Jeszcze rok temu wielu mieszkańców nie wiedziało, kim jest. Dziś Mateusz Gappa to twarz złotowskiego sportu i człowiek, który stara się, by w mieście „było gdzie i z kim trenować”. Pierwsze dwanaście miesięcy w ZCAS dały mu nie tylko doświadczenie, ale i zakwasy – dosłownie i w przenośni.
...
Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku
Pozostało 100% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Myślę, że atutem Mateusza jest to, że nie stwarza dodatkowych problemów idąc do sedna sprawy na skróty. Poprzednicy zawsze mieli jakieś ale, a tu jest szybka decyzja i przychylność dla petenta.
Trzeba pomagać,a nie myśleć o swoim interesie.
Niech pan sie zajmie kabinami w szatniach basenowych. Wchodzac obok do kabiny zamykając drzwi w kabinie obok zamek opada i otwierają się drzwi. Już czas je wyremontować.
Gratulacje! Dalszych sukcesów :):)
Myślę, że atutem Mateusza jest to, że nie stwarza dodatkowych problemów idąc do sedna sprawy na skróty. Poprzednicy zawsze mieli jakieś ale, a tu jest szybka decyzja i przychylność dla petenta.
Trzeba pomagać,a nie myśleć o swoim interesie.