W jednym z mieszkań w Złotowie interweniowali strażacy wezwani na prośbę syna 82-letniej kobiety. Mężczyzna nie mógł dostać się do środka, a zaniepokoił się, gdy matka nie odpowiadała na próby kontaktu.
Na miejsce zadysponowano zastęp straży pożarnej oraz zespół ratownictwa medycznego. Strażacy dostali się do mieszkania przez balkon, po czym otworzyli drzwi od środka. Seniorka leżała na podłodze — jak się okazało, przewróciła się i nie była w stanie samodzielnie wstać.
Kobieta została przebadana przez ratowników medycznych. Nie odniosła poważnych obrażeń, dlatego nie było potrzeby hospitalizacji.
To zdarzenie pokazuje, jak ważna jest szybka reakcja bliskich i współpraca ze służbami ratunkowymi — czasem zwykła ostrożność może zapobiec tragedii.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ktoś z rodziny bądz bliskich odwiedzających powinien mieć klucze zapasowe do mieszkania.Taka zaufana osoba.Senior nie powinien być zostawiony sam-sobie!!!
Jak była zamknięta od środka to jak syn miał sobie otworzyć drzwi?
...słyszałaś o czymś takim jak zapasowy klucz?
Ktoś z rodziny bądz bliskich odwiedzających powinien mieć klucze zapasowe do mieszkania.Taka zaufana osoba.Senior nie powinien być zostawiony sam-sobie!!!
Jak była zamknięta od środka to jak syn miał sobie otworzyć drzwi?
...słyszałaś o czymś takim jak zapasowy klucz?