Z Kościołem jest o tyle lżej że trochę rzucą i reszta ich nie obchodzi a resztę " rozrywek" muszą cały czas finansować.TOBIE nie drogi przeszkadzają a Kościół. Jakim jadem trzeba pluć żeby kościól obwiniać o złe drogi.Zlicz wszystkie dodatki które kościoły w Złotowie przez 20 lat dostały a jednego km drogi nie wyremontujesz za te pieniądze.Uwazam że to przez Ciebie te dziury są bo jeździsz po nich .Poromenadą na piechotkę lub rowerkiem jezdzij i dróg nie psuj a nie Kościól winisz.
Oj nie lubisz kościoła .Pan redaktor też? Bo komentarz usunął wczorajszy . .Bóg z Wami
Więcej inwestujmy w remonty kościołów i inne związane z księżmi uroczystości itp, po co rozwiązywać istotne problemy skoro łatwiej przypodobać się pisowi i klerowi. O zwykłych ludzi użytkowników dróg nikt nie dba, to hańba, że tak ważnego problemu nie można rozwiązać. Drogi mosty są dla wszystkich dziś jechałem przez Złotów, asfald połatany, wyboje, benzyna po 5.44 tak miało być? O taką Polskę walczyliśmy? Nowe piękne kościoły, butni księża a wszystko inne byle jak , połatane itp?
Przecież wiaduktu się nie podniesie ale dlaczego nie można na określonej odległości obniżyć o 15 cm wjazdu pod wiadukt. Coś z tym myśleniem jest nie tak a na Świętą tamtędy to osobówka strach jechać. Czy władze miasta i starostwo nie mogą wspólnie zrobić coś dla mieszkańców którzy muszą jechać do świętej do pracy. Tam hurtownie, duże zakłady a droga. Tu trzeba zapytać,,,,, czy my nie płacimy podatków do miasta, urzędu skarbowego Złotów. Czy nie zasługujemy na lepszą nawierzchnię tego odcinka. Przecież wiele osób wracając z pracy z tamtej strony np na Jastrowską jedzie ul za Dworcem przez co blokują ul Mickiewicza. Czy tego z okna urzędu miasta nie widać.
Jeśli koła naczepy w momencie wjazdu ciągnika pod wiadukt znajdują się kilka metrów dalej na wzniesieniu, to automatycznie naczepa będzie miała inną wysokość, niż mierzona na placu stojąc w poziomie. Wysokość punktu mijania jest wypadkową różnic wysokości końca zestawu w porównaniu do osi mocowania naczepy. Spadek w tamtym miejscu jest spory, a kierowca mógł mieć informację o wysokości zestawu n.p.: 3,20m... Owiewka na kabinie raczej cała, więc sytuacja całkiem możliwa. A czy zawiniło błędne oznakowanie, czy kierowca gamoń, nie mi oceniać, bo przy ruchu drogowym nie pracuję, ani ciężarówkami nie jeżdżę... Takie spostrzeżenie tylko moje, że matematyka niewymierna czasem przydaje się w każdym zawodzie... ;P
A że na dziewiętnastce zawsze jest "-Paaanie, w Złotowie cztery dwadzieścia środeczkiem, to z palcem w nosie...", to też całkiem inny temat... XD ;)
Ty powyżej jakiś M. Pogięło cię jak POdkowe. Jesteś kiep.
Dla sprostowania kokegi ,ul.piasta ma 12 ton od strony ronda z jeleniem a od strony kujanskiej mozna jechac ,oznakowanie jest fatalne, znaki stoja na ulicy tej gdy juz wjedziesz nie przed rondem ,skrzyżowaniem, tylko na samym paczatku wjazdu n dana ulice i bardzo malo widoczne ,wiadukty oznakowane fatalnie np,za dworcem znak przed wiaduktem 3,7 jadac od strony pily zadnej wczesniej informacji o wiadukcie gdzie tak naprawde przejdzie 4,10 jak ci dostawcy maja dowiezc towar np na ul kujanska ,kleszczyne,swieta jak ciezarowka ma srednio 4 metry wys.a oznakiwanie 3,7 innego dojazdu od tej strony nie ma niestety wiec nasze wladze powinni pomyslec w trybie natychmiastowym o to aby drogo byla dobrze oznakowana i nalezycie przejezdna ,to lezy takze w ich interesie publicznym i finansowym tez maja z tego zyski a nie tylko niszczyc zielen miejska obkladajac wszczystko co zielone kostka polbrukowa i pchani kasy w jedne lapy P.plaka
Te znaki to powinny stać wcześniej i być większe
Bez przesady, oznakowanie jest na tyle wystarczające, że może zareagować i skręcić w prawo przed znakiem 3,3m.
A nie stoją?! Przez są!