Przez lata straszyło i zatruwało – teraz wreszcie zniknie. Nielegalne składowisko przy ul. Narutowicza w Jastrowiu, gdzie zalegało aż 300 ton niebezpiecznych odpadów, zostanie zlikwidowane. Rząd przeznaczył na ten cel 3 miliony złotych.
Przez lata temat budził niepokój mieszkańców. Substancje nie tylko szpeciły teren, ale przede wszystkim stanowiły zagrożenie dla środowiska i zdrowia ludzi. Koszty ich utylizacji liczone były w milionach złotych i znacząco przekraczały możliwości budżetu gminy. Dzięki wspólnym staraniom posła Adama Lubońskiego, minister Pauliny Hennig-Kloski oraz wojewody Agaty Sobczyk udało się pozyskać trzy miliony złotych z rezerwy celowej budżetu państwa.
Pierwsze rozmowy w tej sprawie rozpoczęły się w styczniu 2024 roku. Dziś można mówić o dużym sukcesie – decyzja zapadła, a gmina Jastrowie może wreszcie odetchnąć z ulgą.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
To jest powód do głębokiego smutku... 3 mln idą zamiast na rozwój czy infrastrukturę w gminie to na sprzątanie niemieckich śmieci.
Powodem glebokiego smutku powinien byc fakt że dopuszczono do skladowania tam odpadów. Teraz to juz jest tylko i wylacznie tragiczny skutek tego niedopatrzenia.
Brawo Panie Pośle za skuteczność
To nikt tego nie kontrolował co przywożono??
Ktoś kiedyś wydał na to zgodę
Jak łysy rządził to nikt nie widział jak to zwożono przecież tego jest 300 ton około 13 załadowanych ciężarówek
Tak miał tam wartę z OSP wystawić na prywatnej działce. Obok pieczarkarnia i też nic nie widzieli
Mógł wykorzystać monitoring, ale on wolał obserwować konkurencję.
Rząd nie daje żadnych 3 milionów, bo rząd nie ma żadnych swoich pieniędzy. To my wydamy te pieniądze, są one nasze, z naszych podatków i zostaną zmarnowane przez to że Polska jest krajem z zaszczanej dykty i paździerza i władze nie potrafią upilnować aby nie wjeżdżały tu toksyczne odpady z Niemiec i innych krajów Unii. Czy zastanawialiście się kiedyś dlaczego odpady z Niemiec nie są porzucane np. we Francji, Belgii, Austrii, czy Szwajcari? Odpowiedź jest prosta, dlatego że w poważnym kraju coś takiego by się nie przeszło no ale Polska poważnym krajem nie jest. Dlatego będziemy płacić z naszych podatków za utylizację niemieckiech odpadów dopóki kompetentni ludzie nie zaczną rządzić tym krajem.
Jak widziałeś że śmieci napływają to nie była twoja sprawa więc teraz zamknij mordę.
No jasne bo miałem przecież stać na granicy i osobiście kontrolować każdą wyjeżdżającą ciężarówkę. Je*bnij się w ten pusty łeb matole.
"Rząd daje 3 mln na sprzątanie", nie "rząd" tylko ty, ja, on i oni.
To jest powód do głębokiego smutku... 3 mln idą zamiast na rozwój czy infrastrukturę w gminie to na sprzątanie niemieckich śmieci.
Powodem glebokiego smutku powinien byc fakt że dopuszczono do skladowania tam odpadów. Teraz to juz jest tylko i wylacznie tragiczny skutek tego niedopatrzenia.
Brawo Panie Pośle za skuteczność