Do nietypowego zgłoszenia doszło w Nadarzycach. Służby ratunkowe zostały wezwane do psa, który utknął na trudno dostępnym, bagnistym terenie.
Zwierzę znajdowało się pośród podmokłych zarośli, nie mogąc samodzielnie wrócić na bezpieczny grunt. Na miejsce ruszyli strażacy, którym udało się dotrzeć do uwięzionego czworonoga i przetransportować go na drugi brzeg.
Pies był wyraźnie wyczerpany i wychłodzony. Po udzieleniu pomocy został przekazany pod opiekę straży miejskiej.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Dlaczego w Jastrowiu nie zlikwidowano jeszcze jednoosobowej straży miejskiej? Przecież generuje duże koszty: niemałe wynagrodzenie, premie, nagrody, trzynastki, samochód służbowy (koszty utrzymania: przeglądy, naprawy bieżące, ubezpieczenie, paliwo, eksploatacja), telefon służbowy, umundurowanie, pomieszczenie służbowe. A zajmuje się głównie bezpańskimi kotami i kupami psimi.
Dlaczego w Jastrowiu nie zlikwidowano jeszcze jednoosobowej straży miejskiej? Przecież generuje duże koszty: niemałe wynagrodzenie, premie, nagrody, trzynastki, samochód służbowy (koszty utrzymania: przeglądy, naprawy bieżące, ubezpieczenie, paliwo, eksploatacja), telefon służbowy, umundurowanie, pomieszczenie służbowe. A zajmuje się głównie bezpańskimi kotami i kupami psimi.