W gminie Tarnówka została uruchomiona jadłodzielnia - miejsce, które ma przeciwdziałać marnowaniu żywności.
Jadłodzielnie mają zapobiegać nadmiernemu marnowaniu żywności, takie obiekty pozwalają również tworzyć bardziej zrównoważone i ekologiczne miejsca do życia.
Jadłodzielnia w gminie Tarnówka powstała dzięki programowi ograniczenia marnotrawstwa i strat żywności w Wielkopolsce na lata 2021-2025. Projekt jest współfinansowany przez Samorząd Województwa Wielkopolskiego.
Jak korzystać z jadłodzielni?
Do tego miejsca należy przynosić jedynie świeże i zdatne do spożycia produkty, powinny być odpowiednio zapakowane.
-Dzielmy się jedzeniem w sposób przemyślany i odpowiedzialny – to, co sami chętnie byśmy zjedli, może posłużyć innym – pisze na Facebooku urząd gminy Tarnówka i serdecznie zaprasza wszystkich do skorzystania z tego miejsca.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Niedożywienie zabijające dzieci w Strefie Gazy...Podziel się...
Kupiłem jabłko. Zapomniałem o nim. Jabłko zgniło. Czy ono się zmarnowało? Otóż nie. Producent? Zarobił. Zbieracz? Zarobił. Sortownik / pakowacz? Zarobili. Producent chemii? Zarobił. Producent opakowań? Zarobił. Hurtownie, sklepy, markety? Zarobiły. ZUSy zapłacone. KRUSy zapłacone. Pity, VATy? Zapłacone. Przecież to w interesie skarbu państwa jest, abyśmy kupowali (i marnowali), jak najwięcej, bo na tym wszystkim państwo nieźle zarabia. Czy nie jest zatem marnotrawstwem kupowanie za kilka tysięcy sukni ślubnej, jeżeli z góry wiadomo, że założy się ją tylko raz?
Piłeś to nie pisz komentarzy w internecie
Niedożywienie zabijające dzieci w Strefie Gazy...Podziel się...
Kupiłem jabłko. Zapomniałem o nim. Jabłko zgniło. Czy ono się zmarnowało? Otóż nie. Producent? Zarobił. Zbieracz? Zarobił. Sortownik / pakowacz? Zarobili. Producent chemii? Zarobił. Producent opakowań? Zarobił. Hurtownie, sklepy, markety? Zarobiły. ZUSy zapłacone. KRUSy zapłacone. Pity, VATy? Zapłacone. Przecież to w interesie skarbu państwa jest, abyśmy kupowali (i marnowali), jak najwięcej, bo na tym wszystkim państwo nieźle zarabia. Czy nie jest zatem marnotrawstwem kupowanie za kilka tysięcy sukni ślubnej, jeżeli z góry wiadomo, że założy się ją tylko raz?
Piłeś to nie pisz komentarzy w internecie