Do zderzenia pięciu pojazdów doszło w czwartek na trasie Złotów - Krajenka. Jedna osoba została przewieziona do szpitala
Przed godz. 12:00 na drodze wojewódzkiej nr 188 doszło do drogowego zdarzenia. Na skrzyżowaniu z drogą prowadzącą w kierunku Łońska zderzyło się łącznie pięć pojazdów. Samochodami podróżowało w sumie 13 osób. Dwie osoby wymagały pomocy medycznej, której w pierwszej kolejności udzielili im strażacy. Po przybyciu na miejsce Zespołu Ratownictwa Medycznego stwierdzono, że jedna z tych osób, około 30-letnia kobieta, wymaga przewiezienia do szpitala. Druga z poszkodowanych osób nie wymagała hospitalizacji.
Przyczyny zdarzenia badają policjanci, jednak z nieoficjalnych informacji wynika, że do zderzenia pojazdów doszło po wykonaniu manewru skrętu w lewo przez pojazd nie uczestniczący w kolizji. Samochody jadące za nim ze Złotowa w kierunku Krajenki najprawdopodobniej nie zachowały bezpiecznej odległości między sobą.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
No to internetowi kierowcy, Jedziemy z Hejtem.
Coś czuję że sam byś chętnie zaczął..
Zjazd na Łońsk jest słabo oznakowany w nocy w ogóle nie widać gdzie skręcić. Kierowcy na prostej od Kulkowa do Krajenki pędzą autami bardzo szybko ,nie zwracając uwagi czy ktoś skręca w lewo. Niech wreszcie ktoś odpowiedzialny się tym zajmie.Tam było wiele wypadków i osób poszkodowanych!!!!!!!!
Kierowca, kierowca. Kierunkowskazy też działają a to wszystko miało miejsce przed Bum. Prawda jest że na tym odcinku większość kierowców pędzi i nie bardzo zwraca uwagę na to co robią inni. W końcu ci którzy jadą w miarę zgodnie z przepisami na drodze 188 stają się jeżdżącą zawadą, zawali drogą. Przecież trzeba pokazać ile kto wyciągnie na każdym odcinku tej drogi. Winę za ten stan bez wątpienia ponoszą służby policyjne. Jeśli nie to oznaczało by że kodeks drogowy jest do bani.
A zwracał ktoś kiedyś uwagę na kierowców wyjeżdżających z Łońska, nie ważne w którym kierunku
Komedia. Mruczek za wnuczka, Wnuczek za babcię, Babcia za dziadka, Dziadek za rzepkę, Oj, przydałby się ktoś na doczepke. Tyle moźna podsumować jazdę tych niedzielnych "kierowców"
No Egon, a ty kiedy zdajesz na prawo jazdy. Nie musisz mieć samochodu, tobie wystarczy uprawnienie. Samochód w twoich rękach i jesteś na ,, doczepkę ". Człowieku, tam mogło dojść do wielkiej tragedii, są poszkodowani i tylko cieszyć się że nie było gorzej. Co do określenia ,, kierowca niedzielny " to wiedz że oni powodują najmniej ciężkich wypadków. Natomiast to że na tym odcinku jazda jest tragedią wtedy gdy masz na tyle doczepione go rajdowca, czyli codziennego pirata, który w każdym momencie chce cię wyprzedzić. Robi to na zakrętach, tam gdzie ciągnie się podwójna linia. Głównym powodem tego stanu jest to że że Złotowa do Krajenki jadąc przepisowo z uwzględnieniem sygnalizacji świetlnej w Kijowie, jedzie się dłużej niż za Komuny, gdy przeciętny samochód syrena czy Fiat to pojazdy, które z wiadomych powodów nie przekraczały 90km/h. Do tego trzeba koniecznie dodać że i kultura jazdy stała na wyższym poziomie i to nie dlatego że było mniej pojazdów a dlatego że każdy chciał dojechać do celu bez pokazywania czego to nie może dokonać na drodze jego pojazd.
Wystarczyło trzymać odległość
Jechał rząd aut, pierwsze chciało skręcić w lewo, reszta myślała że sobie zjedzie w lewo więc zwolnili ale kierowca zatrzymał samochód bo jakiś D..il czarną Alfą (po której ślad zaginą-może kamera ze stacji benzynowej w Krajence (panowie policjanci) ją nagrała) wyprzedzał wszystkich na podwójnej ciągłej i wymusił pierwszeństwo na skręcającym (czego p.p. już nie odnotowali)...no i efekt widać na zdjęciach. Jedna z pań mieszkająca obok miejsca zdarzenia napisała, że w tym miejscu często zdarzają się podobne stłuczki w takich przypadkach jakie zaszło tutaj. A tu komentarz z portalu ,,zlotowskie.pl" Przyczyny zdarzenia badają policjanci, jednak z nieoficjalnych informacji wynika, że do zderzenia pojazdów doszło po wykonaniu manewru skrętu w lewo przez pojazd nie uczestniczący w kolizji. I tu błędne stwierdzenie portalu ,,zlotowskie.pl" miesza ludziom w głowach. Do kolizji nie doszło po wykonaniu manewru skrętu w lewo przez pojazd nie uczestniczący w kolizji gdyż pojazd ten staną aby przepuścić wymuszającą mu pierwszeństwo czarną Alfę, potem było buum i dopiero wtedy skręcający pojechał dalej nie zwracając w ogóle co się za nim stało !!!
To że ,, debil ,, nie oznacza iż musi być zaraźliwe. Człowieku przecież za tym co skręcał i się zatrzymał jechało z pięć samochodów i w każdym z nich był kierowcą, który wiedział jaką mniej więcej należy zachować odległość od tego pierwszego za skręcającym itd. To że jechał ktoś z Krajenki i mógłby to być nawet rower, nie tłumaczy zachowania wielu. Każdemu może się przydarzyć i tu też tak się stało ale żeby na siłę szukać winnego, beznadzieją jest. W Polsce przepisy o ruchu drogowym są tak idiotyczne że nawet policjanci ssący swoim prywatnym samochodem po służbie, tego nie rozumieją. Wystarczy z nimi porozmawiać o tym że na odcinku 150m są cztery znaki ograniczające prędkość, najpierw do 70/h potem 50 km/h by za chwilę znowu było 70 km/ h. W sumie to tych znaków jest sześć a przecież w tych miejscach od początku do końca mogło by być 60 km/h.
Takie znaki są trasa Złotów- Zakrzewo. I ciągle policja i kontrola radarowa.Parodia
No to internetowi kierowcy, Jedziemy z Hejtem.
Coś czuję że sam byś chętnie zaczął..
Zjazd na Łońsk jest słabo oznakowany w nocy w ogóle nie widać gdzie skręcić. Kierowcy na prostej od Kulkowa do Krajenki pędzą autami bardzo szybko ,nie zwracając uwagi czy ktoś skręca w lewo. Niech wreszcie ktoś odpowiedzialny się tym zajmie.Tam było wiele wypadków i osób poszkodowanych!!!!!!!!